Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nauczyciel

Polecane posty

Gość gość

Hej! Przychodzę do was z problemem, ponieważ nie wiem, do kogo się zwrócić. Mój nauczyciel, od pewnego czasu dziwnie się zachowuje. Zaczęło się ponad pół roku temu, kiedy na pracy klasowej przesadził mnie do pierwszej ławki, a gdy spytałam dlaczego, odpowiedział, że jestem jego ulubienicą. Kilka razy zdażyło się, że mnie przesiadł, jednak teraz buntuję się i nie przesiadam się. Na każdej lekcji jestem brana do odpowiedzi, w których pytania nie dotyczą danego tematu, a nauczyciel zchodzi z tematu, do mojego prywatnego życia, a że jestem osobą szczególnie 'pyskatą' to zawsze wymyśle cośna wzór wymigania się z odpowiedzi i dogryzienia mu. Nie raz zatrzymał mnie po lekcji, dużo razy zachęcał mnie, abym wystąpiła jako manekin na 'EDB' (taka lekcja z pierwszej pomocy) gdzie on oczywiście 'pokazuje' jak to sie robi, jednak zawsze ratuje mnie mój przyjaciel, który jako chłopak zgłasza sie na manekina. Dodatkowo, gdy piszemy jakiś test, a ja nie przesiądę się, to staje, lub siada koło mnie. Dodam, że mam 14 lat, 14 rozumiecie? Przy odpowiedzi ustnej pyta o zboczone rzeczy, po których czuje się zażenowana i bardzo niekomfortowo, zważywszy na fakt, że jego 'żarty' nie są stosowne dla mojej osoby. Chyba raz dotknął mnie za rękę, lecz od razu wzięłam ją, a żeby nie myślał, że ja myślałam, że on coś zrobił niestosownego, to szybko powiedziałam coś, aby wina spadła na mnie. Wiem, że mnie ani nie molestuje, ani tym bardziej nie gwałci, ale jego zachowanie coraz bardziej mnie przytłacza, dlatego siadam przy ścianue, w końcowej ławce, a koło mnie mój przyjaciel, który o niczym nie wie, jak zresztą cały świat, oprócz ciebie. Nie wiem co zrobić, tym bardziej, że nie pójdę na skarge, bo nic mi nie zrobił, ani nic mu nie powiem, bo jeżeli źle czytam jego gesty, a on po prostu chce być miłym nauczycielem to weźnie mnie za wariatke? Dodatkowo pyta mnie, jaką ocene sobie proponuje, i klasa odpowiada za mnie, a ze sprawdzinóe, nie ocenia mnie sprawiedliwie, miałam 55% i dostałam 2. Gdy od 55% jest 4. Gdy mu to powiedziałam, to wstawił mi 3, a gdy wytłumaczyłam, że pójdę na skarge do rodziców, to powiedział, że on wie, że ja nigdy nie chodze z takimi problemami do rodziców - no bo to prawda, bo zawse mam same 5 i 4, więc nie widze problemu chodzic z 3 do rodziców. Wogóle jego zachowanie w stosunku do mnie jest dziwne, poczytałam w internecie o molestowaniu itp no i to niby wchodzi w molestwowanie psychiczne, ale wstydze sie tego, tym bardziej, ze nie mam nawet dowodów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mobbing :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Provo jak skuurwysyn już widze jak 14 latka pisze taki tekst. Poza tym dzisiejsza nastolatka to by dala d.. a nie plakala na forum. Nie odpowiadajcie bo to provo debila od lesbijek itp. Ma bujną wyobraźnię debil. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzisiejsza nastolatka da d**y? Ja szanuję się, więc nie będe dawać d**y na lewo i prawo, tym bardziej nauczycielowi. Dodam, że był on oskarżany przez jedną uczennice o molestowanie, sprawa była w sądzie. To nie trol ani ban, tylko prosze o pomoc, bo nie mam do kogo sie zwrocic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×