Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy da się wyleczyć takie zachowanie?

Polecane posty

Gość gość

Zawsze byłam nieśmiała i wstydliwa, bałam się ludzi, wychowana byłam w atmosferze lęku, strachu i jednej wielkiej krytyki, potem trafiłam do podstawówki gdzie byłam bita, poniżana i molestowana. Teraz jestem dorosłą kobietą, ale ciągle w kontaktach z ludzmi czuje się jak ta mała poniżana dziewczynka z podstawówki. Nie potrafię zachowywać się jak dorosła kobieta, nie potrafię postawić się obcej osobie, przymilam się do ludzi, idiotycznie uśmiecham, mimo że w środku mam ochotę kogoś ochrzanić. Np. ostatnio w kolejce do kasy zastanawiałam się wspólnie z partnerem jakiego batona wybrać, nie mogliśmy się zdecydować, odwróciła się jakaś dziewczyna (dużo młodsza), wzięła jeden baton rzuciła mi go na zakupy i mowi do mnie "masz ten", zachowała się jak prostaczka, ale ja zamiast jej coś powiedzieć to tylko się uśmiechnęłam, choć w środku miałam ochotę ją ochrzanić. Potem czułam się fatalnie, że daje sobą tak pomiatać. W pracy często młodsze ode mnie koleżanki traktują mnie z góry, choć są tylko stażystkami a ja nie potrafię im nic powiedzieć. Wiecznie w takich sytuacjach się uśmiecham i udaje że nic się nie stało. Nie umiem być chamska, bo nie chce zrobić nikomu przykrości, mimo że ta osoba mnie krzywdzi swoim zachowaniem, nie potrafię pokonać tej granicy między miłym zachowaniem a byciem chamskim. Dodam, że w kontakcie z facetem, bratem czy rodzicami, potrafię mówić co myślę i nie mam oporu żeby powiedzieć coś niemiłego. Ten problem występuje tylko wśród obcych i mało znanych mi osób. Najlepszy kontakt mam ze starszymi ludzmi, za to fatalnie czuje się z kimś młodszym bądź w podobnym wieku do mojego. Czuję, że ludzie którzy mnie spotykają nie mają do mnie szacunku i respektu bo po jakimś czasie widzą, że daje sobą pomiatać, że jestem za miła, że nie potrafię być chamska więc bardzo to wykorzystują. Czy istnieje jakaś metoda albo sposób żeby się pod tym względem zmienić, nie wiem co zrobić żeby nauczyć się być pewnym siebie człowiekiem, który nie da sie poniżać i potrafi bronić swojej godności. Byłam na długiej terapii, która absolutnie nic mi nie dała, zmarnowałam mnóstwo pieniędzy i jestem w takim samym miejscu jakim byłam przed.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Terapia asertywności. I psycholog z NFZ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodziłam do prywatnego psychologa, ponoć bardzo dobrego, trwało to prawie 2 lata i jak już pisalam nie dało mi to nic, terapia była droga i niczego we mnie nie zmieniła. Obawiam się że terapia na nfz równiez nic by nie dała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
da się , raz odpowiedz tak samo chamsko i dalej jakoś pójdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
raz odpowiedziałam chamsko, dosłownie raz. Czułam się wtedy fantastycznie, bo druga strona bardzo mocno się zdziwiła i od razu nabrała do mnie szacunku, ale to było tylko raz i już nigdy póxniej to się nie powtórzyło. Na co dzień czuję ogromną, niewyobrażalnie dużą blokadę przez takim odezwaniem się. Już pomijąc strach przed opieprzeniem kogoś, to strasznie denerwuje mnie to moje wieczne uśmiechanie się do tych którzy traktują mnie z góry, udawanie zadowolonej w momencie kiedy czuję się źle. Bycie spiętym i robienie dobrej miny do złej gry to moja codziennośc. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to wiesz co masz robić xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×