Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Zdrada

Polecane posty

Gość gość

Dziewczyny wypowiedzcie sie co myslicie co robic mam (choc domyslam sie co od was przeczytam). Jestem mamą 3 miesiecznego synka. Jest to moje pierwsze dziecko. Mam takze meza z ktorym jestem 12lat a 8lat po slubie. Bedac w ciazy nie kochalam sie z mężem, nie miałam na to ochoty a i bol z nią związany (niestety nie nalezalam do przypadkow przechodzacych ciaze idealnie) przyprawial mnie o dreszcze na sama mysl o tym. Mąż się nie dopominał wiec myslalam ze rozumie to co sie dzieje. Z czasem przestal mnie nawet przytulac choc siedzialam i plakalam przez to on nic nie powiedzial o co chodzi. Dzis gdy synek ma skonczone 3 m-ce nadal sie nie kochalismy. Okazalo sie ze maz chcial mnie zdradzic z kolezanka z pracy ale nie zrobi tego dlatego ze tamta go olała. Powiedzialam mu ze wiem o tym i zeby sie wyprowadzil i zastanowil sie co jest dla niego wazne. Nie zrobil tego przeprosil powiedzial ze zaczal szukac czegos innego bo ja go odtracilam. Mowil ze kocha ze z nia nic nie bylo. A ja w to nie wierze czytajac jego slowa do niej ze on musi sie z niej wyleczyc, ze za bardzo pozwolila mu sie zblizyc do siebie. Tak nie pisze facet ktory kocha zone swoja i gdyby nic nie bylo prawda? Nie wytrzymalam napisalam mu co czuje a on to olał i udaje zachowuje sie jakby nigdy nic sie nie stalo i dalej nic sie nie zmienilo w stosunku do mnie. Napiszcie co zrobilybyscie na moim miejscu. Kiedys wiem co bym zrobila dzis mam synka jestem kompletnie pogubiona moj swiat legl w gruzach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćnillla
bądź wyrozumiała tak jak on był dla ciebie wyrozumiały przez 12 miesięcy. myslisz, że młody chłop jest z drwena? oni tak naprawdę do końca życia są chłopcami którzy rywalizują o uwagę nawet z dziećmi. jesli cie nie zdradził to po prostu wybacz mu to zauroczenie bo ciekawe jak ty czułabys się na jego miejscu gdyby to on uczuwał subiektywne objawy a ty cała napalona czekała na seks przez 12 miesięcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wczuj się też w jego położenie. małzeństwo polega na wzajemnym zrozumieniu. dajcie sobie i swojej rodzinie szansę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ok ciąża, a co przeszkadzało ci zrobić loda czy nawet zrobić mu ręcznie lub między piersi? Co innego jak masz ochotę ale nie możesz przez ciążę czy chorobę. Ale ty ewidentnie masz w dûpie jego potrzeby, nie chce mi się to on ma się dostosowac, mi się chce przytulenia to on ma mi to dać inaczej jest zły!!! Masz ostatni dzwonek, traktuj go dalej jak traktujesz to dołączysz do samotnych matek niebawem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Założycielka
Moje usta są moją własnością i zawsze o tym wiedział że to nie jest moja ulubiona czynność a z rąk używałam póki mogłam gdyż później doszło mi zapalenie pochewek stawowych i ból był nie do opisania nawet tyłka nie byłam sobie w stanie podetrzeć dobrze. Dzięki za tak cenną uwagę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jego kûtas jest jego własnością i może sobie go wtykać w kogo zechcę a tobie hùj do tego, nie podoba się to pakuj walizę i do mamusi. Ty mu nie dajesz to powinnaś być szczęśliwa że tylko pcha inną a nie zostawi cię całkowicie. Życzę udanych poszukiwań kolejnego partnera, jako rozwódka z dzieckiem i takim podejściem do sexu nie będzie to łatwe. I tyle w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co za leszcze. Żałosne frajery które g****o wiedzą czym jest ciąża. Ważne że on chce. Takich jak wy to tylko w d**e kopnac. Nic się dla was nie liczy. Nawet własne dziecko i samopoczucie jego matki. Rzygam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale teraz możesz już ten seks uprawiać? Jezeli tak to nie widzę problemu idźcie po prostu do wyra,zróbcie to jak na rasowym porno z bjerami i powinno być dobrze. W ciąży kobiecie sie nie chce za bardzo ok ale teraz 3 mce po rozwiazaniu już można nie wiem na co czekacie? Skoro ty nie chcesz to prędzej czy później zacznie cie zdradzać co najwyżej oby nie zostawił bo dziecko powinno mieć oboje rodziców chodź też nic na siłe...a skoro on nie chce no to klops szukaj koogos kto przyjmie cie z dzieckiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zamiast wieczór spędzić z mężem to Ty siedzisz na kafe. Nie widzę dla Was przyszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No bo ona jest matką teraz, a nie jakąś żoną. Ma dziecko i co ja obchodzi mąż. A wy tego nie rozumiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie. Tak samo jak nie rozumiecie że kobieta nigdy nie zdradza - po prostu "przeżyła przygodę". Podli mali wstrętni szowiniści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zawsze "przeżywa przygodę" czasem się też zakochuje w koledze z pracy, a jak wiadomo to nie jej wina przecież i jest usprawiedliwiona. Tym bardziej jak ma za mało czułości w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, u Ciebie chociaż był powód (brak sexu) a ja mężowi daje wszystkooooo, dosłownie wszystko a odkryłam, że Mąż wysłał koleżance z pracy taki: „:*” SMS... płakać mi się chce :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Reania
A dlaczego teraz nie chcesz się z nim kochać? Rozumiem że ciąża itd. Ale od dobrego miesiąca seks mógłby być bo nawet zmęczenie nie usprawiedliwia braku seksu. Pogadaj z nim szczerze bez awantur. Powiedz że rozumiesz jego zachowanie i chcesz to naprawić. Jeśli to kochasz to powiedz mu o tym. Nie oczekuj od faceta ze będzie żył bez seksu bo żona nie chce. To jest ostatni ďwonek na ratowanie małżeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj nie zawsze musi psuć związek...wystarczy ze kobieta okazuje mężowi choć trochę zainteresowania. Ale facet tez musi jej pomagać w obowiązkach bo jeżeli zostawia ją samą ze wszystkim na głowie to czego się dziwić ze nie ma ochoty na nic!!??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najgorsze jest to ze to facet chciał zdradzić a ona musi go jeszcze przepraszać za to... ale takie są realia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ej no obydwoje przyczynili się do takiej sytuacji i on bo chciał zdradzić i ona bo ma gdzieś męża. Czy rozmawiałaś z nim w trakcie ciąży o seksie. O jego potrzebach itd? Pewnie nie bo w końcu po tylu latach masz swoje dzieciątko. Facet spełnił swoje zadanie i idzie w odostawę. Takie są realia. Zawsze jest tak że winne są dwie osoby. Też byłam w ciąży. Seks był raz na tydzuen/dwa. Potem od 8 miesiąca problemy i nic. Ale było przytulanie rozmowy. Po porodzie połóg itd a potem normalnie mimo zmęczenia miałam ochotę na męża. A Ty widzę zaslepuony dzieckiem. Skoro wybrałaś dziecko i nie możesz patrzeć na męża to odejdź od niego. Skoro nie potrafisz mu wybaczyć checi zdrady to nie widzę dla Was przyszłości. Nie bądź się o co "borchać" bo masz to na swoje własne życzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Moje usta są moją własnością "??? To ja się dziwię dlaczego on jeszcze nie uciekł od takiej dewoty jak Ty? Czy nie rozumiesz że w związku liczą się potrzeby obu stron i trzeba iść na kompromis? Wygląda to tak że on potrzebował seksu i czułości A tobie był potrzebny tylko do momentu zapłodnienia. Żeby nie było to nie popieram jego zachowania ale Ty też nie jesteś bez winy.Zastanów się czy chcesz dalej z nim być bo jeśli tak to czeka Was sporo pracy nad tym związkiem.Jeśli nic nie zmienicie to gwarantuję że prędzej czy później taka sytuacja się powtórzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko ja bym zadnych decyzji nie podejmowala tu i teraz. Jesli nie wiem, co zrobic :zawsze daje sobie czas. Rozwoj sytuacji czesto klaruje decyzje. Ciaza nie byla tylko za twoja przyczyna. Madry czlowiek wie, ze kazda kobieta moze roznie przechodzic ja, polog jest tez rozny. Madry maz i madra zona powinna rozmawiac, powinna znalezc kompromis, satysfakcje akceptowalna przez dwoje ludzi, zaangazowanych w szczesliwym rozwiazaniu ciazy. Moze rzeczywiscie twoj maz poszedl droga na skroty, moze rzeczywiscie czul sie odrzucony, ale ja bym postarala sie o nowy pakiet zaufania do meza. Moze zbyt skupilas sie tylko i wylacznie na swym samopoczuciu i obawie donoszenia ciazy. Tez to doskonale rozumiem. Rozmowa, rozmowa - o ile maz ma jeszcze ochote tez na nia. Rozwalic wszystko jest latwo, na zgliszczach bardzo trudno zbudowac cos nowego i satysfakcjonujacego. Nie hoduj w sercu urazy, nie pielegnuj jej. Bo nie zrobisz kroku na przod. Naprawiaj, poki mozna swoja rodzine, bo za jakis czas moze juz takiej okazji nie bedzie. Zbyt daleko bedziecie od siebie. Zycze ci powodzenia. Elena

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem Ci tak, zadzwoń do tarocistki,jasnowidza, mnie mąż zdradzał na jakiś delegacjach w pradze, kijowie, wilnie, dopiero wszystko wyszło, jak przejrzałam jego maile, miał również kontakty do kamerek erotycznych, polecam tę Panią, konkretnie Ci podpowie co zrobić w tym temacie: nr 708877503 następnie po połączeniu numer wewnętrzny 177 i powiedz co i jak sprawa wygląda, na pewno Cię nakieruje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grzechul85
Przez cztery lata spotykałem się z pewną dziewczyną, niestety z mojej strony wystąpiło dużo błędów. Mi wydawało się, że budujemy fajną relację, a ona cierpiała. Po rozstaniu zrozumiałem jak wiele straciłem i jak bardzo mi na niej zależy. Postanowiłem zawalczyć ale sytuacja była dość skomplikowana bo ona spotykała się już z innym. Zacząłem szukać porad w internecie, ale od tych informacji miałem jeszcze większy mętlik w głowie. Na szczęście trafiłem na stronę Miłosza, umówiliśmy się na rozmowę, opowiedziałem mu wszystko szczerze, sam nie dawałem sobie rady z zaistniałą sytuacją. Miłosz racjonalnie wytłumaczył mi jakie błędy popełniłem, co robiłem źle że doszło do tej sytuacji, powoli pomógł mi odbudować swoją wartość w jej oczach, wiedział kiedy do niej napisać, zadzwonić. To trwało długo i było trudne.. ale teraz jestem znowu z miłościa mojego życia i to jest wspaniałe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×