Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

problemy mieszkaniowe

Polecane posty

Gość gość

zarabiam 1700 zł i wynajmuję mieszkanie za 1000 zł. Zostaje mi 700 zł, ale co mam zrobić? Nie chcę całe życie mieszkać z rodzicami, chcę się w końcu usamodzielnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a nie mozesz poszukac pokoju gdzies w spokoju, przy kims normalnym? Chociaz to pewnie mala oszczednosc bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem, czy to jest madre usamodzielianie sie. Moze lepiej podniessc kwalifikacje, zmienic prace i wtedy... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też nie wiem, czy to jest mądre, ale mam już 33 lata i czuję, że muszę coś zmienić w swoim życiu, a na razie lepszych widoków nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może jak wynajmiesz małe dwupokojowe mieszkanie z koleżanką będzie taniej,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mam takich koleżanek ani kolegów ( jestem facetem), wcześniej dlugo nie pracowałem, potem były trudności ze znalezieniem pracy. Przeszłości nie zmienię. Ale wiek powoduje, że nie chcę mieszkać jak dziecko z rodzicami w małym mieszkanku. Ale 700 zł trochę mało, muszę ostro oszczędzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To chyba lepiej że jesteś facetem, ja na twoim miejscu pojechałabym do dużego miasta, tam zarobki są większe to prawda że wynajem mieszkan jest droższy ale tam są wieksze możliwości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mieszkam w zasadzie w większym mieście, ale duże przerwy w zatrudnieniu sprawiły, że teraz nikt nie traktuje mnie poważnie. Niestety, jak już pisałem, przeszłości nie cofnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może wynajmij pokój, będzie taniej. Nie ze studentami, bo nie zaznasz spokoju (hałas, brud, częsta rotacja lokatorów), ale na przykład u jakiejś starszej osoby. Wielu ludzi ma niskie dochody albo duże kredyty, więc wynajmują komuś jeden pokój, żeby podreperować domowy budżet. A możliwości dorobienia w weekendy nie masz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to juz chyba lepiej pomieszkac z rodzicami i odlozyc na bilet zagranice. Spokojnie zaplanowac emigracje na kilka lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może i masz rację z tą emigracją, ja dopiero teraz właściwie zaczynam pracować, bo do 30. nie pracowałem. Jest bardzo ciężko i na razie mam taką pracę za 1700 zł, wynajmuję od 3m-cy kawalerkę i jestem dumny, że jakoś mi się udaje. Ale długo tak nie mogę wytrzymać. Wynajmowanie pokoju odpada, bo lubię czuć się swobodnie, a nie siedzieć u kogoś na karku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak bys szukal biletow lotniczych to czysc ciasteczka, bo wyszukiwarki zapamietuja i podbiajaj potem cene :) No i na lotnisku pamietaj, ze gate /wyjscie do samolotu/moze sie zmienic i trzeba sprawdzac na tablicy, bo na glos nie informuja. LOT to chyba nawet nie wyswietla komendy Go To Gate.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzięki, na razie nie myślę o emigracji, szukam tutaj lepiej płatnej pracy. Szkoda tylko, że traktują mnie trochę jak niedorozwinięte dziecko, które do 30 nie pracowało. Ale tak jak pisałem ,przeszłości nie zmienię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do niedawna siedziałeś rodzicom na karku, a wynajmowanie pokoju u kogoś ci nie odpowiada? To dalej oszczędzaj na wszystkim i płać za mieszkanie. I nie wiem, czy emigracja to taki dobry pomysł. Jeżeli nie pracowałeś do 30., to pewnie nie masz żadnych kwalifikacji. W ciemno jechać bez sensu, już nie te czasy. A agencja wyśle cię do jakiejś prostej roboty za grosze i tam też będziesz wegetował. Najlepiej wróć do rodziców i idź na jakieś kursy i szkolenia, żeby zdobyć jakiś zawód, lepiej płatną pracę i wtedy idź na swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chcę wracać do rodziców, bo mam dosyć życia jak dziecko. Postawiłem grubą kreskę i koniec, nie wrócę do dawnego życia, bo rzygać mi się chce, jak o nim pomyślę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na pokój u kogoś nie, do rodziców nie, za granicę nie. To siedź dalej w tej kawalerce i użalaj się na forum jak ci ciężko. Jak ty chcesz dostać lepiej płatną pracę, skoro nie masz doświadczenia ani kwalifikacji? Dorobić pewnie też nie chcesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×