Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Największym problemem świata są ekstrawertycy

Polecane posty

Gość gość

ekstrawertycy odpowiadają za większość zła na tym świecie, są irytujący, nadpobudliwi a przy tym głupi i zacofani. Uwielbiają też dręczyć introwertyków, mimo że nic im nie zrobili. Po prostu tak z nudów bo ich upośledzone mózgi tak działają, jak siedzą w domu sami to wariują musi coś się dziać, wszczynają bójki, niszczą stadiony, zdradzają, kradną. Byle coś się działo cokolwiek. Kiedy ktoś wreszcie zrobi obiektywne badania mówiące o tym że ekstrawertycy to podludzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nuda i powtarzalność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ekstrawertycy w zasadzie nic nie wynaleźli, nie przyczyniają się do rozwoju cywilizacji a i tak wszędzie są preferowani, można na rozmowie kwalifikacyjnej odrzucić kandydata, który i tak ma wklepywać dane do komputera, bo UWAGA za mało mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzieci mogą być dręczone przez ekstrawertyków, bo są spokojne, mało mówią i muszą się rozerwać. Introwertyzm według ekstrawertyków nie jest odmianą osobowości tylko zaburzeniem ,które należy leczyć. Już lepsze nadpobudliwe dziecko z ADHD i deficytem mózgu niż spokojne, introwertyczne :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szybkie życie szybka śmierć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nuda, to już wszystko było i to wielokrotnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mi tam trochę szkoda
A mi trochę szkoda ekstrawertyków... gadałam niedawno z takim ekstrawertycznym idiotą który przypieprzał się do mnie i ćpał w gimnazjum (ma teraz 28 lat) i wciąż jest nadpobudliwy, gada jak debil i nie ma żadnej dobrze płatnej pracy. Ja im niczego nie zazdroszczę, mają za swoje w końcu dopadnie ich sprawiedliwość. I mogę się założyć, że ten ćpun nie jest nigdzie preferowany :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mi tam trochę szkoda
i spójrz na to z drugiej strony jakie to smutne mieć świadomość bycia klaunem uzależnionym od innych ludzi i stale szukającym ich atencji :O pewnie sami ze sobą czują się jak g****o niech jakiś ekstrawertyk się wypowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś idiotą. Moja 2 połówka jest ekstrawertykiem, doskonale mnie rozumie i bardzo pomaga. Idealny partner dla intro to ekstrawertyk - zadzwoni, załatwi... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak zgadzam sie
Bycie ekstrawertykiem to jakiś dramat, pomyśl ile żenujących sytuacji stworzyli byle tylko coś się działo, byle mówić cokolwiek. Mi tez ich szkoda bo nie mają życia wewnętrznego i muszą coś pieprzyć cały czas :O są jak głupie zwierzęta naprawdę chciałabym myśleć inaczej o nich ale nie mogę :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Jesteś idiotą. Moja 2 połówka jest ekstrawertykiem, doskonale mnie rozumie i bardzo pomaga. Idealny partner dla intro to ekstrawertyk - zadzwoni, załatwi..." introwertyk też jak musi to zadzwoni i załatwi, jak ktoś boi się zadzwonić i załatwić czegoś to jest to fobia społeczna kretynie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Są różni ekstrawertycy. Introwertyk-mam w rodzinie, dziwak, matka mu gacie pierze, a on całe dnie przed kompem siedzi. Kiedyś został sam na 7 dni, rodzice pojechali na urlop, to matka mu nagotowala na 3 dni, a pozostałe 4 jadł kanapki. Bo obiadu nie potrafi ugotować. Niemota jedna a 27 lat na karku. I zawsze mowi, że jest taki bo ma introwertyczny charakter.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Introwertyk-mam w rodzinie, dziwak, matka mu gacie pierze, a on całe dnie przed kompem siedzi. Kiedyś został sam na 7 dni, rodzice pojechali na urlop, to matka mu nagotowala na 3 dni, a pozostałe 4 jadł kanapki. Bo obiadu nie potrafi ugotować. Niemota jedna a 27 lat na karku. I zawsze mowi, że jest taki bo ma introwertyczny charakter. " - bo matka pewnie ekstrawertyczka i musi wszystko kontrolować i załatwiać jak typowy ekstrawertyk :D też bym jadła kanapki jeśli miałabym do wyboru robić np. obiad którego przygotowanie trwa jakieś 3 godziny, nic dziwnego że poszedł na łatwiznę. A i większość ludzi obecnie siedzi całe dnie przed kompem nawet ekstrawertycy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam rodziców ekstrawertyków i gdy chcę zrobić obiad to zaraz się wtrącają że coś robię nie tak i oni zrobią to lepiej. To ja odpuszczam i niech oni robią skoro tacy najmądrzejsi i wszystko muszą mieć pod kontrolą. W sumie do tego ekstrawertycy się nadają - do robienia jedzenia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najwiekszym problemem sa starzy lduzie zagadujacy obcych w miejscach publicznych by sie wygadac - no męczące to jest... człowiek się wtedy zastanawia co im takiego zrobił, że zagadują akurat do niego i sie przypieprzają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro ekstrawertycy mają mnóstwo znajomych to niech idą do nich pogadać dlaczego gadają i naruszają przestrzeń obcych ludzi ? żenada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to się odnosi do niemal wszystkich mężczyzn, ale mam też wrażenie że ci ekstrawertyczni faceci wybitnie upierdliwie gapią się na kobiety i ich cycki, nogi tak na chama. Budowlańcy to w jakichś 96% ekstrawertycy i zwróćcie uwagę na ich zachowania gwizdania na kobiety itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W świecie są potrzebni i tacy i tacy. Myślę, że autor jest po prostu zazdrosny. Problem jest gdzie indziej: w latach 60 w USA i trochę później u nas, społeczeństwa przeszły od kultu charakteru do kultu osobowości. Kwintesencją różnicy jest wypowiedź jurora mam talent, idola czy cośtam po bitwie na głosy: "Jak mam do wyboru głos czy charyzmę, zawsze wybieram charyzmę". Świat zbilansowany to taki, gdzie liczy się to, co człowiek sobą reprezentuje, co umie zrobić i dać innym, a nie to, co zabajeruje. Jak kończyłam studia pełno było kursów, jak zrobić swoje CV idealne, bo to daje przepustkę do wymarzonej pracy. Ale i pracodawcy się już na tym przejechali. Coraz więcej jest praktycznych testów przydatności do pracy. Ale jeszcze długa droga do zbilansowanego świata, który nie traktuje introwersji jako zaburzenia (a tak jest chyba poniekąd w USA), ale jako równoprawny sposób bycia i szanuje 1 i 2gich. Ja jestem introwertykiem i fakt, najlepiej było mi z ekstrawertykiem. Mój mąż jest jeszcze większe intro niż ja i to jest chyba jednym z powodów, dla których rozważam odejście od niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość być może ale
tyle że ja bym jednak zmieniła że to faceci są głównym problemem pedofile, gwałciciele, mordercy, alkoholicy, złodzieje, kibole ekstrawertycy to są irytujący i człowiek ma ochotę przywalić i tyle jak dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
problem jest taki że ekstrawertykom nie mówi się żeby zmienili osobowość, a introwertykom nakazuje się zmianę osobowości, jakby mieli jakiś defekt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na szczęście nie mam znajomych to mi nie pierdolą że mam wyjść do ludzi :D haha kiedyś dawno temu próbowałam ale ludzie to takie debile że odpuściłam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam dziewczyne fikcyjną w internecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja jestem ekstrawertykiem i uwazam to za duza zalete. Zawsze latwo mi poznawac nowych ludzi i "odnajdywac sie" w nowych sytuacjach pomimi tego, ze bywam niesmiala. Jak juz zaczne mowic to jest ok :) duzo tez osiagnelam przez to, ze jestem przyjazna i ludzie mnie lubia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"duzo tez osiagnelam przez to, ze jestem przyjazna i ludzie mnie lubia. " - a skąd wiesz że ludzie Cie lubią :D ekstrawertyk jest zawsze przekonany że wszyscy go lubią haha - no niestety to pewnie tylko twoje urojenia.. masz szczęście że żaden introwertyk nie powiedział żebyś przestała sie głupio uśmiechać i zamknęła jadaczkę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przez kulture. Nie chce ciebie krytykowac bo rozumiem, ze fobia spoleczna to choroba i nie mozna oceniac takich ludzi tak samo jak osob zdrowych. Tylko nie udawaj, ze nie rozumiesz czemu ignorowanie kogos jak ta osoba zyczy ci dobrego dnia jest ok. Lubie poznawac nowych ludzi bo lubie ludzi. Od prawie kazdego mozna sie czegos ciekawego nauczyc. Im wiecej ludzi poznaje tym lepiej ich rozumiem i latwiej mi byc tolerancyjna wzgledem innych. Poza tym ludzie sa ciekawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poznawanie nowych ludzi jest przereklamowane nie wiem na c***ja mam poznawać nowych ludzi, po co na co. Jeszcze żeby byli ciekawi ok ale ludzie są nudni i przewidywalni nawet wiem często co powiedzą przynudzają i męczą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak można mieć fobię społeczną i jednocześnie być psychologiem z wykształcenia i z zawodu? Absurd. :D Przecież to jedna, wielka praca z ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
stare socjalistyczne babska są ciekawe, niewyżyci męscy frustraci są ciekawi, zakompleksione kury domowe z IQ poniżej normy zainteresowane modą i telewizją są ciekawe ? męskie ćpuny z długimi włosami są ciekawe, kobiety z fioletowym kolorem włosów i kolczykiem w nosie są ciekawe kurde gdzie ci ciekawi ludzie chyba chowają się przede mną :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby mnie nie lubili to aktywnie nie spedzaliby ze mna czasu. Na pewno sa tacy ktorzy mnie nie lubia, ale kogo to obchodzi? Mnie? Ich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, tacy ludzie tez sa ciekawi. Bo kazdy jest czyms wiecej niz jednym przymiotnikiem. Nie kazdego lubie, ale to nie znaczy, ze interakcja z taka osoba czegos mnie nie nauczy, nawet jednorazowa. Nawet jak to "kura domowa z niskim IQ". Moze jak z nia zamienie pare slow to okaze sie, ze jest mila osoba. Nie kazdy musi byc super inteligentny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×