Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Całe moje życie to dno

Polecane posty

Gość gość

Tak jak w kawałku Pei. Miałam ciężko od małego, w domu się nie przelewało i na dodatek ojciec choleryk - ciężko było wytrzymac w domu. Matka toksyczna, potrafiła mi mówić,że żałuje,że mnie urodziła,choć ja się starałam o wszystko,pracowałam od 15 r.ż,aby się usamodzielnić,sprzątałam cały dom,dbałam o kwiaty w ogrodzie,robiłam pranie,zakupy,bo matka wiecznie nie miała siły. Jedynie gotować lubiła a jak ja cośzrobiłam to zawsze dla niej nie dobre.Ojciec zmarł,gdy miałam 22 lata i akurat byłam w Holandii,aby sobie dorobić. Miałam fajną pracę i płacę i co? Wróciłam do tego g****a,zwanego domem. Dziś tego żałuję,bo mogłam tam dalej robić. Nie dawno rozstałam się z chłopakiem,który okazał się świnią. Nie mam szczęścia do chłopaków,sądzę,że z powodu rodziców - podobno jeśli ich relacja jest niezdrowa, to obija się na naszych późniejszych związkach,bo powielamy takie same błędy. Rodzeństwo - na nich nie mogę liczyć. Brat jest oczkiem w głowie mamy i ta by mu nieba uchyliła a siostra,wie jaka jest matka,jest po mojej stronie,ale mieszka już na swoim.W weekendy uciekam do alkoholu, mam wszystkiego dosyć. J****e życie. Jak zacząć od nowa? Zastanawiam się nad pójściem do psychologa. Zbyt dużo osób zniszczyło mnie psychicznie i nie daję rady :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podasz gg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam gg,mam fejsa jedynie. A kto pyta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×