Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

agulakrupnik

nadczynność tarczycy, poddaję się

Polecane posty

Od miesiąca leczę nadczynność, była tak bardzo zaawansowana, że musiałam trafić do szpitala. Od tygodnia jestem w domu i popadam w straszną depresję. Są chwile, ze czuję się dobrze ale zazwyczaj kręci mi się w głowie, jestem słaba. Przebywam na zwolnieniu i kompletnie nie wyobrażam sobie powrotu do pracy. Mało spię, budzę się co dwie godziny, zaczynam się poddawać, jestem wrakiem. Odezwijcie się proszę kobietki z nadczynnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja mame wyleczylam. Witamin d plus k2m7 I selenem z orzechow brazylijskich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej irzechy brazlijskie 1 co drugi trzeci dzien. Bo selen mozna przedawkowac jest dosc toksyczny. A z orzechow to raczej nie mozliwe. Mama czuje sieb.dobrze, wszystkie objawy jej przeszly. Z tsh <0,0005 ma obecnie 1,5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie najgorsze są kołatania serca, biorę propranolol ale boję się uzależnienia. Kiedy to się skończy? Czy ktoś przeszedł ciężką nadczynność z GB?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cooliberek
Musisz się leczyć do końca , nie możesz się poddać . Wiem że jest ci ciężko ale są też i ludzie co również chorują na inne choroby i nie poddają się . Ja sama leczę się u Endokrynologa na inną przypadłość od prawie 20 lat i nie poddaje się bo mam nadzieję że będzie lepiej . Również przebywam często w szpitalach na różnych badaniach bo w moim przypadku muszę mieć je często robione. Pozdrawiam Cię serdecznie i dużo zdrówka Ci życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A masz jeszcze jakieś inne objawy? Też dostałam skierowanie na badania, gdyż lekarka podejrzewa u mnie nadczynność tarczycy. A moje życie ostatnio to piekło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cooliberek
Gościu co się dzieje , pytam się bo trochę orientuje się w Endokrynologii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli o mnie chodzi to objawów mam pełno : -bóle głowy -szumy w uszach -słaby sen, przerywany atakami, budzę się i mam paraliż - uczucie oderwania od ciała - odrzeczywistnienie - rzadko wymioty - strach i lęk - bezsensowne wyrzuty sumienia - potok myśli, wypominanie sobie wszystkiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cooliberek
Osz kurcze , robiłaś jakieś badania kiedyś w ogóle takie jak TSH . T3. T4?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie. Badania tak jak mówię, dopiero mam w planach. Dodam jeszcze, że mam mniejszy apetyt i schudłam w przeciągu dwóch tygodni z 3-4kg , co jest dziwne , ponieważ utrzymuje swoją wagę od kilku lat bez zmian. Nie mam apetytu, wczoraj przez cały dzień zjadłam batona i małe udko, bez niczego. Biorę ostatnio też ziołowe tabletki na nerwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cooliberek
Wygląda to mi na nadczynność tarczycy , bo przy tej przypadłości chudnie się i stres również jest . Jesteś nadpobudliwa , pocisz się często nawet jak jest zimno, kołatanie serca to też jest przy tej chorobie. U mnie też podejrzewano nadczynność ale wyszło zupełnie coś innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli chodzi o nadpobudliwość to raczej nie, może tydzień temu miałam więcej energii, teraz przez te nocki jestem wykończona. Kołatanie serca jak najbardziej mam, szczególnie w sytuacjach stresowych, bardzo często towarzyszą temu ukłucia. Bywa, że drżą mi mięśnie, jakbym miała dreszcze. Bywa, że jest mi zimno. Uderzeń gorąca nie posiadam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cooliberek
Ja ci podałam przykłady tylko . Jest też często przy nadczynności , wypadanie włosów garsciami , sucha skóra. Jak ciebie coś niepokoi to najlepiej idź do lekarza pierwszego kontaktu i niech ci da skierowanie na te badania które podałam wyżej , to są podstawowe badania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby to było takie proste, mam 17 lat i bardzo chciałabym iść na takie badania, jak i do psychologa, ale nie mogę. Moja matka uważa, że przesadzam i chociaż ją Prosiłam mówiła, że nie ma czasu, pieniędzy i ochoty latać po lekarzach. Dodała, że powinnam się ogarnąć i wziąść do roboty i nauki, a nie choroby wymyślać. Więc, wolę się nie odzywać i poczekać ten rok. Narazie jadę na tych tabletkach z apteki, nie pomagają zbyt dużo, ale jak wezmę więcej, niż zalecaną dawkę to jest lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cooliberek
Ale ty sama możesz iść do pediatry . Mój syn w twoim wieku sam już chodzi do lakarza a twoja mama trochę przesadza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nadczynność tarczycy to nie koniec świata! Uszy do góry, nie możesz się poddawać! Po pierwsze musisz wybrać się na wizytę do psychologa i znaleźć dobrego specjalistę. Ze swojej strony mogę zaproponować Ci Damiana. Nie wiem skąd jesteś ale mają swoją klinikę w Warszawie. Jestem w stałym kontakcie z endokrynologiem i psychologiem i czuję się naprawdę dobrze. Wystarczy chcieć. Wyjdź do ludzi do naprawdę ważne ;* 3 mam za Ciebie kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×