Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Mentlik123

Wnerwiająca rodzina321

Polecane posty

Gość Mentlik123

Witam, od wielu wielu lat mam problem ze swoją rodziną. Nie wspierają mnie w niczym, wręcz dołują i zniechęcają. Rozmowa z nimi polega głównie na kłótni, oraz robieniu na złość (zazwyczaj mi). Moje reakcje wyolbrzymiają, robią ze mnie nie wiadomo jakiego zbója, obrażają przy innych. Gdy usiłuje się z nimi porozmawiać, co chwilę wtrącają swoje zdania, wyrzucają z rytmu, wkurzają dla zabawy. Przykładowo: ojciec miał mi pomóc przy wyremontowaniu pokoju, ponieważ miałem kłopot z wygładzeniem ścian, porobił trochę, zostawił nieskończone, a potem przychodzi i mówi, że mam syf w pokoju i chyba tego nie skończy bo nie wie czy warto, skoro nie potrafię utrzymać porządku. Najgorsze jest to, że na jego pomoc czekam miesiąc, co chwilę coś muszę rzeczy z kartonów, ciuchy itd, bo jakoś trzeba się ubierać, coś poczytać, pouczyć się. On jednak nie może skończyć jednej, prostej dla niego rzeczy, wymawiając się tym nieporządkiem oraz brakiem czasu. A jest emerytem. I tak mam ze wszystkimi, siostra mnie obrazi, to jest ok, "bo przecież miałą powód", ja coś powiem, krzyknę w złości to od razu jestem chamem, "s*********m", zaczynają się przepychanki i próby wyrzucenia mnie z mieszkania. Mam już tego dosyć, wyprowadziłbym się ale nie mam gdzie, chwilowo mnie nie stać, odkładam pieniądze na wynajem pokoju w domu studenta jak będę studiować w przyszłym roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×