Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

wejście na Śnieżkę

Polecane posty

Gość gość

Witam. Wybieram się z dzieckiem 8 lat na Śnieżka która trasę polecacie tak żeby dotarł cały na szczyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie dotrze wariatko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wczoraj własnie wróciłam z Karpacza... :) JEsli dziecko małe i niewprawione w chodzeniu, to chyba najprosciej isc zółtym szlakiem z Karpacza, dojsc nim do Strzechy Akademickiej. Droga jest taka żwirówka, spasc nigdzie tam nie idzie. Potem mozna zrobic postój, sa ładne widoki i isc od Strzechy niebieskim do domu Sląskiego, jest to mały kawałek, chyba ze 30 minut. Dom sląski to schronisko bezpośrednio połozone pod Sniezką. Stamtad sa drogowskazy, i droga prosto na Sniezkę, ostatnie wejscie trwa ok. pół godziny. Ewentualnie mozesz isc tez czarnym szlakiem, który biegnie blisko zółtego, i sie zaczynaja prawie w tym samym miejscu. Bardziej niebezpieczny jest szlak czerwony, który juz przypomina typowe drogi w Tatrach, chociaz osobiscie uwazam go za najpiekniejszy i sama najchętniej przez niego wchodzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wariatką jesteś ty, ja pierwszy raz weszłam na śnieżkę mając 6,5 roku brat miał 8 lat NA WŁASNYCH NOGACH nie wniesieni przez rodziców i tak samo zeszliśmy, w przeciwieństwie do kilku panienek i bab co tak jak ty były wariatkami i zero kondycji za grube dupska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Biedne dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W wózku go zawieź na gore , schudniesz troche

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja Ci doradze, jestem w Karpaczu min miesiąc w roku, na Ścieżce byłam z maluchami wiele razy. Albo jedź wyciągiem na kopę i dalej do schroniska pod śnieżka dojdziesz, dalej szlakiem tj prowadzi droga samochodowa na Śnieżkę. Zejść możecie po łańcuchach, spokojnie moja 5 latka schodzila, jedynie buty sportowe i kurtka, bo wieje. Jeżeli chcesz piechotą to lepiej niebieskim szlakiem od Wangu w górę do Samotni, dalej strzechy i drogą przyjaźni do domu śląskiego i dalej na Śniezke tj samochody, ale ja wjechalabym a potem zeszla, jest lepsza panorama i piękne widoki. Jak masz pytania to pisz, w kwestii Karpacza odpowiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś - ale czemu biedne? Chyba te osoby co tak pisza, zdecydowanie nigdy nie chodziły po górach? I myslą, ze zdobycie góry to jakis wyczyn, nie odrózniaja Sniezki od MtEverest.. Sniezka to banalna góra, dobra własnie dla dzieci i osób w sredniej kondycji, nie mówię że fatalnej. Dzieci w wieku szkolnym z reguły chodza fantastycznie, w Tatrach sie czasem widuje na znacznie b wymagajacych drogach 8 czy 9 latki, a czasem mniejsze, ale wtedy ida z asekuracją rodzica..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś - niebieski szlak od Wangu jest znacznie dłuzszy niz zółty, poza tym obecnie jego druga czesc jest zamknieta, ze względu na ochrone jakichs ptaków, jak pisałam wczoraj wróciłam z Karpacza, i niestety niebieskim nie da sie dojsc do Samotni, trzeba sie cofnac na te droge zimową. Chyba ze na dniach go otworzą, nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żółty stromy, chyba że zejść. Ja polecam wjechać na kopę, dla dziecka atrakcja wyciagiem i jednak kawał drogi się pokona. Jestem na miejscu teraz, jest obejście, ale dojść można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co stromego w zółtym? chyba ze co chodzi o inny zółty, ten blizej Sowiej Doliny. Wjezdzanie wyciagiem to przeciez nie wejscie na górę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczyt mundrości
Wjedźcie wyciągiem i na górze wezwijcie śmigłowiec GOPRu coby zlecieć z powrotem na dół

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odpowiednie buty to nie klapki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Odpowiednie buty to nie klapki xxx Inteligencja level hard

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po hoj 8 latek ma włazić w upale na taką gore ? Watpie by to bylo szczytem jego marzen. Wyciag bardziej by go zafascynował i inne mile atrakcje. Rodzice mnie nie ciągali na takie wysokości , sprawiali mi inne mile niespodzianki w gorach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wiadomo, ze jak dziecko nie chce to nie ma sensu go męczyc.. a w upale to w ogóle nie ma sensu wchodzic, bo to katorga, ale chyba na najblizsze dni temperatura bedzie idealna koło 20 stopni.. nie kazdy lubi chodzic po górach, wiekszosc ludzi chyba nie lubi, ale to zalezy bardziej od osoby chyba niz wieku. I wiem tez z doswiadczenia, ze zeby to polubic to musi byc jakas kondycja, jak ktos tylk olezy na kanapie to bedzie dla niego za ciezkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Piszemy o dziecku a nie o leżących tyłkach na kanapie. Czytaj ze zrozumieniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak cos sie stanie to karetka nie wjedzie na szczyt. Licz sie z tym tępa mamusiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pytasz na kafeterii kobieto o takie rzeczy ? Najpierw sama wleź na ten szczyt zeby zobaczyc jak to jest a nie odrazu chcesz ciagac dziecko. Skoro tutaj pytasz to nic o gorach nie wiesz. Jestes zalosna. Sa wyciągi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś - wjedzie, samochód gopru, jest tam taka brukowana droga, która okraza górę, do tego jest jakis wyciag bezposredni na te góre ale od strony czeskiej, takze sama jestes tępa. To kazdy by musiał nie chodzic w góry, bo karetka nie wjedzie. JPRD.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wchodzisz na własną odpowiedzialność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety sa miejsca na ziemi ze karetka nie wjedzie a ludzie wlezą wszedzie, takie realia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A podczas wchodzenia moga gdzies wpasc , w gorach sa rozne sytuacje i nie zawsze dotrą z pomocą. Licz sie z tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ośmiolatek jeśli chodził już gdzies po jakiś wzgórzach i ogólnie, lubi chodzić, jest aktywny, wejdzie spokojnie, z przerwami. Mój syn jak miał 9 (prawie 10) lat, wszedł na Wołowiec (ciut ponad 2000 m). oczywiscie, z przerwami, i to takimi raz po 5 minut, raz po 20. ale wszedł, zszedł, mega zadowolony. pogoda tez byla niezłą bo nie za ciepło i lekki wiatr mieslismy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś - jprd, ty nigdy w górach nei byłaś? Gdzie moga wpasc, kto? Na sniezce? Jak ktos jest skrajna niemota to moze isc nawet ta brukowana droga po której moga jezdzic samochody terenowe i tez dojdzie. Bardziej niebezpieczne jest chodzenie w miescie po chodniku. Serio. Moze na ciebie wpasc auto... Mnie niedawno by prawie rozjechal autobus. W górach ani razu nie miałam az tak neibezpiecznych sytuacji. Okolice Karpacza sa niebezpieczne zimą, albo przy duzym załamaniu pogody, względnie dla kogos zagrozonego zawałem czy udarem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś - niektórzy juz nawet takie dzieci zabieraja na Orla perc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×