Gość Szymix9978 Napisano Styczeń 5, 2018 Dziś miałem sen o tym że jestem normalna osobna ale w jakimś domu czy gdzieś, była ukryta komnata. Weszłam tam i byli żywi umarli. Parę razy chciały mnie tam zaciągnąć ale bezskutecznie. W końcu im się udało. Chcieli mnie przemienić w siebie, okazało się że czcili matkę boska i jej służyli. W końcu jakaś pani umarła chyba odezwała sobie paznokieć i mi to dała do zjedzenia żebym się przemienił. Mówiłem że nie chce i nie zjem. Blagalem figurke matki boskiej żeby to było bezboleśnie i to ona mnie przemieniła. Tak się stało. Potem zauważyłem koło siebie parę prezydencką i okazało się że dla mnie chwila A dla nich to około całego dnia. Potem chciałem odejść i matka boska wzięła przed dom który się pali. Biegam w tamtą stronę i wokół domów obok było położenie martwić żołnierze. Potem okazało się że z tego domu są krzyki i że to dom mojego kolegi to pobiegłem ich uratować z pożaru ale nikogo w domu nie było( przechodziłem przez ściany sufit itp bo było szybciej) gdy skończyłem poszukiwania jacyś ludzie z bronią wchodzili do tego domu. Macie może pomyśl o co chodzi ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach