Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mam dosyc swojego faceta

Polecane posty

Gość gość

Wrocilam do niego po 7 miesiacach przerwy i zaluje. Teraz caly czas za mna chodzi wszedzie, i mysli ze wszystko jest ok.Po prostu sie przyczepil.I powiedzial ze nie odejdzie poki nie powiem mu zeby spadal. Zlitowalam sie troche nad nim, bylo mi go zal po tym jak opowiadal jak to za mna nie tesknil i w ogole ze jego zycie jest bezemnie do dvpy. Glupia ja , niepotrzebnie sie w to znowu wplatalam. Troche taki toksyczny zwiazek.Teraz mysli ze chce z nim mieszkac i w ogole a ja nie chce poniewaz najzwyczajniej w swiecie mnie wkurza. Poradzcie prosze jak kulturalnie i delikatnie zakonczyc ta relacje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zapłac mi, to spotkamy sie z Toba i przedstawisz mnie mu jako nowego partnera :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bardzo smieszne, serio... liczylam na jakas bardziej konkretna odpowiedz. Tymbardziej , ze na prawde nie wiem jak to zakonczyc bo jest mi go strasznie zal. Przed rozstaniem bylismy prawie rok w otwartym zwiazku i mialam juz tego serdecznie dosyc.Teraz obiecal mi wiernosc i w ogole a ja mu nadal nie ufam po tym wszystkim. Wiec nie chce sie meczyx chce jak najszybciej to zakonczyc tylko nie wiem jak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrób dobrą kawę,usiądź z nim i na spokojnie wyjaśnij mu,że nic do niego nie czujesz.Wytłumacz mu,że miłość musi być odwzajemniona obustronnie a z Twojej strony tego nie ma.Podkreśl,że nie da sie zmusić kogoś do miłości.Takie uczucie musi wypłynąć samo z serca dwóch osób.A bycie z kimś z litości to skazywanie sie na nieszczęśliwy związek pełen negatywnych emocji.Musisz patrzeć też na swoje osobiste życie a nie tylko na życie partnera którego nie kochasz.Nie można odgrywać roli kobiety dającej sztuczne uczucie innemu mężczyźnie tylko po to by jego zadowolić unieszczęśliwiając swoje życie.Każdy z Was musi dbać o swoje szczęście OSOBNO.Ty jesteś Ty a on jest on.Koniec kropka.:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziekuje za konkretna odpowiedz postaram sie mu to wyjasnic mam nadzieje , ze zrozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×