Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

jurixp

gdzie szukac pomocy

Polecane posty

witam.nie wiem od czego zaczac...z kraju wyjechalismy niecaly rok temu.miałobyc lepiej a skonczyło sie tak ze lada dzien moja 4 osobowa rodzina wyladuje na ulicy.wszystko dzięki mojej rodzince zostalismy z niczym a na powrót do kraju nie mamy za co.wyjezdzajac z pl sprzedalismy wszystko aby byl na start w niemczech ale prakrycznie w samych drzwiach na powitanie nas pieniadze zostaly zabrane przez moja rodzine bo przeciez wszystko kosztuje...bilety,fatyga woda i prad.pierwsza wypłata meza poszła na nasze zycie u rodziny bo nikt nas za darmo nie bedzie trzymał...ok poszło ale przy nastepnej postawilismy opór wiec szybko nas sie pozbyli znajdujac nam mieszkanie.maz odszedł z pracy poniewaz szef nie płacil i trafił na polaka oszusta i tak pracował poł roku na własnej działalnosci.ja podjac pracy na dlzszy okres nie mogłam bo co z dziecmi???dla młodszego nie ma przedszkola a starszy na 2 szkoly oddalone od domu o 6 km.polak nie płacil a to co maz niby zarobił i praktycznie wybłagał aby wylacil szlo na mieszkanie i ubezpieczenie naszej rodziny i bardzo nedzne życie.takie jakiego w Polsce nigdy nie mielismy.ale tłumaczylismy sobie poczatki zawsze sa trudne.lada pare miesiecy dzieci beda oboje w szkole i ja bede mogła isc do pracy.pech chciał ze maż powaznie zachorował i doszło do operacji.polak szef powiedziałze go nie chce juz i czekac nie bedzie az wróci do zdrowia.zostalismy bez pracy i ja i maz.a rodzinka która nas tu sciagneła powiedziała ze nam nie pomoze i zniszczy.minął miesiac jak zalegamy z opłatami.a tam gdzie szukamy pomocy informuja nas ze sa na nas donosy ze my jestesmy nie wiadomo jak bogaci w polsce i nam nie pomoga.rodzina sie msci i dopiero teraz skladam fakty ze jestesmy tu sami,z kiepskim jezykiem a oni tak jak mi dzisiaj powiedziano dołki kopie w jednym z urzedów.martwie sie o dzieci i długi bo za mieszkanie płacimy praktycznie cała wypłate.nie mamy do czego wrócić a najgorsze jest ze nawet nie mamy za co.bylismy u ksiedza nawet polskiego ale nie moze na pomóc,nikt nie chce.gdzie mam szukac pomocy???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo mądrze to teraz bez domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×