Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Były facet

Polecane posty

Gość gość

Cześć od razu proszę o zbędne komentarze bardziej proszę tutaj o poradę. W tamtym roku na przełomie końca Lutego poznałam chłopaka gdy się lepiej poznaliśmy zaczeliśmy ze sobą chodzić , były kłótnie i małe nie porozumienia , ale chyba tak jest w każdym związku . Zaczął jeździć na imprezy z kolegami ( jedna sobota ) kiedy ja byłam u siebie w domu , kiedy zadzwonił z zapytaniem odpowiedziałam ze ma nie jechać gdyż ja zostałam w domu i na dodatek mogłam wtedy też jechać na balety z koleżankami ale odmówiłam gdyż wiedziałam ze ma do mnie przyjechać na drug dzień , powiedział że nie pojedzie wiec cóż zakochana ślepa myślałam ze nie pojedzie , gdy położyłam się spać po przebudzeniu około północy otrzymałam od niego sms ze jest z kolegami na baletach i ze zaraz idzie do przyjaciela żeby go odstawił do domu . jednak tak sie nie stało był w domu dopiero o 5 nad ranem , PISAŁAM dzwoniłam gdy wstałam zero odzewu gdy zagroziłam końcem związku przyjechał ale dopiero wieczorem i przepraszał za swoje zachowanie . zapytałam kim dla niego jestem kobieta czy zabawka odpowiedział kobieta , na dodatek przyjechał nie trzeźwy i pod wpływem chyba nawet narkotyków . cóż powiedziałam mu ze mu wybaczę, za jakiś czas była miedzy nami mała spina gdyż gdy chciałam ja do niego jechać na weekend i to był w puatek napisał mi ze chce odpocząć , więc napisałam mu ze niech sobie w takim razie odpoczywa cały weekend skoro jest tak bardzo zmęczony tygodniem pracy , gdy mu napisałam ze w takim razie pojadę do przyjaciółki na weekend , napisał ze do mnie przyjedzie , przecież nic złego kurcze nie zrobiłam a on jak przyjechał obchodził się ze mna jak z koleżanka . Mało tego powiedział że nie potrzebuje gówniary tylko dziewczyny /kobiety i poszliśmy na mieszkanie moich rodziców wiecie co mi powiedział ze powinnam odkładać co miesiąc po 500 zł . aby te mieszknie wyremontować bo się ucze wiec otrzymuje dochody po ojcu mało tego powiedział ze powienien mnie zostawić w tym momencie powtrzymałam łzy ,. nikt z mojej rodziny niepowiedział bynajmniej nic złego na niego . gdy moja przyjaciółka przyjechała odwieźliśmy go do domu z jej tata nawet ani dziekuje ani do widzenia nic zero ...kiedy przyszedł taki czas zaczoł handlować i brać wtedy powiedziałam albo ja albo narkotyki wybrał mnie skonczył z tym przynajmniej tak uwazałam ale gdy zobaczyłam kiedy jego kolega mu daje kreske poczułam jak by ktos mi nóż w plecy w bił . za jakiś czas kiedy przyjechał jego kolega z dani z pracy chłopaki robili ognisko wiecie co odstwił mnie do domu załatwiając mi transport do domu , byłam zła strasznie bo mieliśmy iść posiedzieć na grila z jego rodziną . odstawił mnie jak rzecz , zawiódł mnie strasznie wtedy , powiedziałam dość. nie miałam już siły na to żeby dalej tkwić w tym związku i się rostaliśmy wcześniej chodziliśmy na grila do znajomych tam zapewniał mnie ze mnie kocha i ze jak skończe edukacje orzeni sie ze mną... kazdy z jego znajomych mi potrafił powiedzieć ze on przy mnie nie jest tym samym co kiedyś potrafiłam na niego dobrze wpłynąć . kiedy się rozeszliśmy miał w październiku urodziny nie potrafiłam mu nie dać prezentu on mi dał więc dałam mu prezent bo akurat byłam u koleżanki , cóż powiedział mi że nie chciał mnie oklamywać z uczuciem (4miesiące) czyli mówił ze kocha a wcale tak nie było . mówił mi ze ma mieć operacje na kręgosłup i ze nie chciał aby być dla mnie ciężarem , powiedziałam mu ze jezeli sie z kims jest to jest sie oparciem dla sb i wparciem , a on to niestety ukrywał pożniej znów sie nie odzywaliśmy bo chciał ze mna spedzić noc na rozmowie rozmawialismy długo co z tego zapewniał mnie ze przemysli nasza sytuacje , jednak jak stwierdzil nie potrafi . nie odzywałam się z nim dość długo zastanawia mnie dlaczego jak jezdzi do pracy za kazdym razem patrzy sie na mnie jak stoje z kims obojentnie z rodziny z znajomymi patrzy sie tak jak by zaraz miał skrecić kark czy powinnam powiadomić jego mamę o jego wybrykach i dalszym kontyntłowaniu nar.... ? i handlu ???????? . szkoda mi go a nie chce zeby sobie narobił problemów cóż czy przez błedy może własnej matki za to odpowiedziałam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×