Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mama____Weronisi

Co robicie kiedy chcecie iść do toalety a dziecko płacze?

Polecane posty

Gość mama____Weronisi

Witam, mam córeczkę 9 miesięcy ma. I jak to się mówi - nie schodzi z rąk. I stąd mój dylemat bo jednak czasem potrzebuję do toalety. Do tej pory wstrzymywałam i czekałam aż M wróci z pracy i on ją wtedy "przejmuje" i nosi, no ale jednak ostatnio nabawiłam się zapalenia pęcherza przez to wszystko i nie wiem czy nie mogłabym jej odłożyć na te 2 minuty i skorzystać jednak z toalety bo martwie sie o moje nerki. Wiadomo że dziecko jest najwazniesze i serce mi pęka i krwawi kiedy z oczków leca jej łezki :( To okropne że trzeba dokonywać takich wyborów. Jak sądzicie czy w mózgu dziecka mogą zajść jakieś zmiany jesli będzie przez dajmy na to te 2-3 minuty pozostawione samo sobie, w zimnych czterech ścianach, wyjące? W ostateczności moge mniej pić albo wstawac o 4 nad ranem żeby skorzystac z toalety. No ale wiecie moja księżniczka jest taka wyczulona że ledwo usłyszy jakikolwiek szmer to już otwiera swoje oczka i zaczyna koncercik a mi serce pęka i ją biorę na ręce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko to żart?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
he he.dobre sobie.dziecko ci umrze jak popłacze 5 minut bez kołysania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Standardowo czyli nasrac mu do ryja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brzydko napiszę Jak można być tan tępym, aby przyzwyczaić dziecko 24h/dobę nosić na rękach?! Nie możesz iść się za przeproszeniem wys**c to masz problem. Zesraj się w gacie. Qrwa księżniczka. To chora!!! Nadopiekuncza miłość!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wiec ja robilam nastepujaco: jak dziecko plakalo, a ja chcialam do toalety, to szlam do toalety, a dziecko plakalo:) Zyje i ma sie dobrze, jakby kto pytal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba Ty masz coś nie tego z mózgiem. Nosisz dziecko cały dzień? Nawet do toalety nie chodzisz? Luuuudzie... To będziesz miała tak rozpieszczonego bachora, że potem nie dasz rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama____Weronisi
Nie rozumiem tej agresji w kierunku mojej osoby. Moje dziecko jest wychowywane zgodnie z nurtem rodzicielstwa bliskości i nie pozwalam jej wylewac łez w samotności do ściany. Zawsze staram się być przy Niej. Do tej pory odmawaiałam sobie wizyt w toalecie, kąpieli, nie odstepowałam Jej kiedy miała tylko mnie w domu. Z porzadkami i kąpielą czekam aż M wróci z pracy, ale potrzebuję cześciej. Co moge to staram się robić z dzieckiem w chuście, resztę dnia musze być obok Niej. śpi na rękach, w łóżku z nami albo w chuście. Inaczej nie da rady, zaraz się budzi. O łóżeczku nie ma mowy, robi za stojak na zabawki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ludzie to prowo,nie ma takich idiotek jak autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fakt, że znalazło się kilka osób, które potraktowały to na poważnie, świadczy o tym, że na tym forum roi się od debili najczystszej wody. Strach pomyśleć, że tacy ludzie mają prawa wyborcze :o A potem się okazuje, że wygrywa pis... kraj naiwnych bezmózgów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak maz wychodzi do pracy to zakładaj sobie pampersa,zdejmiesz jak wróci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama____Weronisi
Jak ją odkładałam do łózeczka to płacze. Od urodzenia odłożona płakała. Nie potrafiłam jej pozwolić płakać. Ale teraz ktoś wyżej rzucił żeby nasrać do ryja i wiecie co to jest chyba rozwiązanie. Dziekuję za uwage

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To proszę odp Jak wyobrażasz sobie jej pójście do przedszkola? Żłobka? Szkoły? Ona będzie życiowa niedojda. Bo będzie myśleć, że zawsze jest mamusia. Albo Ty masz z deklem albo to prowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyprobuj pieluchomajty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama____Weronisi
Jeszcze przemyślę sprawę z pampersem. Dobry pomysł tylko jeszcze mam pytanie czy jeśli pampers bardzo nabrzmieje po 8 h moczu czy moge stosować nosidło z pasem biodrowym, boję się czy nie zmocze nosidła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama____Weronisi
Ale ubaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1/10 debiIki z kafe łykają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama____Weronisi
Tak to prowo. Inspiracją była dla mnie koleżanka chustomama, która nawet sra z dzieckiem w chuście, bo inaczej "neurony mu w mózgu zanikają". Czyli jednak nie jestem poy****a że pozwalam swojemu sie drzeć. Super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nasraj mu do ryja, powinno pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie będę Was dłuzej męczyć bo jeszcze sie w zacietrzewieniu oplujecie. Hahaha jak fajnie kolejny raz mieć pocisk z tego forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bazienka
sama krecisz bat na siebie i dodatkowo mozesz sie dorobic chorob nerek od wstrzymywania przyzwyczajaj dziecko do odkladania raz na jakis czas albo bierz na rece i sikaj z nim, jaki widzis zproblem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×