Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie mam szans na nic, już po życiu :(

Polecane posty

Gość gość

mam 1,7 m, całkowicie już wyłysiałem, mam w pewnym stopniu otyłość brzuszną, wszyscy traktują mnie jak g..no i patrzą jak na dziwaka, każdego dnia jak się obudzę to żałuję że jeszcze żyję. Wiem że nie mam już szans na nic, z każdej roboty mnie zwalniają za wygląd, o dziewczynie to mogę już tylko pomyśleć, nie mam już żadnych pasji, zainteresowań, dążeń do celu, pieniądze wydaję już tylko na alkohol bo tylko to sprawia mi jakąś przyjemność, czekam powolutku na śmierć i chciałbym żeby ona jak najszybciej do mnie przyszła, nie chcę już żyć skoro nie mam żadnych szans na szczęście. Specjalnie piję żeby jak najszybciej się wykończyć, tak bardzo chciałbym już nie żyć ale nie mam siły odebrać sobie życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może gdzieś za rogiem czeka szczęście... Zaczekaj, oszczędzaj się, bo czasu potem nie cofniesz. Nadzieja umiera ostatnia. Na razie kup sobie psa, dla psa będzie wręcz jak bóg, to Ci doda radości życia, może dzięki temu poznasz kogoś, kto też kocha psiaki. Uwierz mi, to może odmienić Twoje życie. Zamiast wódy odłóż na pieseła. I zobaczysz, że życie dopiero się zacznie. Zauważ, ilu znanych aktorów to łysielce i co - i mają żony, fanki, adoratorki. Łysy może być piękny. Brzuch spalisz raz dwa, wzrost nie masz jakiegoś rewelacyjnego, ale na miłość Boską nie jesteś żadnym karłem przecież! I pchaj do przodu ten wózek a zobaczysz, że warto było się pomęczyć i pożyć. I kup sobie pieseła. Mnie uratował życie. Teraz mam Męża i synka. Dzięki mojego piesełkowi kochanemu drogiemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu autor tematu. Dziękuję za ten wpis, choć niewiele mi pomógł. Po co mi pies skoro nawet nie będę umiał o niego należycie zadbać? Jak idę do pracy to nie znajdę czasu żeby go wyprowadzić a jak nie idę do pracy to nie będę miał siły żeby wstać na tyle wcześnie jak pies by chciał i będzie się męczył pod drzwiami, po co? Niech trafi w odpowiedniejsze ręce. Kogo mogę poznać kto chodzi z psem? Mogę zagadać do jakiejś dziewczyny wyprowadzającej pieska, nie jestem chorobliwie nieśmiały, ale co mi z tego? Na 90 kilka % będzie już zajęta a nawet jeśli nie to i tak nie będzie zainteresowana kimś z tak beznadziejnym wyglądem, bo skoro jest wolna tzn. ma duże wymagania. Pies nic mi nie pomoże a tylko doda kolejny obowiązek któremu nie będę w stanie sprostać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze przestań dramatyzować! Mój facet ma tylko 2 cm więcej wzrostu niż ty, i ma tylko 10 cm penisa we wzwodzie!! Kocham go i jestem mu bezgranicznie oddana!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka wpisu o psie. Kurcze ja właśnie na spacerze poznałam swojego Męża, zagadaliśmy się, jak mój pies próbował gwałcić jego sunię. Mało romantyczne okoliczności, ale tak było. Jak nie pies to mam pomysł, jakieś grupy w necie, znajdź sobie. Co do wyglądu to facet musi być tylko troszkę przystojniejszy od diabła. Ja gwiazdą też nie jestem, a mam mega przystojniaka i uwierz mi, przepada za mną, bo mam dobre serce i fajny charakter. A zapewniam Cię, że mógłby mieć każdą piękność. I wcale nie czuję, że robi mi jakąś łaskę, bo znam piękności, które są zdradzane przeze brzydali. Powód prozaiczny - są wredne, egoistyczne, roszczeniowe. Nie masz niczego, co byłoby końcem świata - wzrost, włosy - daj spokój, chłopie. Czy to takie ważne. Ile ;lat można na drugą osobę się gapić. Każdy się starzeje, każdy zrobi się brzydki. Mam koleżanki, które biją mnie na głowę urodą, wzrostem - żadna nie jest szczęśliwa. A ja - spokojne życie przy mądrym przystojniaku z synkiem, który udał nam się niesamowicie. I są takie larwy, które nie mogą się z tym pogodzić, próbują go wyrwać, a ja wiem ze swoich źródeł, jak ślicznie zachowuje się wtedy mój Men. A mógłby mnie zdradzić z ładniejszą i nic bym się nie domyśliła. Urodę można podrasować, brzuch można zrzucić, włosy wprawdzie poza przeszczepem już poszły się bujać, ale dzięki temu pewnie jesteś bardziej męski. Mnie kręcił np przez lata łysy facet z mojego osiedla. Niby brzydki a mamusiu, jaki on był seksowny. Teraz ma taką kobietę, że hej! I trzymają się razem, choć też późno się spiknęli ze sobą. Dlatego weź tę wódę rzuć, zamiast tego chodź z podniesioną głową. Z Twojego postu bije dużo ukrytej dobroci, nie jesteś wulgarny, odpisałeś mi tak taktowanie i fajnie - czuć, że jesteś kimś. A cała reszta - to wszystko marność. Moja Mama 3 lata umierała na raka jajnika. Była łysa jak jajko. I wtedy nie chciała mieć włosów, chciała po prostu żyć. A była kobietą. A Ty jesteś łysy nie przez raka, zobacz, ilu facetów ma zakola czy taką dziurę łysą a pośrodku wianuszek włosów. Właśnie widzę, że Andrzej Duda też ma placek na głowie. I tak jest, że większość z Was ma z tym łysieniem kłopoty, trudno, taki lajf. To nie koniec świata, więc nie ubolewaj aż tak nad tym. Bardziej martw się, żeby na zimę kupić sobie cieplejszą czapkę. Wyrzucają Cię z pracy za wygląd - ale muszą być debilami, bez komentarza. Weź się w garść, żyj dla siebie, dla marzeń, dla wiosny i szukaj tej swojej drugiej połówki. Mój wujek wziął ślub mając 55 lat. Wielki brzydki chłop. A jaką ma ekstra kobitkę. Jeżdżą sobie na wycieczki, wspierają się, kochają. Fakt, dzieci z tego już nie będzie, ale za to jest seks bez odpowiedzialności. NIe każdy zaraz po maturze znajduje miłość życia a kilka lat potem niańczy dziecko i grają mu marsz weselny. Śpij dobrze, okryj się ciepło i śnij o czymś miłym!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 28 lat. A jakie to ma znaczenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Młody jesteś. Masz duże szanse.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze raz autorka wpisu o psie. Chłopie to Ty jesteś młoda bestia. Myślałam, że jakiś podstarzały narzekacz. Życie przed Tobą, najlepsze lata po 30! Ja mam 33 i dla mnie życie niedawno się zaczęło. A że łysy, że brzuch, że nie koszykarz ze wzrostu - Jezuniu, co to ma za znaczenie, są koneserzy łysych kształtnych czaszek a jak nawet masz niekształtną, zapewniam Cię, podobasz się niejednej. Jak któraś leci na włosy, to jest powierzchowna, kiedyś prawie każdy włosiaty zrobi się łysy, pomarszczony, skurczy się! Masz głowę, serce, penisa. Więc weź nie narzekaj! Dobranoc!! Zmykam spać. Słodkich snów!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś prawiczkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gosciu, jak zamieszkalam w domu z psem i zaczelam chodzic z nim na spacery, to schudlam 9 kilo. Lepiej spalam, bo sie dotlenialam, chodzilam do lasu, przyroda koila dusze.. A potem wszystko sie ukladalo. Bedzie tez i tak u Ciebie. Jesli nie pies, to moze kot? Zwierzeta daja milosc. Nie bedziesz sie czul samotny, lepiej sie poczujesz i przyciagniesz dobre rzeczy. Gwarantuje. Jesli nie kobieta, to moze wpierw fajnych znajomych znajdz. Mozna wypic, ale z kims, pogadac i wyrzucac z siebie co Cie gryzie. Powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×