Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Samotne matki na portalach randkowych sa zalosne...

Polecane posty

Gość gość

Nie dosc, ze dzieciate, to jeszcze sie zdobywac kaza... xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
desperatki i tak nikt normalny takich nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wlasnie chyba nie chca wyjsc na desperatki, dlatego sie podrywac kaza... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
samotna matka w wieku 24 lat, o wygladzie 7 na 10 poleci na przecietnego z wygladu 38 latka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
20:10 jak cie zadna taka nie podrywa w sposob bwzposredni, to cgyba nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakiś prawnik się zali bo nawet dzieciątek go nie chcą. Samotne matki tylko stwarzają pozory niedostępnych że niby przesiewają facetów bo przede wszystkim ma być dobry dla dziecka a tak naprawdę są najłatwiejsze do poderwania i same wchodzą do łóżka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bylam jako samotna matka na sympatii, poznalam wielu facetow, ale zadnego normalnego wiec olalam portale. Poznalam " na zywo" wspanialego faceta w ktorym sie zakochalam po uszy z wzajemnoscia, pobralismy sie i urodzilam mu jeszcze dwoje dzieci i jestem bardzo szczesliwa. I wiecie co? Uwazam ze nie tylko samotne matki sa zalosne na portalach randkowych. Tam wszyscy sa zalosni. Jedni zebrza o uwage, inni ( o zgrozo! ) o milosc, jeszcze inni o seks, lub o kompana do uprawiania swoich zboczen i tak dalej. Na szczescie ja z tego wybrnelam i ulozylam sobie zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdzie poznalas na zywo? Chyba nie w pracy? Ja jestem na tych zalosnych stronach bo nie mam ochoty nigdzie wychodzic , nie lubie miasta ani samotnych wyjsc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do 21:32 Wyjechalam za granice zeby sie osiedlic i poznalam go w klubie. Bylam wstawiona wiec bez zadnego udawania zaczelam mu wylewac wszystkie moje zyciowe zale i on stwierdzil ze mi pomoze. I pomogl, podzielil sie wszystkim co ma i pokochal. Super facet, dobry czlowiek i kochany tata. Mialam szczescie. Za trzy tygodnie mija nam 4 lata malzenstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:33 pijaczka... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×