Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Niebo z widokiem na raj.

Polecane posty

Gość gość
pogrążam się? zbyt wiele występków z jego strony które dopiero wychodzą na jaw ,ja się pogrążam? ja?jesteś niesprawiedliwy.Ja jestem czysta i uczciwa.Wiele dzisiaj odkryłam,przytłoczyło mnie to maxymalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jej intrygi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie napisałem, że nie jesteś uczciwa. I nie napisałem, że to Twoja wina. Ale widzę, że cierpisz z powodu tej miłości. Więc zrob coś z tym, pomóż sobie a nie piszesz dalej, szukasz go i się pogrążasz czyli cierpisz jeszcze bardziej. Ogarnij się, zadbaj o siebie bo nie ma sensu się tak katowac. Teraz zrozumiałas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiedz mi czym się pogrążam? tym że płaci obcej babie alimenty(nawet nie wiem komu)wyszło kiedy złożyłam wniosek na 500+ czy może tym że chciał bez mojej wiedzy i zgody sprzedać moje skromne autko które sama kupiłam sama opłaciłam i dopiero co skończyłam spłacać na niego kredyt? czy może tym że przechwyciłam pismo na temat naszej wspólnej nieruchomości -o wniosku i decyzji na temat której nawet mnie nie poinformował-jestem współwłascicielką...to za dużo jak na jeden dzień,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ooooo, zostaw go. Załatw wszystkie wspólne sprawy i uciekaj od niego. Znajdziesz sobie kogos kto będzie Cię szanowal. To jest jakiś toksyczny zwiazek. Współczuję Ci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ogarnij się??ja ? ja się mam ogarnąć?a co ja robię takiego żebym miała się,,,ogarniać''/-nie znoszę tego słowa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tej miłości już nei ma. Nie szukam go piszę rzadko i z przyzwyczajenia a nieuczciwy jest ten kto nei stara się wyjaśnić sytuację i wytłumaczyć swoje postępowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli jest tak jak piszesz to ja bym nawet wyjaśnień nie chciała. Niech spada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokąd niby mam uciekać? dzieci nie pójdą stąd.Zbyt wiele mnie kosztował ten dom nie tylko finansowo ale przedewszystkim emocjonalnie,to dorobek mojego życia wszystko co mam..wszystko co dzieci mają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie piszcie za mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
są jeszcze dwie sprawy które nie dają mi spokoju i dotyczą syna,pierwsza z nich to ta że on jest wobec niego agresywny i też go wykorzystuje i oszukuje. Chłopak ze swoich ciężko zarobionych pieniędzy remontuje auto,włożył już w to w cholerę kasy ,na niego jako ojca liczyć nie może a chciałby już sobie tym autem jeździć.Jak zrobiłam wojnę widząc ze dziecko się z tym męczy to łaskawie załatwił ze jego koledzy wzięli synowi auto na warsztat gdzie silnik rozgrzebali ,części połamali ,syna skasowali a na końcu mu powiedzieli że to jest szrot. CZĘSCI POŁAMANE wszystko rozkopane i zostawione,syn zdruzdotany,a ten jeszcze z wyzwiskami i pięściami do niego skacze broniąc tamtych.Syn ciężko na to pracował,w tym momencie już jest bez pieniędzy,z rozkopanym silnikiem. druga sprawa -syn miał kiedyś wypadek-ciężkie podwójne złamanie ,doszły mnie słuchy ze on wysępił umowne odszkodowanie na ogromną kwotę od .....(człowiek bez winy)za plecami moimi i syna ,synowi nie dając z tego ani złotówki-całą kwotę zabrał do siebie. Wiem że to nie jest miejsce żeby o tym pisać ale już nie wiem co robić.Ten człowiek jest nieobliczalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nadal uważasz że się pogrążam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uważam, że powinnaś skorzystać z jakiejś terapii. Bo ewidentnie masz problem. Niestety ale oprócz kłopotów w życiu masz też problem ze sobą :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bzdura ,problem nie jest we mnie tylko w nim,jedynie w nim.Dałam sie przebadać,lekarz mówi że jestem zdrowa!Kazał uciekać,On jest złym człowiekiem,ćpie i jest agresywny i niestabilny emocjonalnie oczywiście wszystko to odbija sie na rodzinie.DO końca życia będę murem stać za dziećmi,mam takie prawo i obowiązek,nie pozwolę zniszczyć dzieci,przenigdy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11.09 przeżyj życie z takim p*****m a potem pisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11.14 te kłopoty są od 22 lat i się nie kończą każdego dawno by już zabiły a ja nadal się trzymam i walczę,wszystko co posiadam zawdzięczam w całości jedynie sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21.43 nie chcę nikogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11.09 ty nie widzisz że to on dąży do rozpadu a nie ona? nie da się tak żyć na dłuższą metę.Napisała że jest wobec niej i dzieci nie fer .Związek to uczciwość i szacunek a nie zdrady i kłamstwa albo przemoc.To nie jest tak że jedna strona się stara budować a druga robi wszystko żeby to burzyć i niszczyć.Działanie za plecami przeciwko żonie czy dziecku jest podłe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wszyscy doskonale wiemy jak brzmiąc słowa przysięgi małżeńskiej,o czym tu dużo mówić ten facet ma gdzieś przysięgę czy miłość rodzicielską o wierności nie wspomnę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze warto wiedzieć co przyniesie jutro SMS nr 73313 o treści PRZEPOWIEDNIA.JUTRO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem wierząca !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×