Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

on i jego zachowanie

Polecane posty

Gość gość

Facet mnie olał, miał się ze mną spotkać, a przestał się odzywać na jakieś 2 h. Ma świadomość, że tego nie lubię, bo to nie był pierwszy raz(jesteśmy 3 lata razem), więc jeszcze bez nerwów napisałam mu, że zachował się brzydko i oczekiwałam małej wiadomości, że nie może, że ze odezwie się później bo coś mu wypadło. Cokolwiek, skoro siedziałam i czekałam i dostałam martwa ciszę w eterze. Za to, stwierdził, że się czepiam gdzie odpisał natychmiast i on nie bedzie ze mną konwersować, bo tworze sztuczne problemy. Olał mnie na kolejne 2 h, po powrocie zganiając winę, że to moja wina, że on nie pisze. Zdenerwowałam się i dałam wciągnąć w krótki dialog, żeby bronić swoich uczuć, co było bezsensowne bo i tak nie przyjmował do wiadomości co piszę. Zrezygnowałam z dyskusji. Powiedziałam, że tym razem ja wychodzę i odezwę się jak mi przejdzie. Zaczął mnie wyzywać od dzieciaków. Nie zareagowałam, ale nie wiem co mam zrobić... To było wczoraj, a za to zachowanie dziś też nie mam ochoty z nim gadać.. nie chce jednak być taka jak on i go karać bo cisza to najgorsza z kar... co powinnam zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chce jednak być taka jak on i go karać bo cisza to najgorsza z kar xxx Hahahaha Chyba dla ciebie! Dla niego to że nie musi cię słuchać jest największą nagrodą!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzięki Gościu z 10:13 ale nie szukam nikogo na kafe. Gościu z 10:15. Też doszłam do wniosku, że denerwowanie się nie ma sensu, tyle, że nie rozumiem za co mnie wyzywał, kiedy SAM wyszedł robiąc mi na złość... bo wiedział, że ja wolę się spotkać i pogadać.. Zresztą w trakcie tej małej dyskusji, kiedy zganiał winę na mnie, powiedziałam mu, że mógł ze mną porozmawiać, zamiast ignorować i wtedy mniej nerwowo bym reagowała... on po prostu w ogóle nie liczy się z moimi uczuciami, albo takie odnoszę wrażenie:( boli mnie to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10:16 dzięki, może tak jest, ale skoro jest niesłowny to jak powinnam zareagować? nie czepiałam się, nie strzelałam fochów tylko napisałam wprost co mnie boli, bez zbędnych nerwów... gdzie po 3 latach zna mnie też na tyle, że wie jak reaguje w danej sytuacji..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wydaje mi się ze on ma Cie w d..e juz i chce Cie sprowokować żebyś zerwała, stad obwinianie Cie za jego milecznie, nieslownosc (choć przecież to on zawinił!). Będzie więcej takich akcji pewnie, a może wyszedł spotkać się z jakąś laską i się wkirzyl ze mu orzeszkadzasz, kto wie... Pewnie i tak go nie zostaeisz póki co wiec radze Ci przejrzeć jego telefon ukradkiem, poczytać smsy i rozmowy na FB bo możliwe ze on kręci z inna a Ciebie chce się powoli pozbyc, a sam nie zerwie bo jest tchórzem i wyszedł by wtedy na doopka, tego najgorszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gościu z 10:33.. też o tym myślałam, tym bardziej po tym, że zaczął często na te 2-3 h znikać w ciągu dnia. parę dni temu też mnie ostrzegł, że dziś do kina idzie ale mnie nie zabierze... zablokował też cały profil na fb, tak, że ja nie widzę nawet jego znajomych... czy powinnam go potrzymać w ciszy aż sam zatęskni czy w ogóle sobie odpuścić:( nie powiem, niszczy mnie to, a on o tym wie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10.49 ja pier...e do kina idzie pewnie z inna panienka i jeszcze własną dziewczynę zablokował na FB?! Widać Ze on Cie nie kocha i nie szanuje, obudź się! Myślisz ze zateskni? Taaa on raczej tęskni za wolnością i to kwestia czasu aż Cie rzuci (moze najpierw troche Cie por...a, pokorzysta) wiec miej honor i to Ty go zostaw! I to nie tak normalnie, radze Tez zablokować go na FB i się nie odzywać gdy on będzie dzwonił lub pisał. Zasługuje na to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chciałam go oskarżać i histeryzować jak nie wiem czy tak jest. nie zablokował też mnie, ale zablokował wszystkim dostęp do jakichkolwiek informacji na profilu. co do reszty się zgodzę, ciężko mi jednak od tak porzucić coś co trwało tyle czasu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jprdle... facet ma Cię gdzieś, nawet elementarnej kultury mu brakuje, a Ty się go jeszcze trzymasz? Daj sobie spokój. Zablokuj kontakt, wyrzuć z pamięci i zajmij się sobą i ludźmi, którzy zasługują na Twoje towarzystwo. Nie marnuj czasu, bo szkoda go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To będzie Ci ciężej jak to on zerwie z Toba a to kwestia czasu, zrobi to gdy będzie miał pewny grunt z inna laska. Facet Cie Olewa, na 90% doprawia rogi a blokowanie profilu nie bierze się znikad, cos ukrywa. Teraz masz szanse zachować honor i odejść bo jeśli to on Cie rzuci nie będziesz mogła spojrzeć w lustro jaka głupia bylas i ze pozwalała się tak traktować. Tu nie widać zadnej miłości z jego strony. Szanuj się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
„nie chciałam go oskarżać i histeryzować” x I dlatego: „napisałam mu, że zachował się brzydko” oraz „Powiedziałam, że tym razem ja wychodzę i odezwę się jak mi przejdzie. To było wczoraj, a za to zachowanie dziś też nie mam ochoty z nim gadać.. xxx Nie, to wcale nie jest oskarżanie i histeria, bo facet przez 2 godziny się nie odezwał. W ogóle. Pozwalasz mu spać przez 8 godzin, czy w nocy też ma się meldować co 120 minut?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mało Stanowczy wyciagasz rzeczy z kontekstu, 1. facet umówił się ze mną na spotkanie tego dnia, nagle cisza z jego strony, przez 2 godziny nie reagowałam. Chciałam zwrócić jego uwagę. Gdzie o ile 2 h coś mu przeszkadzało, żeby wysłać sms, że odpada, to na to odpisał natychmiast. 2. gnębił mnie, nie przyjmował co do niego pisze, tylko uparcie uważał, że ma rację. Gdyby nawet w tym momencie napisałby "przepraszam, ale coś mi wypadło" to nie miałabym problemu, ale jak usłyszałam jestem taka siaka i owaka to miałam tego słuchać dalej? jak on wychodził to ja nic nie mówiłam, a jak mu wyjaśniłam i wychodzę bo muszę sie uspokoić to zaczął mnie wyzywac, że jestem dzieciakiem, żeby mnie sprowokować? więc ostatnie wiadomości to jego do mnie z wyzwiskami, mam sie po prostu przywitać ignorując takie chamstwo ? 3. nie, nie karze mu się meldować. Ani nie mówi mi kiedy się kładzie, ani kiedy wstaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11.11 jak zwykle bronisz za wszelka cenę faceta i przytaczasz wybiórcze informacje. On miał się z nia spotkać tego dnia a olal ja, nie odzywał sie, potem zablokował jej dostęp do swojego profilu i to nie pierwszy raz jak ja olewa. Mówi Co to cos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przed chwilą do mnie napisał z kolejnym wątem na powitanie, na to też powinnam się cieszyć? wolę mu nie odpisywać, aż nie ogarnie, bo tak tylko się irytuję mocniej... Ale do niego chyba nie dotrze, że oczekuję, że w końcu napisze do mnie normalnie, a nie jak gbur, który się mną bawi. Tak czy siak tym razem nie będę reagować, aż nie zrozumie:( (czyli pewnie nigdy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
„Mało Stanowczy wyciagasz rzeczy z kontekstu” x A coś było inaczej niż napisalem? zxx „1. facet umówił się ze mną na spotkanie tego dnia, nagle cisza z jego strony, przez 2 godziny nie reagowałam” x Czyli oczekiwałaś, że jak umówił się np. na 17, to miał to potwierdzać o 16:00 15:00, 14:00, 13:00, 12:00, itd? Dobrze się czujesz? xxx „Chciałam zwrócić jego uwagę. Gdzie o ile 2 h coś mu przeszkadzało, żeby wysłać sms, że odpada, to na to odpisał natychmiast” x Ale widocznie nie odpadało, a niektórzy w przeciwieństwie do Ciebie mogą mieć coś innego do roboty oprócz siedzenia z telefonem w garści, bo może ktoś do nich napisze. Mógł nawet nie zauważyć pierwszego SMS, bo już się umówił i naiwnie uznał, że sprawa jest załatwiona. xxx „2. gnębił mnie, nie przyjmował co do niego pisze, tylko uparcie uważał, że ma rację” x Dokładnie tak, jak Ty. Nie przyjmujesz co się do Ciebie pisze, tylko uparcie uważasz, że masz rację. xxx .”Gdyby nawet w tym momencie napisałby "przepraszam, ale coś mi wypadło" to nie miałabym problemu, ale jak usłyszałam jestem taka siaka i owaka to miałam tego słuchać dalej?” x Za co miał przepraszać?? Za Twoje czepialstwo?! xxx „jak on wychodził to ja nic nie mówiłam, a jak mu wyjaśniłam i wychodzę bo muszę sie uspokoić to zaczął mnie wyzywac, że jestem dzieciakiem, żeby mnie sprowokować?” x Musiałaś się uspokoić bo nie pisał dwie godziny i uznał Twoje farmazony za dziecinne? Strach pomyśleć co byś zrobiła gdyby spóźnił się na spotkanie 15 sekund. xxx „mam sie po prostu przywitać ignorując takie chamstwo ?” x Niektórzy mają inną definicję „chamstwa” i potrafią ignorować nieporozumienia. To zależy tylko od dobrej woli. Ty szukałaś jedynie pretekstu do kłótni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
„Ale do niego chyba nie dotrze, że oczekuję, że w końcu napisze do mnie normalnie, a nie jak gbur, który się mną bawi” x Jasne. Ma się oczywiście domyślić czego oczekujesz. Masz 15 lat, dziewczynko? xxx „Tak czy siak tym razem nie będę reagować, aż nie zrozumiesmutas.gif (czyli pewnie nigdy)” x Ma zrozumieć bez informacji zwrotnej? Po ile teraz szklane kule? Strzelasz fochy o byle co i dziwisz się, że facet nie traktuje Cię poważnie. Rób tak dalej, każ mu się wszystkiego domyślać, grunt to znaleźć winnego własnej niedojrzałości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
„jak zwykle bronisz za wszelka cenę faceta i przytaczasz wybiórcze informacje” x Przytaczam istotne informacje i nie bronię faceta, bo mam to gdzieś. Wytykam niedojrzałość i robienie wideł z igły. xxx .”On miał się z nia spotkać tego dnia a olal ja, nie odzywał sie” x Hm... może się nie odzywał, bo uznał że są umówieni i nie wymaga to potwierdzania co 5 minut? xxx „potem zablokował jej dostęp do swojego profilu” x Skąd wniosek, że to było „potem”? I od kiedy FB jest wyznacznikiem stanu związku? Chyba, że spotykali się tylko na skype, to faktycznie może coś tłumaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na 90% Cie zdradza ale widać Ty i tak nie odejdziesz mimo ze Cie olewa nie pierwszy raz i umawia się do kina nie zabierając Ciebie (pewnie inna panienke zabrał), do tego blokuje dostęp do swojego profilu. Dalej uwazasz ze on nic nie ukrywa i ,,jedynie" zachowuje się jak gbur? Jak Ty go Nie zostwisz to on to zrobi prędzej czy później!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byliśmy umówieni po obiedzie, to jest sprecyzowane. W tym momencie to Ty szukasz dziur w całym:( Nie kazałam mu ciągle siedzieć z telefonem, żeby zwrócić mu uwagę powinnam czekać do dnia następnego, żeby mieć do tego prawo ? Też się tak z swoją umawiasz, a później ją wystawiasz ? W tej chwili może upieram się przy swoim, ale to dlatego, że nie podoba mi się takie zachowanie.. Nie do końca chyba się rozumiemy z czym mam problem, ponieważ wyolbrzymiasz moje "czepialstwo".. :/ i chyba z matematyka ciężko, bo 2 + 2 nie daje 2.. ciekawe czy Tobie też było by w takim wypadku miło i cieszyłbyś się. Kolejna sprawa ja go nie wyzywam, ani nie "spamuje" mu takimi tekstami. Jako osoba która nie chce chamstwa i ciągnąć kłótni nie odpisałam mu na jego wyzwiska w moja stronę. to jest szukanie pretekstu ?:/ proszę Cie, kij ma dwa końce i nie trzeba od razu negatywnego scenariusza brać. I nie kazałam mu się domyślać bo wczoraj wyjasnilam z czym mam problem, widzisz paradoks swoich wypowiedzi ? pierw piszesz, że mam się "nie czepiać", a później, że jestem niedojrzała bo każe mu się domyślać. wtf?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pisał ze mną normalnie tak do ~14. nie kazałam mu nic potwierdzać skoro byliśmy umówieni, a potem cisza ? Postaw się po drugiej stronie, zanim wyciągniesz wnioski... nie pytałam go o potwierdzenie, a grzecznie czekałam. do momentu. gdzie uwagę też zwróciłam GRZECZNIE. to FB było przed i też jazd itd. nie robiłam mu z tego powodu. Spotykaliśmy się w rl i jak mówię nie pierwszy raz zdarzyło mu się tak zachować. Nie wiem, ja go kocham. Nie załapałam go na gorącym uczynku, a nie jestem osoba która się rozchodzi z byle pierdoly, bo uważam że z każdym da się dogadać jeśli wyjaśni się wszystkie nieścisłości.. Szkoda mi też 3 lat spędzonych razem więc wolałabym spróbować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak chcesz mieć pewność czy kręci z inna to sprawdź mu telefon ukradkiem, wtedy wszystkiego się dowiesz. On w życiu się nie przyzna. I nie jest to pierdola wiec lepiej upewnij się z kim masz do czynienia, czy nie jesteś oszukiwana bo takie nagle zrywanie kontaktu na kilka godzin podczas pisania nie wróży nic dobrego i pewnie chodzi o inna laskę z która się spotkał gdy nie widział się z Toba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
„ciekawe czy Tobie też było by w takim wypadku miło i cieszyłbyś się” x Widzisz, ja nie stwarzam problemów tam, gdzie ich nie ma. Keśli się z kimś umawiam raz, to nie potwierdzam tego co chwilę, chyba że coś mi wypada i miszę takie spotkanie odwołać lub przełożyć. Gdybym dostał SMS z pretensjami w jakiejkolwiek formie to również uznałbym to za dziecinadę. Pewnie olałbym sprawę, ale już wyrosłem z podniecania się byle czym. xxx „Kolejna sprawa ja go nie wyzywam, ani nie "spamuje" mu takimi tekstami. Jako osoba która nie chce chamstwa i ciągnąć kłótni nie odpisałam mu na jego wyzwiska w moja stronę. to jest szukanie pretekstu ?:/ x To może napisz w jakim celu zrobiłaś aferę po dwóch godzinach? Jak rozumiem, było to ciągle przed Waszyn spotkaniem? xxx „proszę Cie, kij ma dwa końce i nie trzeba od razu negatywnego scenariusza brać. I nie kazałam mu się domyślać bo wczoraj wyjasnilam z czym mam problem, widzisz paradoks swoich wypowiedzi ?” x Paradoks MOICH wypowiedzi? A to nie Ty napisałaś „Tak czy siak tym razem nie będę reagować, aż nie zrozumie”? xxx „pierw piszesz, że mam się "nie czepiać", a później, że jestem niedojrzała bo każe mu się domyślać. wtf?” x Widzisz subtelną różnicę pomiędzy „wyjaśnić” a „czepiać”? Pytanie jest czysto retoryczne, więc WYJAŚNIĘ. Mówiąc „jesteś gburem”, „napisałam mu, że zachował się brzydko” - czepiasz się. Gdybyś napisała „zrobiło mi się przykro”, „poczułam się lekceważona, bo...” - wyjaśniasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i ciągle nie rozumiesz... tak samo jak Ty uważam, że potwierdzanie nie ma sensu i chwała Ci za to, że umiesz napisać, że coś Ci wypadło. Mój facet tego nie robi i to jest problem.. to nie jest takie trudne napisać krótką wiadomość, że coś mu wypadło. nie spotkałam się z nim bo właśnie po wyjaśnieniu.( skoro mówisz, że Twoje zwroty to wyjaśnienia) na kolejne 2 h wyszedł i wrócił z nerwem i pretensjami do mnie.... faktem jest - do was nazwałam go gburem, jemu tego nie napisałam, po tych pierwszych 2 h moja wiadomość, cytując, wyglądała tak: "Przykro mi, wiesz, że nie lubię jak mnie olewasz, bo czuję się wtedy mało ważna. Uraziłeś moje uczucia, a przecież jesteś świadomy, że czekałam na zwykle "poczekaj", "odezwę się poźniej". Zachowałeś się brzydko.". od tego zaczęłam. on zaczął już wtedy na mnie naskakiwac. i dalej bylo tylko gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie problemem jest forma. „wiesz, że nie lubię jak mnie olewasz” „jesteś świadomy, że czekałam na zwykle "poczekaj", "odezwę się poźniej". „Zachowałeś się brzydko.". x To wszystko jest oceną partnera, a nie informacją o Twoich uczuciach. Zarzucasz mu, że Cię olewa, oceniasz jego zachowanie. Mogłaś napisać „zrobiło mi się przykro gdy nie dostałam odpowiedzi”. „Czuję się olewana”. Niby to samo, ale wytrąca z ręki facetowi proste argumenty, typu „wcale Cię nie olewam”, „nie oceniaj mnie”, „nie jestem wróżką i nie wiem na co czekałaś”. Pisząc tylko o swoich odczuciach pozbawiasz go możliwości ich negacji. Bo co ma odpowiedzieć na „zrobiło mi się przykro gdy nie dostałam odpowiedzi”? Nie napisze „nie, skądże, wcale nie było Ci przykro”. „Nie czujesz się olewana”. Na tym polega sztuka komunikacji i możesz być pewna, że kierując zarzuty personalnie pod czyimś adresem (nieważne czy słuszne) spotkasz się z oporem, bo nikt nie lubi, gdy mu się coś wmawia. Oddzielaj problem od osoby, bo nie wiesz dlaczego nie odpisał, a jedynie zgadujesz. Mógł mieć wypadek, zgubić telefon, siedzieć w piwnicy gdzie nie ma zasięgu, a Ty wyskakujesz z tekstem „wiesz, że nie lubię jak mnie olewasz”. Gościu został pobity przez czterech dresów, ale kvrwa nie odpisał kutas przez dwie godziny! Przerysowuję, ale może warto, żebyś brała pod uwagę inne wytłumaczenia niż olewanie. I zastanów się, jakbyś się poczuła, gdyby na Twojego SMS „zachowałeś się brzydko” odpisał „wiesz, jestem w szpitalu, wpadłem pod tramwaj i straciłem obie nogi”.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mało stanowczy jesteś pierdo/lniety pod każdą postacią i mówi ci to 35 letnia kobieta. Gdybym cie znała z twoją niewyparzoną wiecznie mor/dą gdzie wszędzie się wpier/dolisz ze swoimi radami to bym Cię nie nawiedziła szczerze. Nara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×