Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość AnnaManna

Mój facet codziennie jest u swojej matki

Polecane posty

Gość AnnaManna

Witam Was, mam taki mały problem. Otóż mam 33 lata, szescioletnia córkę i faceta w wieku 44 lat (nie jest ojcem mojego dziecka). Mieszkamy w jednym bloku w osobnych mieszkaniach. Mój mężczyzna jest uzależniony od swojej matki, jeździ do niej codziennie i spędza tam 2 godziny minimum. Twierdzi że jeździ bo mama jemu gotuje obiady. Jego matką oczywiście mnie nienawidzi. Mamy plany swoje, kupiliśmy działkę i chcemy budować dom. Mój mężczyzna chce też mieć że mną dziecko, staramy się. Pewnie pytacie gdzie problem - otóż denerwują mnie te jego codzienne wizyty u matki i nie wyobrażam sobie że kiedy będziemy razem mieszkać, to on codziennie będzie jeździł po pracy do mamusi a ja będę miała na głowie dom, prace (prowadzę działalność) I jeszcze malutkie dziecko i moja corke która zacznie szkołę. Kocham go I nie wyobrażam sobie życia bez niego, ale nie chce być w związku z nim i jego toksyczna matką, która powoli swoim gadaniem zabija nasz związek. Poradzić coś bo nie wiem co robić....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kupiliscie dzialke? A kto figuruje w papierach jako wlasciciel?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Swietny macie zwiazek skoro niby staracie sie o dziecko a nawet nie mieszkacie razem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Swietny macie zwiazek skoro niby staracie sie o dziecko a nawet nie mieszkacie razem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnnaManna
Działka jest na niego. Splacamy kredyt razem tzn po połowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ha ha ha ha ha ha!!! Frajerka splaca dzialke facetowi ktory nie chce z nia mieszkac, nie wspomina nic o slubie i mamusia jest dla niego najwazniejsza! Ha ha ha ha ha nie moge!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość 50
AnnaManna zastanów się się nad tym co robisz i na co się godzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dom tez bedzie jego wlasnoscia bo bedzie stal na JEGO dzialce! A ty splacaj - i ciesz sie ze "jestes w zwiazku i ktos cie z dzieckiem chcial"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobito, nie dokladaj sie skoro nie jestes wspolwlascicielem, stracisz tylko pieniadze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 godziny u starej matki tak was boli? Matka przynajmniej mu obiad ugotuje, bo autorka to pewnie nawet o tym nie pomyśli. Mój kolega ma taką żonusię wygodnicką, która też nie raczy nic mu ugotować. Mieszkają razem. On prowadzi firmę, nieźle zarabia, ale nawet dzieci kąpać on musi bo żonusia zmęczona po pracy na etacie. Obiady też przywozi od swojej matki, żeby nakarmić rodzinę. Co to za związki dziś porąbane? No to czekam teraz na hejt emancypantek :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, abstrahujac od relacji z jego matka, to z tym kredytem glupote robisz. Skoro dzialka jest na niego, to wszystko co na niej stanie tez bedzie na niego. Masz szanse stracic kupe forsy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćiiii
Autorko roznie w zyciu bywa. Nie dokladaj nawet zlotowki do czegos co nie jest twoje na papierze. Facet raz jest a raz nie ma. Zreszta powinnas o tym wiedziec majac dziecko z innym facetem. No wlasnie dziecko i o nim powinnas myslec a nie pakowac kase w dzialke faceta. Nie zycze wam zle ale w przypadku rozstania nie odzyskasz kasy a dzialka bedzie jego. Nawet nie mieszkajac razem huz wylewasz zale na faceta a co bedzie po zamieszkaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćiiiiii
Jak teraz jezdzi na min 2 h to zobaczysz co bedzie potem. Zamieszkacie razem to tez bedzie jezdzic i to jeszcze z waszym dzieckiem. Nie bedzie przeszkadzac ci to? Masz watpliwosci a chcecie budowac dom i zamieszkac razem dopiero w nim. Moze wynajac teraz jedno mieszkanie a zamieszkac razem w drugim. Nawet jak codziennie widzicie sie i nocujecie czasem u sibie to nie to samo co mieszkanie. Mi sie tak wydawalo. Spedzalam z fqcetem po kilka h dziennie i nocowalusmy. Ale dopiero zamieszkanie pokazalo wiele rzeczy. A co jak wybudujecie dom zamieszkacie i okaze sie ze nie wyjdzue to gdzie pojdziesz? Dom i dzialka beda na niego. Dlaczego ty sie w ogole zgodzilas kupujac dzialke zeby byla tylko na niego. A jak jest taki cwaniaczek to niech sam splaca raty a nie wyciaga reke do ciebie lub co gorsze sama mu dajesz mimo ze nie ma cie wpisanej w papiery jako wspolwlasci iel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uuu,znow ten sam temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Działkę przepisać na rowno. Jedno mieszkanie wynająć i miec kasę na kredy a w drugim zamieszkać. Do mamy niech jeździ i niech zabiera ze sobą corke a potem dwoje dzieci. Dla babci to radość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×