Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy można być biedną ,ale piękną?

Polecane posty

Gość gość

cuchy z lumpeksu, najtańszy makijaż, brak pierscionków, złota, brak dobrych butów, dobrych okularów przecwisłonecznych tylko jakieś za 10 zł uroda sie obroni w skromnym opakowaniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet ładna dziewczyna z kasą ale bez gustu wygląda c*****o. Kasy nie masz ale czy masz gust

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem na pewno się obroni, tak samo jak markowe buty czy okulary nie zmienią przeciętnej kobiety w piękność. Oczywiście mimo to miło jest być porządnie ubranym, ale tu chyba bardziej chodzi o podkreślenie statusu niż urody. Popieram wcześniejszą wypowiedź, dobry gust pomoże nawet przy małych środkach. Tanimi kosmetykami można też zrobić ładny, choć może mniej trwały makijaż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież Camilę Parker Bowles nikt nie nazwie piękną, choćby nie wiem jakie kreacje miała na sobie, dobrane z gustem i smakiem, do tego elegancka biżuteria i makijaż i co? I nic, nikt nie nazwie jej piękną..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No nie wiem, ja mam znajoma,piekna kobieta, ale w szaroburych ciuchach, niezrobionych wlosach itp wyglada tak,ze przy bliższym przyjrzeniu ladna,ale nie rzuca sie w oczy, natomiast odkad ma bogatego meza, nosi fajne ciuchy,drogie torebki, buty,okulary, super zrobione wlosy,rzesy,ladny makijaz, wyglada jak gwiazda. Wcale nie tandetnie. Bez kasy jest na pewno ciezej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem do czasu tzn. jako młoda dziewczyna tak, ale póxniej brak kasy na dbanie o siebie czy zdrowe jedzenie odbije się na wyglądzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Można, ale po co? Ładnej dziewczynie łatwiej znaleźć dobrze płatną pracę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zależy od tego co matka natura Ci dała oraz od gustu. W lumpeksach można znaleźć super rzeczy, ale trzeba wiedzieć co warto kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zresztą nie chodzi tu o same ciuchy bo akurat jesli o nie chodzi tania sukienka moze byc tak samo ladna jak droga, ale bardziej chodzi tu o wasnie dbanie o siebie, kase na kosmetyki, czy pozniej nawet rozne zabiegi med. estetycznej. Jest roznica miedzy np. Kinga Kortą czy jennifer Lopez, a biedną kobita z Polski w ich wieku. No i praca fizyczna tez sie obdija naurodzie po ilus latach. Jak ktos jest mlody to jeszcze organizm i skora sama w sobie bedzie w dobrym stanie, nawet bez specjalnego dbania o nia, ale pozniej trzeba na to wydac wiecej pieniedzy i miec lzejsza pracę niz fizyczna jesli chce sie wygladac dobrze w wieku 40 czy 50 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samanatura
Ja mam prawie 40 lat i maluje się tylko na wesela. Zawsze mnie zastanawiało jak to jest, że laska robi się dla swojego faceta na bóstwo, a potem po pierwszej nocy budzi się przy nim bez makijażu i co wtedy? Ja z wyjątkiem lekko zdemolowanej fryzury rano wyglądam tak samo jak wieczorem i mój mąż nie musi przeżywać szoku każdego ranka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zreszta dwodem są biedne kobiety pod 40-stke czy 50-tke szczegolnie pracujace fizycznie, zwykle inie wygladaja juz tak samo dobrze jak w mlodosci. A kobiety, ktore maja duzo kasy jak np. gwiazdy juz w tym samy wieku wygladaja o wiwle lepiej. nie mowie tych napuchnietych "glonojadach" bo one przesadzily, ale np. Grazynie Wolszczak, Jennifer Loper, Halle Berry, czy Beacie Tadli- one sie dobrze trzymaja bo mase kasy wydaja na wyglad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś A ja mówię o pięknej kobiecie z pięknymi włosami, która nie potrzebuje fryzjera, by wyglądać jak gwiazda ;) I której uroda będzie rzucała się w oczy nawet jeśli będzie miała na sobie wór od kartofli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jest tez prawda, ze kompletny brak makijazu wystarczy zeby uchronic nas od zmaszczek, wystaczy na dowod spojrzec na nasze babcie- tez sie mniej malowaly, a zestarzaly sie szybko. Wiec w penym wieku trzeba zadzialac bardziej radykalnie niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Jak np Sofia Vergara oczko.gif X To było do 08.43

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Można. Prawdziwa uroda się obroni nawet w worku po ziemniakach i bez makijażu. Jak byłam młoda i kompletnie bez kasy wyglądałam świetnie w koszulce i szortach. Makijażu nie potrzebowałam. Mialam jedną szminkę dobrej firmy i jak ją nałożyłam, to mi robiła cały look. Włosy są ładne albo nie i jak ktoś ma marne, to żaden fryzjer nie pomoże. Jeszcze miałam to szczęście, że miałam idealnie białe i równe zęby. Robiłam duże wrażenie przy minimum wysiłku i środków. Z wiekiem kobieta potrzebuje coraz większej oprawy, ale w młodości, to albo jesteś ładna albo nie. Teraz mam kasę, ale i tak śmiem twierdzić, że w starszym wieku ważniejsza jest np. idealna sylwetka niż drogie ciuchy, więc jak nie masz kasy, to schudnij i ćwicz. Będzie lepszy efekt niż po zakupach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiem Ci tak,nie szata zdobi człowieka,ale wiadomo o co chodzi.Oczywiście że można,jesli dbasz o siebie,masz fajną fryzurkę,zrobione paznokcie,jesteś wypielęgnowaną kobietą w nie markowych ciuchach,lecz masz gust,wiesz jak dopasować strój,będziesz dobrze wyglądać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja uważam, że byłam kiedyś bardzo biedna, ale nigdy nie kupowałam w lumpeksach ani nie nosiłam taniego makijażu. Do fryzjera też chodziłam w miarę potrzeby. Wiadomo, że nie co tydzień, ale nie strzygłam się sama od garnka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mozna to byc piekna i porzadna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Można, ale w młodości, później już z tym ciężko. Dlatego kobiety z krajów 3 świata są piękne jako mlode dziewczyny, ale kobiety w średnim wieku juz rzadko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samanatura
Ktoś mi może wyjaśnić tą sytuację samanatura dziś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taką: samanatura dziś Ja mam prawie 40 lat i maluje się tylko na wesela. Zawsze mnie zastanawiało jak to jest, że laska robi się dla swojego faceta na bóstwo, a potem po pierwszej nocy budzi się przy nim bez makijażu i co wtedy? Ja z wyjątkiem lekko zdemolowanej fryzury rano wyglądam tak samo jak wieczorem i mój mąż nie musi przeżywać szoku każdego ranka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I wtedy po przebudzeniu moja najczęściej idzie do kibla bo jej się lać chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samanatura
Ja też rano lecę na szybie siusiu i umyć zęby, ale nie wyobrażam sobie tracić czasu na malowanie jak mojemu ślicznie pałka sterczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Skoro tak się chwalisz to powiem Ci, że ja też miałam piękne i równe ząbki, które niestety wykrzywił mi dentysta (i to w dodatku 1ka i 2ka :O), straszny partacz (długa historia, oczywiście wszystko w ramach kasy chorych) a były duże i równiusieńkie, od urodzenia. Wszystkie ciotki zazdrosciły :) Miałam też bardzo bujne włosy i co, z wiekiem rzeczy się zmieniają, ale fakt faktem w młodości nie chodziłam do fryzjera, a włosy i tak były wspaniałe ;) Nie malowałam się szminkami wolałam kreski eyelinerem i gdy szłam na imprezę używałam kresek, które wg mnie były bardziej sexi niż ordynarna szminka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wamp dziś Nieprawda. Żeby dobrze wyglądać (można nawet zabójczo) przy minimalnym nakładzie finansowym i tutaj chodzi o ciuchy oczywiście - trzeba mieć piękną figurę ;) Niekoniecznie seksownej modelki, ale przynajmiej super proporcjonalną, tylko wtedy zrobi się wrażenie, mało tego nawet przy drogich ubraniach zasada jest taka sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mamy takie czasy, że trzeba być naprawdę żebraczką, żeby nie móc się ubrać. Ubrania na wyprzedażach czy allegro są bardzo tanie. Wystarczy mieć dobrą figurę. Kosmetyki? W latach 90-tych szminka bourjois czy Revlon to był luksus, teraz na allegro kupisz za 10 zł. Nie mówiąc o tej całej wiedzy na temat kosmetyków czy makijażu dostępnej w internecie. Trzeba się naprawdę starać, żeby źle wyglądać i być skrajnie biednym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
piękno pochodzi z wnętrza ,ludzie o pięknym wnętrzu zwracają największą uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Tylko po bliższym poznaniu, inaczej będąc Ellen DeGeneres i znajdując się w towarzystwie Adriany Limy nie przyciągnie się uwagi nikogo.. (ponieważ zrobi to wygląd Adriany).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×