Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy to depresja

Polecane posty

Gość gość

Hej, mam 18 lat i obecnie jestem za granicą w Anglii. Przyjechałam tu dwa miesiące temu z chłopakiem. Kompletnie nie umiem się tu odnaleźć. Czuję się strasznie, doskwiera mi samotność, tęsknię za domem, za przyjaciółmi. Nie umiem odnaleźć się w pracy, często zostaję w domu bo nie potrafię się zmotywowa i tam iść. Czuję straszny lęk przed nią i ogólnie przed życiem. Przeraża mnie pobyt tutaj jeszcze rok. Rozmawiałam o tym z chłopakiem ale on ma to gdzieś.. Dla niego najważniejsze jest to żeby zarobić na motocykl. Mówiłam że chce wracać, ze nie mogę się ty odnaleźć, a on nic. Ogólnie czuję się strasznie przez niego ignorowana. Nie poświęca mi tutaj w ogóle czasu. Większość czasu spędza w pracy i pijąc piwo. Kładąc się spać odwraca się do mnie dupą i zasypia... Zero przytulania, całowania, nawet rozmów nie ma. Czasem w ciągu dnia zamieniamy że sobą dwa może trzy zdania. Często proszę go o coś a on nic, ma to w dupie. Mówię mu że nie spędza że mna czasu, że czuję się samotna, a on na drugi dzień od razu po pracy idzie do kumpli na piwo i wraca o 12 w nocy, a ja siedzę cały dzień sama w obcym kraju. Nawet nie mam zbytnio możliwości dogadania się z kimś bo średnio u mnie z angielskim. Nie potrafię zbyt io nawiązywać kontaktów z obcymi. Mam zerową samoocenę przez ciągle wyzwiska od siostry że jestem grubasem, przez to nawet nie umiem porozmawiać z ludźmi w pracy... A on wszystko olewa, spływa to po nim. A ja już nie mogę. Żyć mi się nie chce, nie mam ochoty na nic, na wstanie z łóżka, na cokolwiek.. Tak strasznie boli mnie to że ktoś komu poświęciłam tyle od tak ma na mnie wywalone. Przerwałam nawet szkole żeby z nim wyjechać, bo wiedziałam że dla niego ważniejsze będą pieniądze niż ja, a nie wyobrażam sobie związku na odległość z chłopakiem za granicą.. A nie chce z nim zrywać. Nie wiem już co robić, nie mam z kim porozmawiać, poradzić się. Coraz częściej powracają myśli samobójcze i coraz częściej się tne.. Miałam z tym problem zanim zaczęłam z nim być, a on dobrze o tym wie i z tym też nie próbuje mi pomóc. Nie chce już żyć. Chce się zabić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość _M
Wracaj do domu jesteś za młoda , szkołę skończ. Ile on ma lat ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcesz się zabić przez jakiegoś idiotę? Odejdź od niego i wróć sama do kraju jak ci tam źle. Tutaj też coś znajdziesz a koszty utrzymania o wiele niższe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ma 21 lat. Nie chce z nim zrywać i nie chce związku na odległość. Jestem z nim 3 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość_M
Dziewczyno nie widzisz , że to ty kochasz, a on ? Chciał cię zabrać czy ty nalegałaś aby cię zabrał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boję się wrócić bo rodzice odradzali mi ten wyjazd. Boję się tego co teraz będzie. Do szkoły nie wrócę bo semestr się już zaczął. Nie wiem co mam robić. A co do kosztów utrzymania to nie mogę się zgodzić niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie prosił ale ja też nie nalegalam. Samo tak wyszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie depresja jesteś z łobuzem po prostu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widzisz że nic z siebie nie daje .Rodzice przyjmą cię na pewno.Wracaj , jesteś tak młoda że za chwilę znajdzie się chłopak który bedzie cię szanował. Szkoda czasu na drania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość_M
Widzisz że nic z siebie nie daje .Rodzice przyjmą cię na pewno.Wracaj , jesteś tak młoda że za chwilę znajdzie się chłopak który bedzie cię szanował. Szkoda czasu na drania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze on tez juz nie wyrabia, pracuje po kilkanascie godzin dlatego odreagowuje na piwie z kumplami. Macie tam tylko siebie. Dbasz o niego ? Gotujesz mu obiady? Ja sama jestem na emigracji od wielu lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale nikt nie zmusza go do tej pracy. Sam bierze nadgodziny itp. To nie moja wina że dla niego ważniejsze są pieniądze i jakaś maszyna.. Dbalam i gotowałam ale przestałam, ponieważ dla niego codzienne gotowanie jest bez sensu (jest dusigroszem) woli zjeść zupkę chińską.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chciałam odejść wiele razy, ale to nie jest dla mnie takie łatwe.. Jest moim pierwszym chłopakiem i to od 3 lat. Nie wiem już co mogę zrobić żeby to naprawić bo kocham go mimo wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No niestety tak wygląda życie do 35 żeby się czegoś dorobić trzeba tyrac i oszczędzać czy to w Polsce czy UK. Motor to głupi pomysł ale na jakieś mieszkanie biznes warto odłożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie depresja.Proby samobojcze to dziecinada.Wiesz doskonale co Ci jest ,ale nie chcesz sie do tego przyznac sama przed soba.Wiec ja Ci napisze to co sama doskonale wiesz.Jestes bardzo nieszczesliwa.To nie jest zwiazek dla Ciebie tylko strata czasu.Facet doprowadzil Cie do stanu w ktorym nie masz dla siebie szacunku.Szkoda Twoich lat.Skoncz ze zlymi wspomieniami.To co robila Twoja siostra to nic nie warte slowa pustaka.Poradze Ci cos ,bo do Ciebie w tym okresie nikt i nic nie przemowi,Uroilas sobie ,ze powinnas tkwic w tym zwiazku poniewaz trwa 3 lata. Uwazam ,ze to lata zmarnowane ,bo nie bylo w nich prawdziwej milosci.To nie milosc niestety.Chcesz milosci ?? Najpierw zacznij od siebie wiec .Najwazniejsza sprawa jest to ,zebys pozbyla sie swojego Ego.Ono Cie niszczy i zniszczy Cie doszczetnie .Masz czas to wejdz w gogle i wyszukaj temat ,,pozbadz sie ego".Jesli jestes pojetna,poczytasz i zastosujesz wskazowki to zacznie sie dla Ciebie nowe zycie .Ale wszystko zalezy od Ciebie.Daj sobie szanse i jej nie zmarnuj.No i nie siedz tu na kafe szukajac litosci...Czesciowo jestes wygrana,jestes mloda,nie masz dziecka ktore czesto uwiazuje kobiety w destrukcyjnym zwiazku .Wykorzystaj to i dorosnij .Wyksztaltuj sie na prawdziwa kobiete .Nie czekaj ,ze fochami,dosami,smutami i strachem przed zyciem zmienisz faceta.On jest typem gamonia ,ktorego nic nie interesuje poza piwkiem i szmalem...Ty badz inna...Wszystkiego dobrego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość_M
Dziewczyno! kartka papieru i podziel linią na pół. po jednej str plusy pisz, po drugiej minusy Twojego związku.Wiesz co wyjdzie ? prawie same minusy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki, już przeczytałam :) twoja wypowiedź trochę mi pomogła będę musiała mocno się nad sobą i nad tym związkiem zastanowić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze zrobili że wyjechali ale źle bo on nie jest warty dziewczyny. To zwykły lobuz. Nie bierz sobie chłopaka który pije który lubi samochody i piłkę. Są tacy tylko wtedy nie narzekaj że ciepła klucha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak łatwo mozna zniszczyc czlowieka ....Nie doradzajcie dziewczynie starej metody ,zeby uczyla sie na wlasnych bledach.To mloda kobietka,wartosciowa,uczuciowa i zraniona doglebnie.Szuka sposobu ,aby chlopak zwrocil na nia uwage .Czuje sie oszukana poniewaz tyle dla niego zrobila.Zostawila szkole,rodzine,przyjaciol a w zamian otrzymala samotnosc.Jest cos gorszego niz samotnosc w zwiazku????? To para dzieciakow ,naturalnie powina sie wspierac w obcm kraju.Ale tak nie jest.Tych dwoje zyje niby razem ,ale kazde ma wlasne zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie deprecha.To zły wybór.Możesz to zmienić.Zadzwoń do rodziców,wytłumacz ,że chciałaś dorosłego życia,ale jednak jeszcze nie dorosłaś.Niech jadą do szkoły załatwić Ci do niej powrót.Dyrektor szkoły powinien zrozumieć sytuację.Rok szkolny dopiero sie rozpoczął wiec możliwość jest.Rodzice jak to rodzice będą wygadywać,ale Ty jesteś twarda więc to zniesiesz.Jesteś twarda i odważna,bo nie każdy by potrafił rzucić szkołę,rodzinę,przyjaciół i wyruszyć w świat.Zostaw tego egoistę zanim zrobi Ci dziecko i je również będzie olewał.Zrób wszytko delikatnie ,bez wojen i rusz w swoje nowe życie !Wszytko sie poukłada.Tylko odejdź od tego typka,nowa ,prawdziwa miłość przyjdzie z czasem ,ale dopuki nie pokochasz samej siebie nikt Cie nie pokocha.Jedyna recepta na szczescia ,jedyna i niepodwazalna.Trzymam kciuki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×