Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Jak odzyskać zone

Jak przekonać żonę by dała kolejna szansę

Polecane posty

Gość Jak odzyskać zone

Wi tam was i proszę o poradę bo już nie wiem co mam zrobić by ratować małżeństwo jesteśmy razem 4lata dwa lata temu wzięliśmy ślub mamy trzy mamy dwu letnia curke i druga 7 letnia ktura jest Curka żony że wcześniejszego zwiasku klucimy się z żoną trochę ale zawsze się szybko godzilismy a teraz żona przeczytała moje wiadomości i tam wyszło parę kłamstw ale w sumie nic wielkiego strasznego pracuje w delegacji po tej klutni żona powiedziała że nie chce ze mną już być ze mi nie ufa i że ja się nigdy nie zmienię i że to koniec kazała mi się wyprowadzić nie chce ze mną porozmawiać tylko czasem odpisuje na smsy muwi że mogę przyjeżdżać do dzieci kiedy chce pytałem ja czy chce rozwodu muwi że nie że jej to nie potrzebne co to znaczy? Czy mam jakąś szansę ja odzyskać? Bardzo ja kocham i nie widzę świata poza nią prosiłem o szansę powiedziała dlaczego nie szanuje jej zdania nie wiem co mam robić proszę podpowiec cie coś zracji pracy w delegacji mam mało czasu tylko weekend co dwa tygodnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"a teraz żona przeczytała moje wiadomości i tam wyszło parę kłamstw ale w sumie nic wielkiego strasznego" X Tzn.????. Może to dla Ciebie nie wielkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli zrobiłeś żonie jakaś przykrość tymi wiadomościami o straciła do Ciebie zaufanie, to możesz jej nieodzyskać. Dla Ciebie te wiadomości to nic wielkiego, a ona straciła zaufanie do Ciebie. Najwyraźniej inaczej na niektóre sprawy patrzycie, może nie pasujecie do siebie. Taka rozłąka też nie sprzyja pochodzeniu. Nie chcesz napisać co było w tych wiadomościach to ciężko powiedzieć jak możesz to naprawić. Przeprosiłeś przynajmniej żonę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wziąć słownik ortograficzny i choć wstęp przeczytać. Na miejscu żony też bym nie dała szansy komuś, kto takie błędy sadzi. A jak poszło o bzdety, a nie o coś poważnego (np. twoją zdradę), to może przestała kochać/poznała kogoś. Powalczyć zawsze możesz, ale wcześniej warto się zastanowić, czy jest sens (bo jak zdradza, to nie ma sensu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zdradzam nigdy nie zdradziłem i nie zdradzę poprostu pomagałem trochę finansowo rodzinie po za jej plecami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli to nie zdrada bądź jakieś relacje z innymi kobietami to raczej nie jest to główny powód ze ci nie wybacza. Musiała poznać innego a rozwodu nie chce bo tak jej wygodnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziwna ta twoja żona. Albo się chce z kimś być, albo nie o się rozwodzi. Czy Twoja żona pracuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze, jeśli chodziło o pieniądze, które ofiarowałeś swojej rodzinie, a Twoja żona o niczym nie wiedziała, to może kwestia tkwi w tym, że ona jej nie lubi, ma z nią złe kontakty, albo, po prostu, nie chce, byś jej pomagał, bo to Wasze pieniądze, na Wasze życie i potrzeby. Nie znam Waszej sytuacji materialnej, jak i Twojej rodziny, ale tego typu kwestie zawsze omawia się z żoną, bo to nie byle co, tym bardziej, jeśli kwota była wysoka, rozłożona na raty. A może być też, że Twoja żona czekała tylko na pretekst, by Cię odtrącić, bo między Wami coś się psuło od dawna lub sama kogoś poznała. Kontakty z rodziną nie psują się błyskawicznie. A przynajmniej - ja nie znam takiej sytuacji. To, że pomagasz swojej rodzinie, to się chwali, ale mogłeś o wszystkim poinformować swoją żonę. Ofiarowanie/pożyczenie pieniędzy, to nie błaha kwestia, tym bardziej, jeśli sam masz rodzinę i własne rachunki/wydatki. Postaraj się to wytłumaczyć żonie, pisząc do niej, skoro nie chce Cię widzieć, ale myślę, że chodzi jej o coś innego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×