Gość gość Napisano Czerwiec 9, 2018 Cześć mam 19 lat i mój problem polega na tym ze nie wiem co czuje do swojego ,,przyjaciela”. Chodze z nim do technikum do jednej klasy i ogolnie od razu złapaliśmy kontakt. Spędzaliśmy ze sobą bardzo dużo czasu nagle nasza relacja wygladala jak w związku. Ciagle komplementy, wygłupy itd. Doszło do pewnego rodzaju zbliżenia. Jednak po przejściu wspolnej rozmowy doszliśmy ze nikt nic nie chce. (Przynajmniej tak się wydawało z dwóch stron na początku). Nasza relacja była specyficzna od tamtego momentu przez kilka dni. Potem to przeszło coś typu relacje fwb, gdzie z biegiem czasu z dnia na dzień jeden był zazdrosny o drugiego. Czułam się kontrolowana, chciał wiedziec wszytsko z kim wychodzę, gdzie i kiedy. W pewnym momencie miałam wrażeniem ze on poczuł coś do mnie a ja do niego, ale oboje nie chcieliśmy się do tego przyznać sami sobie. Skonczylo się tak ze każdy robił sobie na złość i kłótnie były na porządku dziennym. Kontakt się pogorszył po czym później dowiaduje się ze związał się z dziewczyna na która wcześniej gadał jaka to ona nie jest brzydka, gruba itd. W tym czasie przeszłam bardzo trudny okres i zdałam sobie sprawę, ze wmawialam sobie brak uczuc. Później po alkoholu powodzial mojemu przyjacielowi coś tego typu ze to było mi na złość. Wszytsko potem się rozsypało i znów złapaliśmy kontakt. A ja czułam ze w 100% mi przeszło, stał mi się obojętny, aż do teraz. Nasz kontakt jest na stopie przyjacielskiej. Dowiedziałam się, ze od bardzo długiego czasu ( kilka lat) czasem mysli o pewnej dziewczynie, moim odruchem była pomoc mu i doradzenie. Jednak widze jak mu teraz na niej zależy i w pewnym sensie to mnie boli. Co zrobić w takiej sytuacji? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach