Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Osmieszam sid

Polecane posty

Gość gość
I nie mam czegos takiego w podświadomości. Naprawde. Albo się w coś wierzy i do tego dąży albo przegrywa w życiu. Zawsze jest warto walczyć jeżeli dwoje ludzi łączy coś szczerego. Nawet jak inni są przeciwni. To my mamy podjąć decyzje nie ktoś, bo nikt nam szczęścia utraconego nie odda. I inna kobieta czy mężczyzna nie zastąpi, to niszczenie siebie. Ja to wiem, czy inni wiedzą nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wybieram bycie szczęśliwą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wybralam bycie szczęśliwą z nim, pozbycie się problemu przy minimalnym wsparciu jego i powrot do niego, tak jak chciał i sobie życzył, tak jak tu napisałam,na jego warunkach, żeby spelnily sie za jakis czas nasze marzenia na szczęśliwy związek a on zranił mnie do żywego. Napisał że mam nie wchodzić mu w droge i nie wypowiadać jego imienia. Przykro mi. Nie życzę nikomu zeby czuł się tak jak ja w tej chwili. Cencie swoje wartosci kobiety i nie probujcie na siłę kogoś uszczesliwiac. Nie warto.Dziękuję za porady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie kierujcie się tylko czyims dobrem, lękiem przed utratą kogoś/czegoś co i tak nigdy nie było twoje, co niedocenione i nie zrozumiane. Problem jest. Gdy jedna osoba jest w stanie zrobic wszystko i wszystko zaakceptować, a i tak nikt tego nie widzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×