Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zagubiona w uczuciach

Którego wybrać?

Polecane posty

Gość Zagubiona w uczuciach

Witam. Jestem z chłopakiem od 5 lat parę miesięcy temu się zaręczylismy i mamy ustalony ślub za 1,5 roku. Ostatnio w nowej pracy poznałam chłopaka. On ciągle na mnie patrzył były uśmiechy no zupełnie flirtowanie. Spotkaliśmy się po pracy on się we mnie zakochał strasznie tak na mnie patrzy..pracujemy daleko od siebie to są tylko uśmiechy ale coś w tym jest...Ostatnio się spotkaliśmy drugi raz i się całowalismy ja się chyba w Nim zakochałam a on nie chciał nic bo wiedział że mam narzeczonego ale tak wyszło że pocałunek..ogólnie widać i czuł że nie chcę mnie na jedną noc tylko się zakochał..natomiast z narzeczonym jest w porządku będzie miał dobre wykształcenie ogólnie jest bardzo w porządku kocha mnie nie mogę narzekać. A tamten zmienia pracę nie ma wyższego wykształcenia nawet prawa jazdy nie ma teraz robi od paru miesięcy ja rzuciłam studia nie mam pojęcia co robić z życiu i czuję się gorsza od narzeczonego a tamten ..nie przeszkadza mi że nie ma prawa jazdy czy studiow i pracy super ..nie wiem co robić mam myśli że wole mieszkać z tym nowym tak bez ślubu tak żeby było fajnie razem a nie z narzeczonym i rodzicami moimi bo narazie u rodziców..nie chcę tego..nie wiem co robić mam pełną głowę pomózcie mi z tamtym jestem od 16 roku życia pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kieruj się rozumem, który podpowiada małżeństwo z rozsądku - czyli zostań przy aktualnym narzeczonym. Przy nim może nie będzie motylków, super emocji, ale masz większe prawdopodobieństwo stabilizacji, wyższej stopy życiowej i partycypowania przy opiece na dzieciach. Z opisu wyłania sie bowiem obraz ułożonego człowieka. Natomiast ten drugi to taki niebieski ptak, dobry by mieć jakieś emocje za młodu, ale absolutnie nie brać go jako długotrwałego partnera. Pamiętaj, fascynacja kiedyś opadnie i obudzisz się w wynajmowanej kawalerce bez zdolności kredytowej. Inna sprawa, dlaczego tgen drugi się tak zachowuje? Może ma możliwość objęcia firmy po ojcu albo odziedziczenia wielkiego majątku, stąd nie musi się tak szarpać? Normalny człowiek bez powodu nie ma tak lekceważącego stosunku względem pracy i podnoszenia swej pozycji na rynku pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubiona w uczuciach
Pisałam co czuję. Tamten nie poszedł na studia bo zmarł mu tata musiał iść do pracy i tak wyszło. Natomiast jest bardzo dobrym człowiekiem i widać że chcę być ze mną na poważnie powstrzymywal się przed pocałunkiem bo miał szacunek do całej tej sytuacji ale uczucia dały górę przy nim się tak dobrze czuję a przy narzeczonym taka mała on kariera i te sprawy wiem że zabezpieczenie w z życiu potrzebne ale ja tak nie mogę czuję że inna by go bardziej kochała to nie pierwsze wątpliwości kiedyś też były. Natomiast czuję że tamtego kochałabym całym sercem i chciałabym mu we wszystkim pomagać.myślę sobie jak ja bym chciała takiej wielkiej miłości ...obydwoje mnie kochaja a ja nie wiem co robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miłości do garnka nie włożysz, ona i tak ustąpi za maks 5 lat przyzwyczajeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubiona w uczuciach
Wiem ale ja czuję że nie kocham narzeczonego nigdy nie umialam być dumna z jego sukcesow pasji..denerwuje mnie że ciagle by się uczył..tamten nie jest taki ambitny ale widzę jaka miłość by mi dał i ja też bardzo się w niego wkrecilabym ciągle o nim myślę..jestem za młoda na ślub a z tamtym to ja bym po pol roku wziela a razem byśmy sobie dali radę byle by była miłość co mi z domu itd jak nie ma miłości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×