Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Osoby w związkach typu dwa tygodnie w domu i dwa poza nim. Da się tak żyć?

Polecane posty

Gość gość
mi by w tej chwili to nie przeszkadzało, a nawet pomagało, bo i tak jestem od dawna sama, a facet w chałupie, to wrzód na d***e. ale w normanej relacji to nic dziwnego, ze ludzie tęsknia. chyba ze ktos jest chorobliwie zaborczy i nei mozna nawet wyjsc z domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale co maja wmawiac sobie ? Skoro tak czują ? Ja nie widze w tym nic złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka ma rację takie pseudozwiazki to tylko układy dla kasy,ja nie wyobrażam sobie życia w takim systemie, dobrze ktoś napisał,wolę mniej a razem niż kokosy,mam swoją miłość na codzień i nie zgodzilabym się na żadne dłuższe rozłąki,czasu wspólnego i wspomnień nie zastąpią żadne pieniądze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Take uklady dla nas ze zarabiam wiecej od meza, wiec raczej nice wysylam go w Europe dla kasy. Nam takie zycie odpowiada a wy sie mozecie zaglaskac z milosci na smierc. Moj maz przez tydzien obecnosci w domu zrobi wiecej I wiecej czasu spedzi z dziecmi nix was janusze przez miesisc, bo dla niego to czysta przyjemnosc a nie przykry obowiazek I rutyna. Nigdy nie steka I nie narzeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Należy podkreślić że każdy człowiek potrzebuje czegoś innego. Jedna kobieta potrafi tak żyć a inna nie. Nie fajne jest nazywanie takich związków wydmuszka bo to ich wybór. Nie ma złotego środka. Każdy zyje po swojemu. Ja nie chciałabym tak żyć bo wiem że muszę czuć obecność drugiej osoby obok. Mój mąż jest osobą na wysokim stanowisku, która ma czas dla rodziny i wolne weekendy, i dziękuję Bogu że tak jest, tym paniom w związkach na odległość gratuluję stworzenie fajnych relacji bo nie każdy to potrafi. Mimo wszystko kobiety powinny się wspierać i kibicować wzajemnie. Dlatego chyba nie warto licytować się kto jak żyjemy, ważne aby nam było dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak komuś to pasuje- jego sprawa. Tylko tych dzieci szkoda, że nie znają tatusia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, oczywiście paniusia wyżej musiała napisać, że jej związek jest super i hiper a każdy kto nie wyjeżdża to zaraz Janusz. Zdziwilabys się kretynko, mój mąż nigdzie nie musi wyjeżdżać a nie jest misiem kanapowym z piwem w ręku, można siedzieć na miejscu i zarabiać dużo, ale trzeba się było uczyć :) januszu intelektu. Ja takiego związku jak twój bym nie zniosla, a wy wmawiacie że to u was jest miłość. Od kiedy miłość to obojętność na długą nieobecność partnera? Nie rozsmieszaj mnie. Chyba że uważasz jak koleżanka wyżej, że chłop w chalupie to "wrzod na d***e". No comments.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie każdy nadaje sie do takiego związku . Moja przyjaciółka żyje tak od 9 lat . Dzieci nie maja a para sa bardzo fajna . Ktos tam wyżej miał racje to ze facet jest zawodowym kierowca nie znaczy ze musi byc sam i nie zakładać rodziny .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×