Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zabićsię

samobojstwo. Co was powstrzymało?

Polecane posty

Gość zabićsię

Czesc mam 27 lat i mam zaplanowane swoje samobójstwo. Zastanawiam się, szukam powodów żeby tego nie robić. Od pół roku totalnie nie ogarniam swoich relacji z ludźmi i popadam w destrukcje. Moje pytanie brzmi czy byliście w podobnej sytuacji. Jak tak co was powstrzymało. U mnie jest wszystko na tak . Oznajmiłam ostatnio rodzinie i przyjaciołom ze mam problemy ze sobą. W sumie sami naciskali o wyjaśnienia odnośnie moich dziwnych zachowań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mozesz sie z tego smiac,ale mnie powstrzymal lek przed pieklem.Gdyby nie to,dawno bym juz to zrobila.Ale jesli mam tam sie znalezc,potwornie cierpiac przez wieki..to nie dziekuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co mnie sklonilo do planowania samobojstwa? Dysfunkcyjna rodzina, maltretujacy mnie ojciec, narkotyki, ogolne odrzucenie i fakt ze facet ktorego pokochalam okazal sie gejem. Co mnie powstrzymalo? Pragnienie Boga i fakt ze w moim brzuchu rozwijalo sie dziecko. Jak to sie skonczylo? Odnalazlam Boga ale nie w zadnej religii, tylko po prostu w Jego Slowie, ktore czytam i robie tak jak tam jest napisane. I jak zyje dalej? Mam wspanialego, kochajacego meza i gromadke dzieciaczkow a Bog, ktorego poznalam czytajac Jego slowo uzdrowil mnie i nam blogoslawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wizja przyszłości, coś w stylu proroctwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabićsię
Własnie ja mam tak że ten lęk mnie nie powtrzymuje. Tak mocno nie radze sobie z codziennością ze nie odczuwam lęku przed nieznanym. Albo upijam się, albo obsesyjnie prowadze zdrowy tryb zycia(siłownia, dieta, liczenie kalorii) Albo ćpam. Umawiam się z facetem który rżnie mnie jak zwykłą szmate i zadaje ból. Wtedy odczuwam że żyje. Po za tym nic nie czuje. A próbowałam już wszystkiego. Chyba już nie odczuwam emocji. Ani szczescia ani smutku. Nic. Jestem jak wrak k***a człowieka. Nic mnie nie powstrzymuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli chodzi o Boga, nie przejdzie to u mnie. Byłam molestowana przez księdza. Nienawidze koscioła i wszystkiego co się nim wiąże. Dużo przeżyłam jak na swoje 27. Zazdroszcze ludzią którzy odnaleźi swoją drogę życia i szczescia. Z całego serca. Patrze na ludzi usmiechniętych i szczesliwych i niedowierzam jak im się udało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ja mam podobnie, ale wierzę w to że będzie dobrze i to mnie powstrzymuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:10 Skąd wiesz jak ich życie wyglądało kilka lat wcześniej, może byli w tej samej sytuacji, co Ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabićsię
Kurwa! Pochodze z dysfunkcyjnej rodziny. I całe życie pragnęłam stabilizacji i spokoju. I chuj. Nigdy nie bedzie tak wyglądac moje życie. A takiego jak teraz nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez pochodzę z dysfunkcyjnyej rodziny, a jednak wiem że będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Co mnie sklonilo do planowania samobojstwa? Dysfunkcyjna rodzina, maltretujacy mnie ojciec, narkotyki, ogolne odrzucenie i fakt ze facet ktorego pokochalam okazal sie gejem. Co mnie powstrzymalo? Pragnienie Boga i fakt ze w moim brzuchu rozwijalo sie dziecko. Jak to sie skonczylo? Odnalazlam Boga ale nie w zadnej religii, tylko po prostu w Jego Slowie, ktore czytam i robie tak jak tam jest napisane. I jak zyje dalej? Mam wspanialego, kochajacego meza i gromadke dzieciaczkow a Bog, ktorego poznalam czytajac Jego slowo uzdrowil mnie i nam blogoslawi. I To pięknie, aż miło czytać. A mnie Bóg nadal ma w dópie i jeśli sobie o mnie przypomina, to żeby mi mocniej dokopać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja codziennie praktycznie się upijam zeby przeżyć to ze mi w niczym nie idzie.Przed samobójstwem powstrzymuje mnie tylko to,ze wiem jak moja mama by cierpiała i wizja piekła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćakimuszki
Niewiedza o tym jak się za to zabrać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co mnie sklonilo do planowania samobojstwa? Dysfunkcyjna rodzina, maltretujacy mnie ojciec, narkotyki, ogolne odrzucenie i fakt ze facet ktorego pokochalam okazal sie gejem. Co mnie powstrzymalo? Pragnienie Boga i fakt ze w moim brzuchu rozwijalo sie dziecko. Jak to sie skonczylo? Odnalazlam Boga ale nie w zadnej religii, tylko po prostu w Jego Slowie, ktore czytam i robie tak jak tam jest napisane. I jak zyje dalej? Mam wspanialego, kochajacego meza i gromadke dzieciaczkow a Bog, ktorego poznalam czytajac Jego slowo uzdrowil mnie i nam blogoslawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zastanowcie sie dwa razy,zanim postanowicie zrobic sobie krzywde.Zawsze jest ktos,komu zadalibyscie tym bol,sprawili przykrosc i zranili...nawet jesli tym kims jest taki anonimowy gosc kafeterii,jak ja. Zycze Wam spokoju ducha,a z czasem-radosci w zyciu i pozytywnych mysli.Sciskam Was mocno:-*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hahaha masz charakter dziffki bo dajesz sie j***c jakiemus fagasowi a on ma cie w doopie, a co teraz ci zle nagle i zabic sie chcesz?? hahaha dobre, jak cie w p**de j***e to zle ci nie jest chyba to po chuj narzekasz szmato

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Eh, ty sie nie zabijesz, takimi wpisami jak ten "Umawiam się z facetem który rżnie mnie jak zwykłą szmate i zadaje ból." i podobnymi, chcesz tu zwrócić na siebie uwagę. Z jednej strony robisz z siebie ofiarę i wszystko zwalasz na rodzinę, z drugiej jeszcze większą krzywdę niż rodzina robisz sobie sama, ćpanie, chlanie, puszczanie się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do 21:10 Ksiadz ma z Bogiem niewiele wspolnego. Katolicyzm to falszywa religia laczaca elementy Chrzescijanstwa z poganstwem i nie radze w niej szukac pomocy bo to moze spowodowac jeszcze wieksze spustoszenie. Bog objawia sie w Pismie Swietym, czyli w Biblii i tylko Pismu nalezy wierzyc a od okultystycznych rytualow KRK trzymac sie z daleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś zaburzona i to ostro, ale nie jesteś typem samobójcy, a te planowanie śmierci i pisanie o tym w necie to pic na wodę, prawdziwy samobójca nie ujawnia się publicznie co zamierza zrobić. Dobrze wiesz, że wystarczył by tu jedno zgłoszenie tego tematu na stronke policyjną i namierzą cię, i masz na chacie wizytę mundurowych + sanitariuszy z kaftanem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do 21:18 Bog nie ma Cie w d..., sam fakt ze ja tu akurat jestem i pisze Ci o nim to nie jest przypadek, to On Cie w ten sposob wola. Pomodl sie do Niego, zawolaj o pomoc a On Cie wyslucha i doswiadczysz w swoim zyciu rzeczy niesamowitych. Tylko ze Bog nie chce byc wyznawany w sposob stworzony przez falszywe religie dlatego musisz zaczac czytac Biblie zeby sie dowiedziec kim jest ten Bog i czego chce. Ale najpierw zawolaj do Niego a On Cie wyslucha i pokieruje Toba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja jebe, ona nie jest zaburzona tylko jest szmata co daje sie j***c kazdemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabićsię
Kurwa wiem że zachowuje się jak szmata. Nie daje każedmu na imprezach. Jest jeden gościu z którym się umawiam w konkretnym celu. Ja pierdole. I co z tego. Pewnie same aniołki kurwa tutaj siedzą. Wiem że sama się wyniszczam. Nie chce tego kontynuować. Zjebałam w ostatnim czasie wszystkie wartosciowe relacje w moim zyciu. Ja pierdole. Ból sprawia mi chwilową ulgę czy robie to ja sobie czy ktoś inny. Byłam 5 lat temu na odwyku od narkotyków. Kurwa dawałam sobie rade. a teraz wiem ze nigdy nie byłam uzależniona ja poprostu nie potrafie normalnie funkcjonować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Piekło nie mam zamiaru jeszcze bardziej cierpieć niż na ziemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i co? myslisz ze samobojstwo to rozwiazanie ha, moze przestan je bzykac z jakim kolesiem i zacznij cos robic ze swoim zyciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabićsię
Ja pierdole nie zalezy mi na bzykaniu z nim ani na żadnym innym kolesiu. Chodzi o kwestie bólu. Czy to z tym kolesiem czy wykańczające diety, czy upijanie się czy walenie jakiegoś ścierwa w nos. Motyw jest zawsze taki sam BÓL. Który daje mi chwilowe wytchnienie. Z czasem wzrasta ranga moich chujowych zachowan. Potrzebuje coraz więcej. Juz zatraciłam totalnie poczucie własnej torżsamoci. Nie wiem kim jestem> Dałam sobie czas do konca kwietnia na bodźce zewnętrzne. Jakieś piękno, dobro które powtrzyma mnie przed samobójem. Ale jak w życiu tak i kurwa tutaj nie zostane zrozumiana. Więc teraz pisze do osób które odnalazły Boga zazdroszcze z całego serca! Szczerze chciałabym poczuć oparcie w tym jebanym zimnym świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Coś mi się wydaje że to jest prowo. Albo autorem jest facet, za dużo k***owania i p********ia jak na kobietę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam taki apel. Jesli ktoś pisze o samobójstwie, nie straszcie go od razu policją, tylko pozwólcie mu się wypowiedzieć. Jest rzeczą naturalną że ktoś woła o pomoc zanim to popełni. Jeśli nauczony doświadczeniem albo lekturą forum, nie napisze o swoich zamiarach, to będziecie go mieć na sumieniu. A jeśli go wsadzą do psychiatryka, to może być dla niego ostatni gwóźdź do trumny, bo jak powszechnie wiadomo, ludzie są tam poddawani strasznemu traktowaniu a nawet zabijani, poczytajcie sobie o Rybniku. Tu na forum były osoby pszące, że ktoś z ich rodziny lub znajomych, natychmiast po wyjściu z psychiatryka popełniał samobójstwo. I uprzedzam wasze podłe insynuacje - ja NIGDY nie leczylam się psychiatrycznie. Apeluję do waszych sumień, bądźcie ludzmi a nie potworami. Forum jest po to, żeby się wygadać, stwórzmy taką okazję tym najbardziej pokrzywdzonym przez los i bliźnich. Może właśnie dzięki temu będą dalej żyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
samobójca je popełnia a nie piszee pierdół więc nie wysiłkuj się inie epatuj odwagą której nie masz :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×