Gość gość Napisano Wrzesień 3, 2018 Piszę tutaj gdyż mam pewien problem. Mianowicie, mam roczne dziecko,nie jestem z jego ojcem. Olał nas w 100% alimentów też nie płaci. Od rodziców moich w wielu sprawach nie mogę liczyć na pomoc gdy coś nie jest po ich myśli,tak więc muszę liczyć na siebie. Wynajmuje mieszkanie, póki co jestem na urlopie rodzicielskim, który zaraz mi się i tak kończy. Z zawodu jestem cukiernikem jednak niewiele z tego potrafię gdyż standardowo jako uczennicy kazali głównie latać ze szmatą i miotłą. Niedługo egzamin czeladniczy. Nie mam co liczyć na jakieś pieniądze od rodziców gdyż sami splacaja zachowki itp. Różnie zresztą może w życiu być, a wiadomo że lepiej być niezależnym. Właśnie dziś dostałam pismo iż nie otrzymam mieszkania komunalnego,bo wynajmowane mieszkanie przekracza "normy". Chciałabym zapytać co mogę zrobić,jak to wszystko wygląda. Gdzie zarobie najwięcej jako cukiernik lub w ostateczności w pracy na magazynie? Najważniejsze oczywiście co wtedy zrobićz dzieckiem? Z sobą nie chcę go zabierać gdyż będę chciała skupić się tylko i wyłącznie na pracy, aby oszczędzić na WŁASNE mieszkanie. Od kiedy najwcześniej można wydać dziecko do internatu/bursy/ tym podobnej placówki? Jak wygląda to wszystko w takich placówkach? Co gdybym nie mogła w razie konieczności wrócić do kraju np gdyby dziecko było niegrzeczne? Bez hejtu proszę, tylko osoby poważne i obeznane w temacie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach