Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Syberianka144

czy oddać ex pierścionek zaręczynowy

Polecane posty

Witajcie, Byłam w związku z facetem przez prawie 2 lata. Po roku bycia razem oświadczył mi się. Kilka dni temu zerwałam zaręczyny. Powodów było wiele ale głownie kłamstwa, brak szacunku dla mnie i moich najbliższych i co najgorsze, facet lubił żyć za moje. Oboje pracujemy, nie zarabiamy kokosów ale wystarcza na normalne życie. Jednak mój luby koniecznie musiał mieć wszystko ze znaczkiem Armani, Calvin Klein itp. Jednym słowem lans. W ostatnim czasie jego zachowanie przechodziło już samego siebie. Do biura podróży pojechał płacić wycieczkę bez pieniędzy, pożyczyłam mu- nie oddał. W restauracjach po zjedzeni nagle się budził, że nie ma portfela. Ostatnio nawet wspomniał, że znalazł człowieka, który chętnie by kupił działkę, którą odziedziczyłam po dziadkach- nie prosiła go o pomoc w tym zakresie. Korzystam z benefit system, wzięłam i dla niego, po co mam chodzić sama na siłownię skoro możemy razem a umowa między nami była, że będzie mi zwracał co miesiąc za wartość karnetu. do dziś grosza nie zobaczyłam. wypowiedziałam umowę, bo sponsorem nie będę. Bez przerwy przyłapywałam go na kłamstwach. niby błahe- ale po co? Twierdził, że coś zrobił dla mnie po czym się okazywało, że to nie zostało zrobione a ja wśród innych osób wychodziłam na kretynkę. Dochodziło do tego, że każde słowo, które powiedział musiała, weryfikować, bo nie chciałam znów świecić oczami w towarzystwie. Wszędzie podróżowaliśmy moim samochodem. Nawet nie zapytał o kwestię paliwa. Hitem było jak planowaliśmy wesele i zadzwonił zarezerwować salę którą wybraliśmy- uwaga tylko na moje nazwisko. Powoli odcinał mnie od rodziny, znajomych, bo Ci próbowali otworzyć mi oczy. W końcu powiedziałam dość. w tym momencie mam setki nieodebranych połączeń, wiadomości od niego i jego rodziny. zrobił z siebie ofiarę. jego rodzina dopiero ode mnie dowiedziała się, jak faktycznie wyglądało wszystko od kuchni. no cóż wszyscy widzieli, że wręcza mi kwiaty, która kobieta by nie chciała, by przynajmniej raz w tygodniu dostawać bukiety róż. szkoda, że w zasadzie było to często za moje pieniądze. Ktoś może pomyśleć, że jestem materialistką, bo na forach często takie opinie się czyta pod podobnymi postami. ale nie jestem materialistką i nigdy nie obchodziła mnie zasobność czyjejś kieszeni. liczy się człowiek. jeśli chcemy prowadzić życie na wyższym poziomie, zróbmy coś z sobą. ja skończyłam studia, znalazłam w miarę dobrą i stabilną pracę, czasem dorabiałam popołudniami i w weekendy. mój ex natomiast lubił łatwą kasę. sprzedać działkę, i żyć- jechać na wakacje, kupić lepszy samochód. Teraz domaga się zwrotu pierścionka. nie noszę go ale też nie do końca mam ochotę go zwracać mając na uwadze ile pieniędzy pożyczył i nie oddał- forma rekompensaty. Co sądzicie? jak to mówią "być dziadem ale honorowym" i oddać mu pierścionek czy potraktować to jako częściowe spłacenie jego zadłużenia wobec mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie oddawaj,nie jesteś dziewczyną na wypożyczenie.Poza tym z niego dżentelmen jak z kozie....saksofon,nie ważne kto zrywa znajomośc ale z pewnościa ja kobieta sama nie decyduje się na ten krok oddania pierścionka to już prawdziwy facet o to nie prosi,tylko prostak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam,powiedz mu że jak ci zwróci długi to z przyjemnościa go oddasz bo stanowi ten pierścionek dla ciebie takie NIC i złe wspomnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczywiście wspomniałam, że ja zaraz wystawię mu rachunek za wszystkie długi wobec mnie, jakby tego nie słyszał. on chce pierścionek i koniec. poprosiłam go, żeby usunął nasze zdjęcia jakie powrzucał na swoim profilu. postawił mi warunek, że jeśli oddam pierścionek usunie zdjęcia. nie sądziłam, że mam "przyjemność" z takim prostakiem. zgłosiłam na fb te zdjęcia ale znając życie to nic nie da. wydzwania do mnie cała jego rodzinka. poblokaławam ich numery. chwilami mam ochotę rzucić mu tym pierścionkiem by mieć święty spokój. nie zdziwię się, jak któregoś dnia pod moim domem zobaczę cały komitet obronny. nie jestem histeryczką ale odnoszę wrażenie, że sprawa może się nawet oprzeć o policję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz go nagabywać zeby oddal ci dlug .Pierscionkz bym nie oddała w twojej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja oddałam oierścionek zaręczynowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ogólnie jestem za oddaniem pierścionka ale w Twoim przypadku jeszcze kazałabym mu spłacić długi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×