Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Już nie radzę sobie psychicznie

Polecane posty

Gość gość

Hej wam muszę się tu wygadac bo czuje ze co raz gorzej radzę sobie z tym wszystkim. Jestem z moim chłopakiem od 1,5 roku w czerwcu zaszłam z nim w ciążę zostawił mnie bo stwierdził że to moja wina ze się nie zabezpieczalam i przez całą ciążę byłam sama. Zeszlismy się razem w styczniu miesiąc przed porodem i do tej pory się nie dogadujemy raz jest z***biscie raz źle. Niemam u niego żadnego wsparcia o wszystko mnie obwinia gdy jemu coś się nie powiedzie swoje nerwy na mnie wyladowuje. Naszym synem się nie interesuje. W marcu zadluzylam się dla nas on nie pracował siedział w domu. Kocham go bardzo ale cała ta sytuacja mnie dobija. Pół miesiąca temu podjęliśmy razem decyzję że on wyjedzie za granicę na 3 miesiące aby pomóc mi wyjść z długów. I odkąd wyjechał zaczęły się jeszcze gorsze nerwy. Przez kilka dni dzwonił do mnie często nawet 3-4 razy dziennie pisaliśmy jak normalna zakochana para zapewniał mnie ze kocha mnie i synka i że jak wróci będzie całkiem inaczej. A od tygodnia jego zachowanie zmieniło się o 180 stopni. Mało pisze prawie wogole ciągle się kłócimy niema czasu zadzwonić bo zawsze jest zajęty. Zaczął mówić że go ograniczam że niema swojego życia kiedy pytam jak spędził dzień co robił odpowiada że niema 5 lat żeby mi się zwiwrzac. Pytałam go czy nadal mnie kocha i czy ma inną na boku to wtedy wpadł w taki szał w takie nerwy że przez cały dzień się nie odzywał. Niewiem co robic moja znajoma mówiła mi że mam czekać na rozwój sytuacji a wy co sądzicie bo to źle też odbija się na dziecku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No chyba powinnaś poczekać na rozwój sytuacji,spróbuj odpuścić,tez go olewaj choć pewnie dla ciebie to ciężkie,choć z tej mąki chleba raczej nie bedzie możesz sobie dac czas.Zastanow się czy tak chcesz żyć??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na pewno on nie dorósł to swojej roli. A ty pewnie myslisz, że on się zmieni dla ciebie i dla synka. Nie nie zmieni się !!! Musisz w to uwierzyć bo taka jest prawda. Zrobiłaś ogromny błąd wchodząc w długi. Moim zdaniem musisz się dogadać z nim co do alimentów na dziecko, to najważniejsze, a poza tym odpuść, może do niego dotrze, że nie on jeden na świecie. Powodzenia 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pamiętaj zawsze w życiu najlepiej jest liczyć tylko na siebie. Ten facet to dzieciuch a nie odpowiedzialny mężczyzna :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
obejrzyj t0 - https://youtu.be/n199CBCmfGA - materializacja pragnień , a wasz związek będzie się układał tak jak Ty tego chcesz nie ,że coś, sama się przekonasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak myślicie czy on tam poznał sobie jakąś inną dziewczynę? Ja zawsze jemu odpisuje odrazu na wiadomości a on po godzinie dwóch coś mi tu nie gra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Temat mnie rozbawił :D Autorko 5 i pamiętaj kto kocha najbardziej... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×