Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

on ciągle poznaje ludzi, nie kumam tego

Polecane posty

Gość gość

taki kolega, niestety za bardzo lubi alkohol, ale jeszcze co innego mnie dziwi on ciągle kogoś poznaje, na fb ma już blisko 600 znajomych i mam wrażenie, ze mu nie robi różnicy kogo poznaje on mieszka w centrum i tak tuż obok jest pub, poznał barmankę, okazało się ,że baramanka zakłada swój własny lokal też blisko jego domu i potem zaczął poznawac bywalców tego nowego pubu, znajomych tej barmanki, wkręcił sie w pomaganie przed otwarciem i tak pozał innych poza tym on dziwnie często ma rotację współlokatorów (podejrzewam, że uciekają po on po okresie bycia sympatycznym staje się tyranem i sie czepia.) i w tym roku już miał 5 nowych osób, (mieszkanie jest dla trzech osób) i on poznaje znajmomych tych wspóllokatorów, do wspólokatorek się "zaleca", jak jedna go nie chciała to on próbował ją swatać z bratem swoim a ona jego ze swoją koleżanką jak jedzie w góy to też poznaje, poznaje, przyłącza sie do grup o wiele młodszych ludzi, albo np kumpluje się ze starszą kobietą i razem piją piwo jak pojedzie na festiwal to też tam kogoś pozna niby wszystko fajnie, ale jak on ma głowę i energię do tego wszystkiego? on aż przesadza, nie potrafię nazwać tego zjawiska, ale coś tu jest nie tak aha no i on z większoscią tych ludzi pije i wielką ironią losu jest, ze mieszka blisko pubów więc on ma zycie towarzyskie jak jedna osoba na 100 :D ja bym nie miała siły tak żyć, bp np dlaczego mam poznawac znajomych wspóllokatora, a nie np zając sie swoimi zainteresowaniami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on mi się wydaje jak z kosmosu i nie umiem tego nazwać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wygląda jak typowe życie studenta Erasmusa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko on ma już 30 ileś lat na początku pomyślałam, że mogę sie od niego nauczyć otwartości ale potem to wszystko zaczęło mnie niepokoić coś jest nie tak bo on też potrafi powiedziec o kimś coś niemiłego a potem jak ta osoba jest to ją komplementować potrafi powiedzieć o kobiecie że jest brzydka za plecami, a potem się do niej dostawiać o wspóllokatorze powiedziec "idiota" ale normalnie z nim rozmawiać twarzą w twarz czyli to nie jest taka dobra otwartość na ludzi dziwne to wszystko albo o dziewczynie, ze ma wielki dekolot i to jest niesmaczne i wulgarne a potem za miesiąc zapraszać ją w rózne miejsca chyba alkohol już mu zrył mózg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pokaz mu cycki mpze cie puknie:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tego co czytam to wydaje mi się że jest to choroba - stan manjakalny. Człowiek jest wtedy tak nakręcony że nie musi spać i pije alkohol ma tyle energii że może wszystko.Porozmawiaj z psychiatrą.Pozdrawim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
coś w tym jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawiera masę powierzchownych znajomości, taki brat łata do każdego się przykleja. Wiesz szczęśliwy jest człowiek gdy przyjaciół może policzyć na palcach obu dłoni bo znajomych to można mieć tysiące. I tak też ludzi traktuje, powierzchownie i niedbale. Takie osoby jak on mogą być użyteczne jako niezbyt bliscy znajomi. I tak znajomość z nimi liczy się tylko pod kątem użyteczności i nic więcej, lepiej się bliżej nie zadawać. To moja subiektywna opinia na bazie własnych doświadczeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze uważałam, że otwarte osoby są takie fajne, ale niestety większość z nich poznaje nowych ludzi bo coś od nich moze mieć, np wspólne picie, pożyczanie kasy, a w przypadku facetów czesto poznają kobiety bo to im pompuje ego, ze mogą się pokazac z ładną koleżanką a jak się poszczęści to nawet seks dostaną. Jeden mi powiedział, że on ma tyle znajomych, bo pomogą mu coś załatwić w razie potrzeby. A z takich bliższych kolegów to jeden mu daje kasę na koncerty, bo go lubi. Czyli takie trochę interesowna nawet ta bliska znajomość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak namuwic kolege aby odciol sobie penis? czy jak mu powiem ze bendzie kobietom to namuwie? chcialbym byc jego chlopakiem ale nie jestem pedalem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a zawsze nam powtarzają, ze "poznawanie nowych ludzi" to wielka wartość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też znacie takich ludzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×