Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak pomóc kotkowi?

Polecane posty

Gość gość

Moja koteczka zlamala dwie przednie łapki. To nie jest kot domowy, więc nie wiem jak to moglo sie stac ale prawdopodobnie grzebala w smietniku. Weterynarz nie wchodzi w grę, najbliższy jest bardzo daleko od mojego miejsca zamieszkania i niestety nie ma funduszy na to. Dalam jej dzis niecałą tabletkę paracetamolu, zwiazalam lapki i usztywnilam ale to nic nie dalo bo nadal ma je podkulone. Prosze o jak najlepsze rady, naprawde chce jej pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Piotr
Autorko tematu, to Ty jesteś studentko namiętna koteczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie tam, nie jeztem studentką, po prostu jeszczs nie zarabiam:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skończyłaś już 18 lat? To forum można odwiedzać dopiero po skończeniu 18 lat bo tu faceci siusiaki pokazują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Siusiaki sa od 15.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaja sobie robisz czy rozum straciłaś? Odpowiem ci tak, jakbyś ty sobie dwie ręce złamała to rozumiem, że matka by ci dała tabletkę paracetamolu na gorączkę!? i obwiązała ręce bandażami do patyków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wolno kotu podawać ludzkich leków bo możesz je otruc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skończyłam 20 lat ale nie pracuję bo w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Usztywnij łapki, i niestety ale koniecznie od weterynarza. Nie masz nikogo kto moglby się podrzucić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawieźć kota do weterynarz i powiedz ze to bezpanski i go znalazłas. Niech zajmie się nim jakąś fundacja. Złamane łapy muszą być wylevzone prawidłowo inaczej kot może być do końca życia inwalida

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym nigdy nie przyszła z własnej inicjatywy na kafeterię bo to podobno źródło zgnilizny moralnej ale koleżanka mi powiedziała że spotykają się tu autorytety z weterynarii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:41, nikt mnie nie może podrzucić bo syn pojechał samochodem na delegację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie tylko na gorączkę, pusty tamburynie x No nie tylko, bo tez na twoją chorą durną łeb!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To sie zdecyduj, masz 20 lat i syna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli nie podejdziesz do weterynarza, to kotu łapy krzywo sie zrosną, wiec bedzie kaleka. Nie masz od kogo pożyczyć? MOesz tez pojechać i powiedzieć, ze znalazłaś kota w takim stanie, ewentualnie powiedzieć, ze zwyczajnie nie masz funduszy, a kot ma złamane łapy. Z tym, ze jesli powiesz, ze kot jest bezpański, to pewnie trafi do adopcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoja egzystencja mnie śmieszy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie pomagaj kotkowi, życie się samo o siebie troszczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zreszta, bardzo daleko czyli ile? 100 km? Chyba przesadzasz. Syn w delegacji samochodem, a ty nie masz na bilet i leczenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie ja piszę te durne odpowiedzixDDD ja zadalam tylko pytanie a to ze mam syna i 20 lat to akurat nie ode mnie wypowiedz:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idź się leczyć laska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To masz odpowiedzi - weterynarz jest konieczny. Inaczej będziesz miała kota inwalidę. Co ty mieszkasz sama w jakiejś głuszy z kotem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To idź do sąsiada, kogokolwiek. Popros kogoś. Dorosła jesteś a zachowujesz się jak dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:46, mam 60 lat i 20 letniego syna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czemu mam sie leczyć? Bo nie stać mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobra, ludzie, zluzujcie sie. Po prostu mam 15 lat a moja rodzina nie chce zawozic kota do weterynarza... Jesli macie zamiar wciaz mnie cisnąć to darujcie sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałam rację że nie wchodziłam na kafe bo tu same bezrobotne jełopy a o zdrowie kotka zadba moja koleżanka weterynarz. Weszłam tu bo chciałam zbadać waszą wrażliwość na los naszych braci mniejszych ale widać że jesteście zerem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli mieszkasz na jakimś zadoopiu i nie masz kasy ani transportu, to poszukaj w necie w najbliższym rejonie jakiegoś towarzystwa przyjaciół zwierząt, albo TOZu, zadzwoń i poproś o pomoc, żeby ktoś przyjechał odebrał kotka i zawiózł do weta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:48 nie jestem laska erosomanie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś a teraz spierdaIaj z takimi durnymi tekstami prowo, bo potem ktoś ma faktycznie problem, a inni mają to w dU)pie bo zakładają że to kolejne prowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćKasia1
To ile masz lat autorko tematu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×