Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Niebede samotna matka meczenniczka.

Polecane posty

Gość gość

Jestem w ciazy w 26 tygodniu. Odeszlam od meza, a maz po miesiacu od slubu wniosl juz o rozwod, chcialam do meza jeszcze wrocic i sie dogadac ale maz rozwodu niechce wycofac i powiedzial ze po rozwodzie moge do niego wrocic i wspolnie wychowamy dziecko, dla mnie to chore. Chce dziecko oddac ,zostawic w szpitalu maz powiedzial co mnie to obchodzi, rob co chcesz, ze on to ma w d***e, a wczesniej kazal mi ciaze usunac .Niebede z siebie robic samotnej matki meczenniczki, tym bardziej ze choruje kobiety dlaczego jak wam sie zwiazek sypie same decydujecie sie wychowac to dziecko ,dlaczego robicie z siebie ofiary za jakies grzechy. Odpowiedzialnosc powinno brac sie razem ,albo w ogole wiec dziwie sie wam ,ze same chcecie ten trud dzwigac a facet jest zwolniony od odpowiedzialnosci, trudu bo jest debilem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmisaaaa
Takie życie .Niektórym się układa całe życie, i sobie żyją bez trosk, a inni ciągle kamień pchają pod górę. Wychowałam dwoje dzieci sama ,mojemu mężowi się odwidziało po 6 latach małżeństwa,stwierdził że dzieci i obowiązki to nie dla niego. Mało tego zaryzykowałam drugi raz, związek przetrwał 10 lat,i się rozsypało ,jestem w trakcie drugiego rozwodu. Na szczęście dzieci mam już dorosłe pracują. Mało tego już myślę że jeszcze się do mnie szczęście uśmiechnie i poznam kogoś i nie będę sama.Głowa do góry,nic na siłę uczucie wygasa i nic na to nie poradzimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×