Gość toffikkkk Napisano Czerwiec 12, 2018 Zostawił mnie narzeczony... nie odzywam sie do mnie zerwał kontakt z dnia na dzień. Jestem sama od dwóch miesięcy nie radzę sobie. Mam myśli samobójcze brak chęci do życia. Chodzę modlić sie do kościoła gdy nikogo tam nie ma bo chce w samotności porozmawiać z Bogiem. Prosiłam go żeby dał mi jakiś znak jeśli on do mnie wróci za jakiś czas. W kościele paliły sie dwie świeczki. Powiedziałam Bogu żeby jeśli on wróci dał mi znak i żeby jedna z nich zgasła. I po kilku minutach zgasła. Myślicie ze to znak od Boga ? Ze to moze byc prawda Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach