Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zrobił aferę z tego, że mój maz zaprosil go na fb

Polecane posty

Gość gość

Witajcie, piszę, bo chce zrozumiec zachowanie pewnego faceta... Chodzi o mojego, powiedzmy, przyszywanego o 3 lata starszego kuzyna. Od 13 roku zycia byliśmy ze sobą bardzo blisko, to znaczy ciagle rozmawialismy, pisalismy. Z mojej strony była to przyjaźń, z jego- trudno powiedziec. Miałam wrażenie że on chcial czegos wiecej, urwalam kontakt. Po 4 latach zaprosil mnie do znajomych na fb. Ja mialam juz chlopaka, on dziewczynę, uznałam że pewnie wyrósł juz z glupot. Raz na jakis czas popisalismy co słychać, tyle. Dziś mam 22 lata i znów nie mamy ze soba kontaktu. Dlaczego? 2 lata temu miałam ogromny kryzys, z moim teraz juz mężem. Maz mnie zdradzal, a kiedy podniosl na mnie reke, postanowilam to zakończyć. W miedzyczasie ten powiedzmy kuzyn, będę nazywac go W. rozstal sie tez ze swoja dziewczyną- ona od niego odeszła po 5 latach. Znów sie megazaprzyjaznilismy, codzienne telefony, smsy- dla mnie to było wzajemne wspieranie się, oboje przechodzilismy przez trudny okres zycia. Padaly z jego strony jakieś tam czule slowka ale ja to odbieralam raczej jako zarty. Mąż bardzo chciał do mnie wrócić, bardzo sie staral. Kiedy raz przyszedl w odwiedziny do naszego synka, zlapal za moj telefon, przeczytal wiadomości z W. Uznał, że odeszłam od niego dla W., tez zaczął do niego wypisywac i mu grozic, ze ma sie ode mnie odczepic. W.nie dawal się. Powiedzial ze i tak bedzie mnie wspierać, a mi zapowiedział, że jezeli wroce do czlowieka ktory podniosl na mnie reke to on nie chce miec ze mna kontaktu wiecej. Czas płynął, mąż si staral, uznalam ze dam mu szanse i nie żałuję. No tylko W. dotrzymał słowa. Napisal mi ze zyczy mi szczescia i ze zegna mnie. Trudno, bolało, ale przelknelam. Po ponad roku odezwalam sie do niego, zeby sobie wszystko powyjasniac, w koncu jestesmy dorosli i myslalam ze przyjazn jednak jakas byla. Maz też chcial go przeprosic za groźby. Napisal ze dziekiuje za jakiekolwiek rozmowy ze mna i zebym się trzymała. Jakis czas temu napisal mojej siostrze (też są w stałym kontakcie) cos w stylu ze nie chce o mnie nawet slyszec. Nastepna sytuacja: w propozycjach znajomych na fb mojemu mezowi wyświetlał sie profil W. Możliwe, że gdzies przypadkowo kliknal i zapr sie wyslalo, mogl to zrobic rowniez nasz synek podczas zabawy telefonem. Ale W. od razu to skomentował, konwersacja wygladala mniej wiecej tak : po co mi od Ciebie jakies zaproszenia? Moj M: byc może przypadkowo sie wyslalo, usun i po problemie. W: tak wlasnie zamierzalem zrobic, nie zamierzam miec Cie w znajomych, zapamietaj to sobie!!! ...Mnie normalnie ma w znajomych, czasem lajknie jakies zdj ale tylko te, co wstawiam z dzieckiem. Jak myslicie, on chciał czegos wiecej i zranil go mój powrot do męża? Tak strasznie nerwowo reaguje na nas, a zawsze byl taki spokojny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co nas to idiotko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miłość z kuzynka jest najlepsza. Zmarnowalas mu życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trza mu było popuścić szpary a nie zachowywać się jak ostatnia cnotka. Szybko by zrozumiał, że to nic specjalnego i dałby ci spokój, ewentualnie raz na jakiś czas zgłaszałby się na przypominającego loda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmmm martwi mnie, ze nie powinno cie to interesować, po co szukasz z nim kontaktu masz meza i dziecko, obawiam się, że chcesz mieć ramię do poplkania i dowartosciowania się albo coś do niego czujesz. Daj spokój bo nastreczysz sobie klopotow:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdradzał cię i bił, a jeszcze miał pretensje do ciebie, że piszesz z innym???? HAHAAHAHAHA :D Faceci to naprawdę piertoleni hipokryci :D A znajomych na fb możesz mieć jakich chcesz, nie daj sobą rządzić! Dlaczego w ogóle wróciłaś do tego gnoja? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie ten W. był w tobie zakochany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję za odpowiedzi. Wróciłam, bo liczyłam, że będzie lepiej i serio jest. Nie powiem, że nie boję się, ze to wszystko nie wróci, ale jak na razie minęło sporo czasu i jest ok, z czego bardzo się cieszę. A jeżeli chodzi o to, że szukam z W. kontaktu... po prostu uznałam, ze skoro dłuższy czas sie przyjaznilismy, to warto sobie chociaz wszystko wyjaśnić. Szkoda, że on nie chce, bo to nie jest tak, że miałby byc dla mnie tylko ramieniem do wyplakiwania, ja jego też bardzo wspieralam kiedy tego potrzebował. Po prostu bardzo boli, że wydawalo się że mam prawdziwego przyjaciela, a tu nici. Jednak to prawda, że przyjaźń-damsko męska to bajka, jak widać pora się tego nauczyc :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×