Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy jestem zla I nielojalna corka ?

Polecane posty

Gość gość

Witam. Pisze to wszystko ,bo nie mam komu sie wygadac. Mam juz 24 lata a mimo to nie wiem co robic. Moj tata ok 4 lata temu zdradzil moja mame z kilkanascie lat mlodsza kolezanka z pracy I ja zostawil. Na poczatku byla wkurzona. Wykrzyczalam mu ,ze jest I byl zlym ojcem. Nienawidzilam tej kobiety za rozbicie naszej rodziny. Za to w jakim stanie jest moja mama, ktora szczerze nienawidzi ojca I bardzo zle o nim mowi. Kiedy emocje opadly zauwazylam ,ze moja mama nie jest idealem. Ciezko z nia nawiazac bliska relacje. Nie mowi o co jej chodzi. Mysle ,ze rodzice nigdy sie nie kochali a trzymala ich tylko religia I ja. Juz mieli kiedys sie rozwodzic. To straszne ale po tym jak moj ojciec sie wyprowadzil nasze relacje znacznie sie poprawily. Ojciec stal sie pogodniejszym czlowiekiem. Spotykamy sie przynajmniej raz w tygodniu. Nowa partnerka ojca okazuje mu tyle uczucia ile ja niestety nigdy nie widzialam miedzy rodzicami. Kilka miesiecy temu urodzil sie moj brat. Pewnie nie powinnam ale pokochalam tego chlopca. Nie moge sie doczekac kiedy bedzie mogl powiedziec o mnie "starsza siostra". Mama mowi ,ze to wstyd ,bo tata powinien wnuki bawic a nie dzieci. Sama obrazila sie na mnie kiedy zostalam jego chrzestna. Oskarzyla mnie o zdrade. Widze ,ze od dluzszego czasu leczy sie na depresje. Czuje sie z tym wszystkim bardzo zle. Powinnam przeciez niezawidzic ojca I jego nowej rodziny. Moja nigdy taka nie byla. Matka jest zdruzgotana. Moja mama oskarza ojca o inne zdrady. Od nowej partnerki wiem ,ze to bylo kolezanki ,ktorych mama nie akceptowala ale nie chce wchodzic w szczegoly. Zabraniala mu kontaktow z innym kobietami, przeszukiwala maile, telefon. O tym ostatnim wiedzialam. Czy ja tez zdradzam mame ? Kocham ja ale ciezko mi z nia nawiazac kontakt. Jesli tak bardzo nienawidzila ojca to chyba lepiej jej jest bez niego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zdradzilas mamy. Masz pełne prawo widywac się z ojcem i z przyrodnim bratem. Mama jeszcze nie uporala się z emocjami dlatego to tak odbiera. Przydałaby się rozmowa i psycholog. Moi rodzice też się rozeszli jak miałam 24 lata,ojciec miał ogromny żal do matki ale zawsze powtarzał,że to matka i on się w nasze relacje nie będzie wtracal - to ona odeszła. Minęły 4 lata, a oni normalnie rozmawiaja,od czasu do czasu go odwiedzi,on jej coś naprawi. Jest lepiej ale w środku zawsze zadra pozostanie. Nie masz się co obwiniać,jest dorosła i nie może Ci grać na uczuciach mimo wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak odbieralas malzenstwo swoich rodzicow ? Pamietam ,ze rodzice nie mieli jakis wspolnych zainteresowan, tata czesto spal w innym pokoju ale nie slyszalam klotni. Oskarzenia mamy sa straszne. Mam wrazenie ,ze probuje zniszczyc tacie reputacje tymi oskarzeniami o liczne romanse, despotyzm itp. Mowi to rodzinie ,znajomym ale tez obcym osoba np. pacjenta (jest lekarzem)Partnerka taty wyjasnila mi ,ze sa czasem ludzie ,ktorzy maja bardzo niska samoocene I sa bardzo wrazliwi. Oni moga nie toleruja relacji np. meza z innymi kobietami. Jesli taka relacja, nawet kolezenska trwa w ukryciu to moze byc odebrana jako zdrada. Pokazala mi kiedys maila ,ktory byl do jego kolezanki. Wg mojej mamy byly to maile pelne ciepla I uczucia. Ja tego tak nie odebralam. To bylo podziekowanie za pomoc w zalatwieniu jakiegos badania. Mama leczy sie u znajomego psychiatry ale mysle ,ze tylko lekami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zdradziłas matki, masz prawo spotykac sie z ojcem i swoim bratem. Sama widzisz,ze to malzenstwo nie bylo szczesliwe, a twoj ojciec sie zmienil i jest innym czlowiekiem. Twoja matka jest poprostu nieszczesliwa toksyczna osoba, ktora nie moze sie pogodzic z tym,ze ozostała sama bo facet wybral inna kobiete z ktora ma lepsze,szczesliwe zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobiety sa żałosne, twoja stara nie moze przeżyć ze twoj ojciec jest szczęśliwy, a ona jest stara, brzydka i samotna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przykre jest to co piszecie o mojej mamie ale ona odmawia pojscia na terapie ,bo uwaza ,ze to ojciec zniszczyl jej zycie. Nie chce oceniac co dla mojej mamy jest zdrada ,czy nie. Ale wiem ,ze przez okolo 4 miesiace musialam mame zdradzac zanim dowiedzialam sie o rozwodzie. W internecie na zdrajcow I kochanki wylewaja wiadra pomyj. Mam wrazenie ,ze mam obowiazek ich nienawidzic. Moze ojca mniej ale kobiete ,ktora rozbijaja rodziny szczegolnie. Poznalam ja wczesniej. Wiedziala ,ze moj ojciec ma dom. A ja jej teraz nie winie. Z poczatku to robilam ale teraz nawet ja lubie. Jestem dorosla. Mieszkam z narzeczonym I nie uwazam ,zeby ojciec mnie opuscil ,bo I tak z nim bym nie miszkala. Musze sie wygadac ,bo strasznie mnie przytlacza to poczucie winy. Przeciez kocham moja mame I chce jej szczescia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jezeli jestes dorosla, to zastanow sie na sytuacja. Ty matki nie zdradzasz, poniewaz nie jestes jej mezem. Jak uklada sobie zycie twoj dorosly ojciec to jego sprawa i decyzja, tobie nic do tego. Chcialabys, zeby ojciec tobie dyktowal, z kim masz zyc albo nie? Znam doskonale taka sytuacje, poniewaz moja matka byla taka sama. Po odejciu ojca (malzenstwo bylo fatalne od kiedy siegam pamiecia, moim zdaniem glownie z powodu okropnego charakteru matki). Mialam wtedy 18 lat, matka codziennie robila mi pranie mozgu, jaki to s*******n itp. i oczywiscie oczekiwala, ze zerwe z nim wszystkie kontakty. Tolerowalam to 2 lata, az w koncu powiedzialam jej, ze moj stosunek do ojca to moja sprawa i nie bedzie mi dyktowac, kogo mam lubic, kochac albo nie. A jezeli sie nie podoba, to nie musimy utrzymywac zadnych kontaktow. Dopiero wtedy otrzezwiala, chociaz do dzis (minelo 15 lat) jeszcze pluje jadem, ja wtedy od razu koncze rozmowe. Wiec autorko, nie daj sie szantazowac i badz bardzo konsekwentna, inaczej sie z tego nie wyzwolisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×