Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Skończylam kierunek studiow ktory mnie malo pasjonuje

Polecane posty

Gość gość

Czyli prawo. Jedyne co mnie w tym mogloby interesowac to kryminologia i kryminalistystyka, prawo karne. Ale wiekszosc kancelarii gdie moglabym potencjlnie pracowac zajmuje sie np. prawem cywilnym czy gospodarczym. Niestety przy rozpoceciu studiow kierowalam sie zdaniem rodzicow. A zawsze pasjonowalo mnie pisanie, fotografowanie, nawet pisalam wiersze w liceum i wydalam wlasny tomik. Chcialam byc wtedy dziennikarka. Teraz mam 30 lat i prace, ktora przynosi mi malo satysfakcji. Rodzice namawiaja mnie jeszcze na aplikacje, ale skoro mnie to nie pasjonuje to czy jest sens na nia w ogole isc? WIem, ze wiekszosc dziennikarzy nie zarabia kokosow. Ale chcialabym robic to co lubie. Moglabym jeszcze zostac fotografem bo podobno robie swietne zdjecia. Waszym zdaniem jest w ogole jeszcze szansa na rozwoj mocih pasji, albo przekwalifikowanie sie w tym wieku? Czy lepiej isc na tą cala aplikacje z czystego rozsadku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Absolutnie nie pchaj się w to co cię nie interesuje. Tez uległam naciskom rodziców ale opanowałam się tuż po licencjacie i zaczęłam kształcić się w innym kierunku i teraz mam prace marzeń. Oczywiście nie obeszło się bez ich kąśliwych komentarzy, ale po latach już im się znudziło a ja mam taka prace o jakiej zawsze marzyłam. Uwielbiam poniedziałki, lubię wracać do pracy po urlopie. I tobie radzę zrobic to samo, bo w przeciwnym razie wypalisz się szybko zawodowo. Poza tym najlepsi specjaliści to ludzie z pasji. Można być nawet świetnym fryzjerem który zarabia sporo jeśli kocha się swoją prace i wykonuje ja z pasja. Ale ty pewnie poszłaś na prawo bo „prawo” tak dumnie brzmi i wypowiadając samo to słowo rośnie już twój status społeczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Mogłabym potencjalnie". :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawniczka bez jaj.. :D nieźle ;) Gdybym ukończyła tak ciężki kierunek jak prawo to nikt nie mówiłby mi co mam robić.. od razu załatwiła bym go sentencją o wolnościach obywatelskich :P A poza tym, masz podstawę prawną, bedziesz bardzo dobrym dziennikarzem.. bo to tak jak politycy, ten kto studiuje politologię na polityka nie nadaje się, Ty nie studiowałaś dziennikarstwa.. w dodatku masz świetną specjalizację zawodową, wszystko dobrze się układa..;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niby tak, ale polytyka mało mnie też interesuje żebym chciala w ogole o czyms takim pisac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
*polityka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Jeszcze lepiej. Przepraszam, ale jak to możliwe, że ukończyłaś prawo skoro nie rozumiesz tego co czytasz? ;) Zajmij się jednak dziennikarstwem, bo tam jeszcze można lać wodę, a w prawie już nie bardzo..:P A poza tym spełnisz marzenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie idź na aplikację,kupa kasy i poświęcenia,3 lata w plecy, a z takim podejściem do prawa zawsze będziesz g..prawnikiem, co niczego nie osiągnął

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdy polityk powiniem mieć specjalizację zawodową inną niż politologia, przykładowo ukończoną medycynę, co w przyszłości pozwoliłoby mu na objęcie stanowiska ministra zdrowia przykładowo.. Tak jaj dziennikarz mający podstawę prawną może zająć się tworzeniem artykułów lub programów opierających się o zasady prawne..;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja historia jest podobna do Twojej. Skonczone prawo za namowa rodzicow. Obecnie mam 43 lata i bardzo meczy mnie moje zycie zawodowe. Jestem w totalnym kryzysie z sama soba. Jestem zla na rodzicow i siebie, ze nie potrafilam o siebie zawalczyc. Rob to co kochasz a bedziesz szczesliwa! Ja , mam nadzieje, znajde jeszcze sile o siebie zawalczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×