Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Konflikt o ślub kościelny

Polecane posty

Gość gość

Jesteśmy narzeczeństwem od roku, zaczynamy rozmawiać już konkretnie o ślubie. Problem w tym, że choć obydwoje jesteśmy niewierzący i niepraktykujący, okazało się, że rodzina narzeczonego bardzo naciska na ślub kościelny. Dla mnie ze względów światopoglądowych w grę wchodzi wyłącznie ślub cywilny, tymczasem mój narzeczony uważa, że dla świętego spokoju powinniśmy "odbębnić" ceremonię w kościele. Jest to dla mnie opcja nie do przyjęcia, co prawda częściowo rozumiem, że chciałby sprawić przyjemność rodzinie i mieć święty spokój, z drugiej strony nie mogę pogodzic sie z faktem, że tak łatwo przychodzi mu nagięcie własnych zasad i przekonań. Rozmawialiśmy o tym wiele razy, ale do żadnej sensownej konkluzji nie doszło - on twierdzi, że nie ma większego problemu, żebyśmy po prostu odegrali swoje role dla ciotek i babć, ja z kolei uważam ten ceremoniał za coś głęboko niezgodnego z moimi zasadami, nawet jeżeli robilibyśmy to "dla picu". Dodam jeszcze, że dla mnie to wyjątkowo komiczne, bo żadne z nas nie było w kościele chyba od 10-ciu lat. I teraz mamy nagle zajmować się spowiedzia, naukami przedmałżeńskimi itd? Przecież to absurd. Nie mam pomysłu, jak wybrnąć z tego impasu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pójdź z nim na ta nauki raz, ale tak żeby się do nich zniechęcił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teppic   No1
Osobiście opowiadam się po twojej stronie. Obiektywnie poradzę ci coś, co przeczytałem kiedyś w książce, o dziwo, napisanej przez księdza (10 lat temu, więc cytat raczej luźny). "Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dla jednych ta sama ceremonia była sakramentem, a dla innych, w tym ciebie, dość osobliwą formą uroczystości. Ateista nie musi nawet iść do spowiedzi, dla niego to może być po prostu wyjątkowa chwila z mężem/żoną." Tak z grubsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo cywilny albo w ogole, proste . To wasz slub nie, babci, mamy i ciotki. Za nie, nie wychodzisz za maz. Daj mu do myslenia i powiedz, ze skoro rodzina naciska na cos co jest nie zgodne z jego przekonaniami, to niech cala rodzina z milosci do niego, niech zamknie mordy i niech oni zrobia cos wbrew ich przekonaniom. Niech zobaczy, czy taka babcia bedzie kochala wnuka na tyle by mogl zrobic po swojemu bo to JEGO dzien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teppic  No1
Oczywiście, co kraj to obyczaj, i co parafia, to patafiany :D Więc niewykluczone, że księża nawet nie pozwolą na taki ślub, szczególnie teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie tego się obawiam. Co jeśli nie tylko teraz im ulegnie, ale również w przyszłości będzie dawał sobie wchodzić na głowę w innych sprawach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boję się, że potem jak pojawią się dzieci, to będzie kwestia chrztu, komunii.. i tak w kółko..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Looool co to za mamisynek ktory rodzinie ulegnie, tak rodzina sie o niego troszczy i chce jak najlepiej i jakos nie potrafia zrozumiec, ze chcecie cywilny? To ta rodzina kocha? Czy tylko postępuje tak by sasiadka nie gadala? Jakos on musi zrozumiec poglady rodzinne, a rodzina juz rozumiec was nie musi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bądźcie dorośli. Najpierw ustąpicie ze ślubem kościelnym (on jest i tak formalnie nieważny, skoro nie wierzycie), potem - chrzest dzieci, urządzanie mieszkania - i co jeszcze? Bałabym się wiązać z facetem, który pozwala ustawiać sobie życie bo się boi co ludzie powiedzą. Serio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wlasnie, co to za rodzina która zmusza do ustępstwa a sama ustąpić nie potrafi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To Wasz dzien i macie prawo zaplanowac go po swojemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko! Podpisuję się pod wypowiedzią gościa godz.20.46. Jesteście dorośli i jak chcecie to możecie zorganizować ślub bez gości w jakimś romantycznym miejscu. Czasem robią tak gwiazdy filmu - po kryjomu,bez wtrącania się rodziców i bez balowania na koszt państwa młodych :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teppic   No1
Moja żona uległa i miała bierzmowanie, bo ciotka chciała ją na chrzestną. Swoją małą kuzynkę bardzo kocha, więc się zgodziła. Nie przeszkodziło nam to później wziąć świeckiego ślubu i otwarcie deklarować przed rodziną brak wiary. Może tego u was brakuje? Może ktoś musi, na spokojnie, wyjaśnić rodzinie, że "ale wiecie, że to i tak się psu na budę nie zda, skoro oboje jesteśmy niewierzący?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz co? Moze zaproponuj narzeczonemu, ze skoro tak mu zależy brać slub pod publiczkę, to on Bedzie brał go jako strona wierząca, a Ty jako osoba świecka (przysięgasz tylko przed ludźmi, nie przed bogiem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jezeli chcecie byc szczesliwi to trzeba przestrzegac znaków drogowych zeby dojechac do domu zdrowym i takim znakami drogowymi w zyciu jest Bóg ktury jest dawca szczescia miłosci pomyslosci radosci i tak dalej np ten chłopak to polski baschabora https://www.youtube.com/watch?v=nonj-ikl7_Y marcin zielinski u7zdrawia w mie Jezusa i ewangelizuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ma być Wasz dzień. Nie daj się. Mieliśmy podobny problem. Teściowa jest fanatyczka religijną. Wyjechaliśmy na weekend ze świadkami i wzięliśmy ślub na helu. Cywilny. I czułam naprawdę, że robię coś, bo chcę, a nie dlatego, że ktoś oczekuje. Wróciliśmy, pokazaliśmy obrączki i akt ślubu. To było 7lat temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Doradzać innym potraficie a sami macie sakramenty kościelne . W obłudnicy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×