Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mam 21 lat i problem z alkoholem

Polecane posty

Gość gość

Jestem studentem II roku informatyki. Na I roku wiadomo, nowe towarzystwo, nowe miasto, szukanie wrażeń. Co weekend to były ostre libacje. Później te libacje przesuwały się na dni w tygodniu, zdarzało się, że robiliśmy butelkę w poniedziałek, wtorek lub środę południe. A następnego dnia na zajęcia. Jednak jak trzeba było się zebrać, ogarnąć, na przykład przychodziły egzaminy to trzeźwiałem. Z resztą mam bardzo dobre oceny. Na II roku studiów zacząłem pić więcej, samotność zaczęła mnie przygniatać. Nie raz zdarzało się, że na śniadanie było piwo, później piwo, do obiadu piwo... Jak wypiję czuję się lepiej, bez alkoholu czuję się jakbym miał depresję. Boję się, że już wpadłem tak głęboko, że jak będę próbował z tym walczyć to wpadnę w delirium.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
UciekAj chlopie od tego! Moj znajomy w wieku 33 lat zmarl wlasnie z powodu picia. Dostal padaczki i koniec. A fajny, madry facet z niego byl kiedys...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja juz nie pije 17 dni. Musisz znalezc cos co Ci zastapi alkohol moze jedzenie, kafeteria itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Łatwo wam się mówi, uciekaj rzuć. Nie każdy ma wolę tytana. U mnie środowisko jest alkoholowe, moi znajomi piją, mam łatwy dostęp. Nawet jak nie mam pieniędzy, to ktoś częstuje. A tak jak piszę, czuję się lepiej po wypiciu. W ciągu dnia mam deprechę. Jeszcze nie ma 20, a ja już po 5 piwach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sam sobie nie poradzisz. Poszukaj pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak Cie zlapie bol trzustki ze nie bedziesz mogl po telefon nawet siegnac to sie opamietasz ale bedzie zapozno. Trzustka sie nie regeneruje. Po wuj te studia jak 30 nie dozyjesz. Zrob tak postanow ze nie pijesz trzy miesiace albo choc miesiac. Pomysl ze jak bedziesz zdrowy to zawsze mozesz sie napic raz w miesiacu jakiegos dobrego alkoholu dla relaksu. A jak trzustka ci siadzie lub watroba to koniec juz. I nie pisz mi o samotnosci bo gowno o niej wiesz. Pisze Ci to ja na emigracji samotnie od 14 lat i po smierci bliskich osob. Jezeli chcesz przestac pic to musisz poprostu - UWAGA : przestac pic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rzuc to gowno ,jerstes mlody jak nie wiesz jak zyc bez picia to przypomnij sobie jak zyles jak nie piles,jak widzisz ze juz jest problem to natychmiast z tym skoncz a towarzystwo zmien bo to nie sa przyjaciele tylko kumple od butelki...za kilka lat spojrzysz na nich ze wstretem,wyprowadz sie ,cokolwiek, ratuj zycie chlopie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chłopie rzuć to g****o, zmień towarzystwo, zapisz się na jakieś warsztaty, coś co cię pochłonie. Studiujesz informatykę więc rozumiem, że siedzisz w komputerach non stop. Jak masz dodatkowy czas, to zapisz się na coś zupełnie innego. Np... nie wiem modelarstwo, klub szachistów, cokolwiek. Zmiana towarzystwa, zmiana tematu, to naprawdę działa. Szukaj dodatkowej stymulacji, nie w postaci wódy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21 wątroba zdrowa więc można ladować do woli:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś x W wieku 33 lat to chyba nie od picia umarł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Watroba to najsilniejszy organ u czlowieka, nawet nie zdajesz sobie sprawy ile moze wytrzymac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćZ
gość dziś Łatwo wam się mówi, uciekaj rzuć. Nie każdy ma wolę tytana. U mnie środowisko jest alkoholowe, moi znajomi piją, mam łatwy dostęp. Nawet jak nie mam pieniędzy, to ktoś częstuje. A tak jak piszę, czuję się lepiej po wypiciu. W ciągu dnia mam deprechę. Jeszcze nie ma 20, a ja już po 5 piwach. xxxxxxxxxxxx A, to gratuluję, witam w klubie AA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O już tak nie przesadzaj! Wszyscy piją i nie widzę w tym problemu. Alkohol jest dla ludzi i można pić oczywiście w miarę. Ja nie mogłabym żyć bez alko. Jak wypiję to życie jest takie kolorowe i świat się do mnie uśmiecha. Nawet samochód lepiej prowadzę po kilku kieliszkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wypijam codziennie 3-4 piwa w ciągu dnia, przy czym czasem piwo do śniadania i nie czuję się alkoholikiem. Normalnie pracuję, utrzymuję się, spłacam rachunki, żyję w zgodzie z sąsiadami, ludzie mnie szanują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie! Pije się bo alko jest pyszniusi. Gdyby tak nie było to by ludzie nie pili. Po to jest alko żeby go pić. To jest tak jak seks. Wszystko dla ludzi. Chrystus zmienił wodę w wino i nie widział w tym nic złego. Więc można pić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×