Gość gość Napisano Kwiecień 24, 2018 Cześć od razu proszę o zbędne komentarze bardziej proszę tutaj o poradę. W tamtym roku na przełomie końca Lutego poznałam chłopaka gdy się lepiej poznaliśmy zaczeliśmy ze sobą chodzić , były kłótnie i małe nie porozumienia , ale chyba tak jest w każdym związku . Zaczął jeździć na imprezy z kolegami ( jedna sobota ) kiedy ja byłam u siebie w domu , kiedy zadzwonił z zapytaniem odpowiedziałam ze ma nie jechać gdyż ja zostałam w domu i na dodatek mogłam wtedy też jechać na balety z koleżankami ale odmówiłam gdyż wiedziałam ze ma do mnie przyjechać na drug dzień , powiedział że nie pojedzie wiec cóż zakochana ślepa myślałam ze nie pojedzie , gdy położyłam się spać po przebudzeniu około północy otrzymałam od niego sms ze jest z kolegami na baletach i ze zaraz idzie do przyjaciela żeby go odstawił do domu . jednak tak sie nie stało był w domu dopiero o 5 nad ranem , PISAŁAM dzwoniłam gdy wstałam zero odzewu gdy zagroziłam końcem związku przyjechał ale dopiero wieczorem i przepraszał za swoje zachowanie . zapytałam kim dla niego jestem kobieta czy zabawka odpowiedział kobieta , na dodatek przyjechał nie trzeźwy i pod wpływem chyba nawet narkotyków . cóż powiedziałam mu ze mu wybaczę, za jakiś czas była miedzy nami mała spina gdyż gdy chciałam ja do niego jechać na weekend i to był w puatek napisał mi ze chce odpocząć , więc napisałam mu ze niech sobie w takim razie odpoczywa cały weekend skoro jest tak bardzo zmęczony tygodniem pracy , gdy mu napisałam ze w takim razie pojadę do przyjaciółki na weekend , napisał ze do mnie przyjedzie , przecież nic złego kurcze nie zrobiłam a on jak przyjechał obchodził się ze mna jak z koleżanka . Mało tego powiedział że nie potrzebuje gówniary tylko dziewczyny /kobiety i poszliśmy na mieszkanie moich rodziców wiecie co mi powiedział ze powinnam odkładać co miesiąc po 500 zł . aby te mieszknie wyremontować bo się ucze wiec otrzymuje dochody po ojcu mało tego powiedział ze powienien mnie zostawić w tym momencie powtrzymałam łzy ,. nikt z mojej rodziny niepowiedział bynajmniej nic złego na niego . gdy moja przyjaciółka przyjechała odwieźliśmy go do domu z jej tata nawet ani dziekuje ani do widzenia nic zero ...kiedy przyszedł taki czas zaczoł handlować i brać wtedy powiedziałam albo ja albo narkotyki wybrał mnie skonczył z tym przynajmniej tak uwazałam ale gdy zobaczyłam kiedy jego kolega mu daje kreske poczułam jak by ktos mi nóż w plecy w bił . za jakiś czas kiedy przyjechał jego kolega z dani z pracy chłopaki robili ognisko wiecie co odstwił mnie do domu załatwiając mi transport do domu , byłam zła strasznie bo mieliśmy iść posiedzieć na grila z jego rodziną . odstawił mnie jak rzecz , zawiódł mnie strasznie wtedy , powiedziałam dość. nie miałam już siły na to żeby dalej tkwić w tym związku i się rostaliśmy wcześniej chodziliśmy na grila do znajomych tam zapewniał mnie ze mnie kocha i ze jak skończe edukacje orzeni sie ze mną... kazdy z jego znajomych mi potrafił powiedzieć ze on przy mnie nie jest tym samym co kiedyś potrafiłam na niego dobrze wpłynąć . kiedy się rozeszliśmy miał w październiku urodziny nie potrafiłam mu nie dać prezentu on mi dał więc dałam mu prezent bo akurat byłam u koleżanki , cóż powiedział mi że nie chciał mnie oklamywać z uczuciem (4miesiące) czyli mówił ze kocha a wcale tak nie było . mówił mi ze ma mieć operacje na kręgosłup i ze nie chciał aby być dla mnie ciężarem , powiedziałam mu ze jezeli sie z kims jest to jest sie oparciem dla sb i wparciem , a on to niestety ukrywał pożniej znów sie nie odzywaliśmy bo chciał ze mna spedzić noc na rozmowie rozmawialismy długo co z tego zapewniał mnie ze przemysli nasza sytuacje , jednak jak stwierdzil nie potrafi . nie odzywałam się z nim dość długo zastanawia mnie dlaczego jak jezdzi do pracy za kazdym razem patrzy sie na mnie jak stoje z kims obojentnie z rodziny z znajomymi patrzy sie tak jak by zaraz miał skrecić kark czy powinnam powiadomić jego mamę o jego wybrykach i dalszym kontyntłowaniu nar.... ? i handlu ???????? . szkoda mi go a nie chce zeby sobie narobił problemów cóż czy przez błedy może własnej matki za to odpowiedziałam ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach