Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Antykoncepcja 28 tabletek, pomocy!

Polecane posty

Gość gość
Archaeopteryx – rodzaj późnojurajskego teropoda z rodziny Archaeopterygidae. Archaeopteryx był średnich rozmiarów zwierzęciem wielkości kruka. Miał czteropalczastą stopę, z których pierwszy palec był przeciwstawny pozostałym. Przednia kończyna była trójpalczasta, ogon kostny zbudowany z wielu kręgów, długi i prosty. Archaeopteryx miał zęby, a na palcach skrzydeł pazury. Powszechnie uznawany jest za „pierwszego ptaka” – większość analiz wskazuje na jego przynależność do Avialae (czyli grupy obejmującej zwierzęta bliżej spokrewnione ze współczesnymi ptakami niż z deinonychozaurami), choć według niektórych Archaeopterygidae są deinonychozaurami, i tym samym są bliżej spokrewnione z dromeozaurami i troodontami niż ze współczesnymi ptakami. Wszystkie odkryte dotąd skamieniałości archeopteryksów pochodzą z okresu 150,8–145,5 mln lat temu (tyton, późna jura).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie są najprawdopodobniej najinteligentniejszymi stworzeniami na Ziemi (choć prywatnie zawsze stawiałem na jeże). Szczególną kreatywnością wykazują się zaś w kwestiach związanych z pozbawieniem życia innego człowieka. Od niepamiętnych czasów nasz gatunek uczył się, jak do maksimum wykorzystać najprymitywniejsze uczucie, które kieruje każdym z nas. Ból. A jako że dawno nie pisałem nic dla zabawy (tak, wiem, tortury nie są tematem do żartów, ale chyba już zdążyliście poznać moje poczucie humoru), dziś chciałbym jedną z takich metod przedstawić. Kto wie, może komuś się kiedyś przyda... Rzecz będzie traktowała o skafizmie i wszelkich jego przypuszczalnych wariacjach (oczywiście przypuszczenia będą wyłącznie moje - niepotwierdzone przez "oficjalne źródła"). Otóż tę piękną i jakże estetyczną metodę wymyślili najprawdopodobniej Persowie. Nie jest wykluczone, że inspirację czerpali z innego, starożytnego państwa o którym warto wspomnieć. Starożytne Chiny. Ponoć to właśnie tutaj popularną techniką tortur było zjadanie żywcem. Na delikwenta, który był przesłuchiwany/skazany na karę śmierci zakładano strasznie drapiący sweter, który uszyła mu babcia. Przesłuchiwanego delikatnie nacinano i smarowano jego ciało melasą. Jeżeli ktoś wie co to jest, to wie również, że g****o jest strasznie słodkie i przyciąga niezliczone chmary robactwa. Nieszczęśnika unier*******no więc i pozwalano działać naturze. Pierwszy dzień od biedy dało się znieść, ale jeśli ktoś nie miał języka długiego, jak zawodowe aktorki porno i nie mógł sam zlizać gęstej masy, to już po jakimś czasie owady zaczynały dawać o sobie znać. Dobrze wiecie jak to cholerstwo działa - najpierw swędzenie, później jajeczka, larwy i w mig coś zaczyna zżerać nasze ciało kawałek po kawałku. Być może właśnie taką metodę zaobserwowali Persowie i zamiast pomyśleć sobie: "k****, ale to chore" - jak zrobiłby każdy porządny Polak i katolik, stwierdzili, że jest to świetny sposób na przeprowadzanie tortur. Tylko jakiś taki mało efektowny i przydałoby się dodać do niego trochę fajerwerków. A skoro w tamtych czasach fajerwerków jeszcze nie było (bo nie było chrześcijaństwa, a zatem nie było odpustów - a przecież wszyscy wiemy, że tylko tam można znaleźć dobre fajerwerki ;)) zaczęto dłubać przy innej kwestii. Dosłownie. Ofierze wydłubywano oczy, co miało nie tylko zmienić jej spojrzenie na sytuację w której się znajduje, ale także umożliwić wysmarowanie oczodołów i okolic mlekiem i miodem (tak, Persja od zawsze była krainą płynącą mlekiem i miodem). Następnie schemat był podobny, co w przypadku chińskim. Owady, larwy, ZUS i inne szkodniki zajmowały oczodoły drążąc tunele w stronę mózgu. Nieszczęśnik, którego poddano temu zabiegowi żył na tyle długo, by czuć ogromny ból związany z buszującymi mu pod czaszką owadami. Pomyślcie tylko co musiała mieć w głowie osoba, która wymyśliła te tortury, bo co mieli w głowie skazani, to już wiemy... Sam wyczytałem o tej metodzie w jednej z książek przygodowych. W tej wersji nieszczęśnika zaszyto w końskim tr***le. Choć jego ciała niczym nie polewano upał i tak miał przyciągnąć owady, ale także...sępy. Czy taka wersja również jest prawdopodobna? Dlaczego by nie? Choć wydaje się, że jest też zdecydowanie szybsza niż odsłona "robaczana", a niedostępność sępów w wielu regionach świata, nie świadczy raczej na korzyść jej popularności. Z przekazów Plutarcha wynika, że król Pontu - Mitrydat umierał w ten sposób przez siedemnaście dni. Na ile można wierzyć cheronejskiemu pisarzowi trudno powiedzieć. Metoda ta wydaje się wystarczająco logiczna, by przekonać takiego naiwniaka jak ja. Ale czy działa? Jeżeli nie przekonacie się na własnej skórze (ekhm), prawdopodobnie nigdy się nie dowiecie. Może lepiej pozostańmy przy tej kwestii traktując ją jako historyczną ciekawostkę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Megatherium americanum – gatunek wymarłego szczerbaka z rodziny Megatheriidae, wielkości zbliżonej do słoni. Znany z plejstoceńskich pokładów Ameryki Południowej. Odkryty po raz pierwszy w 1789 w Brazylii. Gatunek typowy rodzaju Megatherium. Megatherium americanum był największym z dotychczas poznanych szczerbaków. W przeciwieństwie do jego współcześnie żyjących, dużo mniejszych krewnych Megatherium był jednym z największych ssaków żyjących na Ziemi. Ważył prawie tak dużo jak samiec słonia afrykańskiego. Posiadał pazury o długości do 30 cm, opierał się na ziemi zewnętrzną powierzchnią dłoni. Osiągał długość 5-6 metrów i wagę ok. 4-5 ton. Jego skórę pokrywała gruba sierść. Miał solidny szkielet z dużą obręczą biodrową i szerokim, dobrze umięśnionym ogonem. Poruszał się czworonożnie, ale mógł unosić się na tylnych kończynach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dr Daniel Jackson (James Spader), to znakomity, choć roztargniony archeolog. Za swoje teorie o czasie powstania egipskich piramid oraz ich przeznaczeniu (jako lądowiska dla statków obcych) zostaje zdyskredytowany w środowisku historyków akademickich. Z pomocą przychodzi mu Catherine Langford (Viveca Lindfors), która zatrudnia dra Jacksona do rozszyfrowania symboli z kamiennej pokrywy artefaktu (Gwiezdnych wrót) odkrytym w Gizie w 1928 roku. Daniel odkrywa, że owe symbole nie są słowami do przetłumaczenia, lecz obrazkami reprezentującymi poszczególne gwiazdozbiory. Sześć z nich odpowiednio wybranych wyznaczy punkt docelowy. Siódmy symbol jest punktem wyjścia, potrzebnym do wyznaczenia kursu. W ten sposób Daniel Jackson odkrywa tajemnicę podróżowania przez wrota. Pułkownik Sił Powietrznych USA Jack O’Neill (Kurt Russell) prowadzi wraz z doktorem Jacksonem ekspedycję na planetę Abydos. W filmie istnieje tylko dwoje Wrót, łączących Ziemię z Abydos. Celem misji jest sprawdzenie czy Ziemi grozi zagrożenie ze strony Abydos, a jeśli tak to zniszczenie Wrót na Abydos za pomocą bomby atomowej. W serialu Stargate SG-1 wyjaśniono jednak, że istnieje cała, galaktyczna sieć Wrót. Na Abydos zespół wpada w konflikt z obcym, udającym egipskiego boga słońca Ra. Kontroluje on ogromne rzesze niewolników, którzy pracują w jego kopalniach. Zmusza ich do niewolniczej pracy, a strachem i terrorem wymusza posłuszeństwo. Niewolnicy są potomkami ludzi przetransportowanych ze starożytnego Egiptu na Abydos przez wrota, aby wydobywać w tutejszych kopalniach minerał naquadah, który jest podstawą technologii Ra. Ekipa O’Neilla zaprzyjaźnia się z mieszkańcami Abydos, a Daniel zakochuje się w Shau'ri, która najpierw zostaje jego żoną, jako wyraz szacunku tubylców. Ziemianie tłumaczą mieszkańcom Abydos oszustwo Ra i wzbudzają powstanie przeciwko niemu. Gdy część zespołu wpada w ręce Ra, O’Neill decyduje się odpalić bombę. Jednak głowicę wcześniej ukradł Ra i wzbogacił ją o minerał, z którego zbudowane są wrota, zwiększając jej moc 100-krotnie, z zamiarem przesłania jej na Ziemię. O’Neill odzyskuje bombę, ale nie mogąc jej rozbroić, wpada z Danielem na pomysł przesłania jej na statek Ra, który odleciał z Abydos. Głowica wybucha zabijając Ra i niszcząc jego statek. Ludzie na Abydos zostali wyzwoleni. Zespół O’Neilla wraca na Ziemię, ale Daniel Jackson postanawia zostać na Abydos, by żyć ze swoją żoną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Terizinozaur (Therizinosaurus) – dinozaur z grupy celurozaurów, z nadrodziny terizinozauroidów. Był największym i jednym z najpóźniejszych przedstawicieli terizinozauroidów. Żył w okresie późnej kredy (ok. 70 mln lat temu) na terenach Azji. Długość ciała około 10 m, masa ok. 3-6 t. Jego szczątki znaleziono w Mongolii. Początkowo uważany za żółwia. Terizinozaur był wielkim teropodem z gigantycznymi, rekordowymi w świecie zwierząt (nawet 70 cm) pazurami w kształcie kosy (z których największy znajdował się na 2 palcu), na przednich dwumetrowych kończynach, długą szyją na której znajdowała się mała głowa, oraz krępą sylwetką i krótkim ogonem. Ogromne pazury terizinozaura mogły służyć do naginania gałęzi, obrony lub rozgrzebywania kopców termitów. Wciąż toczą się dyskusje na temat odżywiania się terizinozaura. Podobnie jak w przypadku owiraptorów i ornitomimów, trudno jest jednoznacznie stwierdzić, co jadły te dinozaury. Prawdopodobnie terizinozaur był wszystkożerny, lecz głównie żywił się roślinami i owadami. Pojawił się w specjalnym wydaniu "Wędrówek z dinozaurami" w odcinku pt. "Pazur olbrzyma" i został przedstawiony jako roślinożerca żyjący w stadzie, którego jednak długie pazury obroniły przed tarbozaurem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ok, dzięki za info

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sfinks (lub czasem Fiks, stgr. Σφίγξ Sphínks lub Φίξ Phíks, łac. Sphinx lub Phix) – mityczne stworzenie, przedstawiane zazwyczaj jako lew z ludzką głową (ale nie zawsze, zdarza się czasami że sfinksy mają głowy ptaków (sokołów albo orłów) lub głowy baranów). Wizerunek ten wywodzi się z czasów egipskiego Starego Państwa – tworzonym wówczas rzeźbom starożytni Grecy nadali nazwę, określającą żeńskiego potwora, „dusicielkę”, wywodzącą się z greckiej mitologii. Podobne stworzenia pojawiają się także w kulturze południowo-wschodniej Azji. W sztuce europejskiej sfinks stał się popularnym motywem zdobniczym w renesansie. Później wizerunek tego stworzenia, często bardzo zbliżony do oryginalnej, egipskiej wersji, pojawił się w wielu innych kulturach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Haha, tak może będziesz trochę grzeczniejsza i nie będziesz pytać o pytania nie na temat. Naucz się czytać ze zrozumieniem, trzydziestoletnia matrono ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ambulocet (Ambulocetus natans) – nazwa ssaka żyjącego podczas wczesnego eocenu, około 49 milionów lat temu. Uważa się, że stanowił on formę posiadającą cechy zarówno ssaków lądowych, jak i współczesnych waleni. Najprawdopodobniej zwierzę to było przodkiem tych morskich ssaków, bądź było blisko spokrewnione ze ssakiem, z którego wyewoluowały. Fakt ten jest na tyle oczywisty dla naukowców, że nadali mu nazwę rodzajową ambulocetus, czyli kroczący waleń. Drugi człon nazwy, specyfikujący gatunek, czyli natans, oznacza "pływający". Odkrycia jednego prawie kompletnego szkieletu zwierzęcia (składającego się z fragmentów czaszki i żuchwy, ponadto pewnej ilości kręgów i żeber) oraz kilku innych, zachowanych częściowo, dokonał Hans Thewissen w pakistańskiej prowincji Pendżab. Ambulocetus mierzył około 3 metrów długości i ważył około 300 kilogramów. Jego wygląd przypominał nieco wygląd krokodyla. Kończyny były na tyle silne, że zwierzę potrafiło poruszać się zarówno na lądzie, jak i w wodzie. Ambulocetus pływał, używając kończyn oraz wykonując kręgosłupem grzbietowo-brzuszne ruchy pływackie, o czym zaświadczyły badania kręgów lędźwiowych zwierzęcia. W ten sposób pływają dziś na przykład wydry. Analiza chemiczna zębów zwierzęcia pozwoliła stwierdzić, że żyło zarówno w wodach słodkich, jak i morskich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brontoterium (Brontotherium) – wymarły ssak z rzędu nieparzystokopytnych, żyjący w późnym eocenie. Brontoteria, tak jak Embolotherium, mieszkały w ogromnych stadach m.in. na stepach Mongolii, na wschodnim krańcu Morza Tetydy, znajdującego się między Eurazją a Afryką. W Wyomingu skamieniałości brontoteriów znajdują się w ogromnych ilościach, co wskazuje, że licznie występowały i w Eurazji, i Ameryce Północnej. Skamieniałości Embolotherium wskazują, że miały kostne wyrostki na nosie. Nie były to jednak prawdziwe rogi, ponieważ te są utworzone z keratyny. Róg brontoteriów był kostny, pokryty skórą. Oznacza to, że nie był tak mocny, jak róg nosorożca i nie nadawał się do walki, służył prawdopodobnie tylko do demonstracji siły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Galaktyka Andromedy (zwana również Messier 31, M31 lub NGC 224, a wcześniej także Wielką Mgławicą w Andromedzie) – galaktyka spiralna, leżąca około 2,52 miliona lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Andromedy. Do niedawna sądzono, że Galaktyka Andromedy jest najmasywniejszą galaktyką w Grupie Lokalnej, w skład której oprócz niej wchodzą również Droga Mleczna, Galaktyka Trójkąta oraz około 50 mniejszych galaktyk. Obecnie, na podstawie dokładniejszych obliczeń opartych na nowszych danych obserwacyjnych, uważa się, że Droga Mleczna zawiera więcej ciemnej materii i może być najmasywniejszym obiektem w grupie. Galaktyka Andromedy zawiera jednak znacznie więcej gwiazd, ostatnie obserwacje przy pomocy Teleskopu Spitzera pozwalają szacować ich liczbę na około bilion. Galaktyka Andromedy jest największą i najjaśniejszą galaktyką nieba północnego. Doskonale widać ją nawet przez małe lornetki. Obserwacje można prowadzić także gołym okiem, niekiedy nawet na przedmieściach większych miast. W obszarach izolowanych od oświetlenia widoczna jest jako niewielka mgiełka, jednak jej całkowita średnica kątowa przewyższa sześciokrotnie kątowe rozmiary Księżyca. Nazwa galaktyki pochodzi od mitologicznej etiopskiej królewny Andromedy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
†Synthetoceras - prehistoryczny ssak parzystokopytny zamieszkujący Amerykę Północną pod koniec miocenu 5 mln lat temu do końca pliocenu 2,5 mln lat temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uważacie, że to normalne pisać o dinozaurach w poście o antykoncepcji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Heeeeej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście że nienormalne Enceladus (Saturn II) – księżyc Saturna, odkryty w 1789 przez Williama Herschela. Enceladus jest szóstym pod względem wielkości naturalnym satelitą Saturna, jego średnica wynosi około 500 kilometrów. Jego nazwa pochodzi od Enkeladosa, jednego z gigantów w mitologii greckiej, który został przygnieciony przez Zeusa wyspą Sycylią. Nazwę tę zaproponował John Herschel, syn Williama Herschela, w swojej publikacji Results of Astronomical Observations made at the Cape of Good Hope z 1847 roku. Wybrał te nazwy, ponieważ Saturn, znany w mitologii greckiej jako Kronos, był przywódcą tytanów. Enceladus jest stosunkowo niewielkim satelitą. Jego średnica wynosi około 500 kilometrów, czyli siedem razy mniej niż średnica ziemskiego Księżyca. Jego powierzchnia całkowita przekracza 800 tysięcy km², czyli jest ponad dwa razy większa niż powierzchnia Polski. Pod względem masy i średnicy Enceladus jest szóstym co do wielkości satelitą Saturna po Tytanie, Rei, Japecie, Dione i Tetydzie. Jest jednym z najmniejszych satelitów Saturna o regularnym, sferycznym kształcie, ponieważ wszystkie mniejsze księżyce, z wyjątkiem Mimasa, mają nieregularny kształt. Dokładniej, Enceladus ma kształt spłaszczonej elipsoidy o rozmiarach, obliczonych na podstawie zdjęć wykonanych przez sondę Cassini, 513 na 503 na 497 km. Enceladus jest księżycem lodowym, zbudowanym w znacznym stopniu z lodu. Jego powierzchnia jest stosunkowo młoda, bogata w twory takie jak kratery, gładkie równiny oraz rozległe szczeliny i grzbiety. Przypuszcza się, że ukształtowała się około 100 milionów lat temu wskutek wydobywania się wody z wnętrza księżyca. Pokrywający ją świeży, czysty lód sprawia, że Enceladus ma największe albedo ze wszystkich obiektów w Układzie Słonecznym – odbija on ponad 99% padającego nań światła. Niewielka ilość pochłanianej energii słonecznej powoduje, że temperatura powierzchni tego księżyca wynosi w południe zaledwie –198 °C. Mimo to na tym niewielkim księżycu występują aktywne lodowe wulkany lub gejzery. Rozmiary Enceladusa nie są na tyle duże, by zachodzące w jego wnętrzu reakcje rozpadu pierwiastków promieniotwórczych mogły obecnie dostarczać znaczące ilości energii. Jednak występujące na powierzchni księżyca pęknięcia, szczeliny i inne deformacje terenu świadczą, że zachodzą na nim złożone zjawiska tektoniczne, pomimo że jego wnętrze powinno ostygnąć już dawno temu. Źródłem ciepła może być tutaj grzanie pływowe, wynikające z istnienia rezonansu orbitalnego Enceladusa z innym księżycem, Dione, w stosunku 1:2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie macie, co robić, piczki, że każdy post o seksie spamujecie tym goownem? Widać, że siedzicie z dzieciakiem na d***e i zapieprzacie, żeby mężuś miał jedzenie po pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dunkleosteus – rodzaj wymarłych, prymitywnych ryb pancernych dominujących w morzach późnego dewonu (376,1–360,7 mln lat temu), znanych z wykopalisk w Europie (Belgia i Polska), północnej Afryce (Maroko) i Ameryki Północnej (Stany Zjednoczone). Rodzaj obejmuje około ośmiu gatunków, w tym: D. belgicus (Leriche), 1931 – lokalizacje na obszarze Laurosji (Famenne w południowej Belgii, Polska, USA, Kanada) i Gondwany (Maroko) D. denisoni Kulczycki, 1957 – (famen: Góry Świętokrzyskie, Polska oraz kellwasser: Płucki, Polska) D. marsaisi Lehman, 1954 – (wczesny famen: Maroko) D. terrelli Terrell, 1867; syn. D. intermedius D. raveri Carr & Hlavin, 2010 D. amblyodoratus Carr & Hlavin, 2010 W 2018 paleontolodzy Piotr Szrek i Olga Wilk opublikowali na łamach „Estonian Journal of Earth Sciences” wyniki badań kopalnych śladów należących do największych przedstawicieli ryb pancernych występujących na terenie Polski. Opis wykonano na podstawie osłon głowy i tułowia dwóch osobników, które zostały odkryte we wsi Płucki w województwie świętokrzyskim. Naukowcy dokonali rekonstrukcji czaszki zwierzęcia, której szerokość osiągnęła 50 cm. Biorąc pod uwagę proporcje najlepiej zachowanych znanych okazów Dunkleosteus naukowcy oszacowali długość czaszki na ponad 60 cm. Odkryte i zbadane szczątki prawdopodobnie należały do przedstawiciela odrębnego gatunku Dunkleosteus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Heeeej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chce, żeby ktoś jeszcze wypowiedział się o antykoncepcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podnoszę temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ja odpowiem.do tej pory brałam tabletki które zawierały 21 tabletek + 7 dni przerwy.po przerwie 7 dniowej nowe opakowanie.teraz od 2 miesięcy biorę tabletki które mają 28 sztuk i żadnej przerwy się nie robi tylko od razu zaczyna się nowe opakowanie.24 tabletki są różowe to tabletki aktywne, które trzeba przyjąć koniecznie.4 tabletki są białe i sa to tabletki placebo.można je wziąć ale nie trzeba jak ktoś nie chce .kończę różowe tabletki ,kończę białe i od razu zaczynam nowy blister.wszystko jest w ulotce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×