Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zrobiłam coś fatalnego w skutkach

Polecane posty

Gość gość

Wstyd mi o tym mówić, ale miałam romans z wykładowcą. Na początku było pięknie... Zauroczenie, motylki w brzuchu. Po czasie przestraszyłam się i wycofałam z tej relacji. On się z tym nie pogodził i wiecie jak to się skończyło? Zawaliłam studia przez niego. Co mam teraz zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co robić? S/r/a/ć i drobić :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co to znaczy zawalilas przez niego? on cie uwalił? jak sie wiazesz z kims od kogo jestes zalezna to musisz sie liczyc z takim obrotem spraw trzeba bylo najpierw skonczyc te studia a potem z nim zerwac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochałam go, ale po czasie dotarło do mnie co się właściwie wydarzyło. To była trudna relacja. Po prostu przestraszyłam się i spanikowałam. :( Teraz już to wiem. Ta sytuacja to dla mnie lekcja i nauczka. Szkoda, że z takimi konsekwencjami. :( Nigdy w życiu nie spodziewałabym się, że spotka mnie taka sytuacja, ja nigdy nawet się z nikim nie spotykałam wcześniej. To było moje pierwsze takie doświadczenie. Tak... Uwalił mnie. Wiem, że zrobił to celowo żeby mnie przywiązać do siebie. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ktoś jaja sobie robi, a wy odpisujecie, jak zawsze. Jakby na studiach kadra naukowa nie miała nic lepszego do roboty tylko romansować ze studentami. Mnie same stare baby uczyły i stare dziady, a ćwiczenia z młodszymi, ale nic ciekawego, raczej wredne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W jaki sposób konkretnie? Co zawalilaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wierzysz, ok. Nie będę udowadniać na siłę. Nie udzielaj się w temacie i już. Ten mój właśnie był starszy, dużo starszy... m.in. mnie to przeraziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro on cie uwalił to msciwy z niego palant i mozesz sobie tylko pogratulowac ze z nim skonczylas jemu pewnie teraz zalezy na dyskrecji, bo na zadnej uczelni nie jest mile widziane jak wykladowca studentki uwodzi... :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie podeszłam przez niego do obrony. Prywatne studia, wszystko opłacone, zaliczone. Nie mam raczej zbytnio możliwości zmiany uczelni. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się nikomu do tego nie przyznam. Jest mi za bardzo wstyd. :( Przykro mi, że doprowadził do takiej sytuacji, nie wiem jak mógł mi to zrobić. Nie było między nami żadnych zgrzytów, kłótni. Wycofałam się z tej relacji pokojowo. Przykro, że teraz ja muszę na tym cierpieć najbardziej bo mam studia nie skończone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba było zadzwonić do jego żony i zapytać czy naprawde ma luźną pochwę po porodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to podejdz do obrony idiotko a jak ci bedzie podskakiwal to mu zapowiedz, ze naglosnisz to ze zaliczenia ci za seks proponowal :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jego żona już nie żyje... Oczywiście mogę podejść do obrony w przyszłym roku, ale będę na niego skazana. On wiedział o tym i dlatego doprowadził do takiej sytuacji. Poza tym jeszcze kwestia finansowa. Nie wiem jak duży będzie to koszt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest chyba nawet karalne, wiesz? bo on wie to na pewno :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co jest karalne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Art. 199 KK definiuje jeszcze inne przestępstwo przeciwko wolności seksualnej, którego popełnienie zależy od istnienia stosunku zależności pomiędzy sprawcą, a pokrzywdzonym. Dotyczy ono przypadków tzw. molestowania seksualnego. „ Kto przez nadużycie stosunku zależności lub wykorzystanie krytycznego położenia, doprowadza inną osobę do obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech ". https://e-prawnik.pl/artykuly/zwiazek-nauczyciela-z-uczniem-opinia-prawna-2.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko, że on nigdy mnie nie zmuszał do seksu. Nawet nie doszło między nami do zbliżenia intymnego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale mialas romans tak? gość dziś Wstyd mi o tym mówić, ale miałam romans z wykładowcą. xxxxx zdecyduj sie w koncu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wytworzyła się między nami specyficzna relacja... Zaczęliśmy się spotykać i utrzymywać bliskie kontakty prywatne. Owszem... Były pewne formy bliskości, ale do stosunku seksualnego nigdy nie doszło. Nie czułam się gotowa. W każdym razie on mnie do niczego nie zmuszał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ile starszy? Dużo to ile?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Starszy o ponad 40 lat. Wiem... Zlinczujecie mnie, ale ja wychowywałam się bez ojca i bardzo mi to zaimponowało, że taki starszy mężczyzna okazał mi zainteresowanie i troskę. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ten którym dawał ci drogie prezenty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie dawał mi żadnych prezentów, dlaczego pytasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eberle
Czy wy nie umiecie wymyślić normalnego tematu na opowiadanie tylko takie dziwactwa? Jak można się dobierać do 70 letniego dziadka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmmm... Owszem był dużo starszy, ale miał prezencje, wyglądał mniej niż ma. Poza tym ja lubię takich starszych mężczyzn. Może jestem dziwna, ale jeśli kiedyś się z kimś zwiążę to będzie to facet dużo starszy. Nie lubię młodych. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Porozmawiaj z nim poważnie. Jeżeli rzeczywiście wszystko zaliczylas a on Ci na złość robi to zagroz, że to naglosnisz. Swoją drogą na studiach za pieniądze takie rzeczy raczej się nie zdarzają żeby nie dopuścić do obrony. Albo zmień uczelnię albo z profesorem się spotkaj, nie odpuszczaj i nie przekladaj na kiedyś. Pracuję na uczelni, różne rzeczy się dzieją :-) sama miałam kilka dziwnych sytuacji, chociaż absolutnie żadnych romansów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On od początku tego roku akademickiego robił wszystko żebym sobie nie poradziła z pracą i nie oddała jej w terminie. Dlatego taka sytuacja. Wszyscy są zdziwieni bo byłam postrzegana jaka solidna studentka. Nigdy nie opuszczałam zajęć, wszystko zawsze zdawałam, rzadko miałam jakieś poprawki w ogóle. Mam wysoką średnią i coś takiego. Najgorsze jest dla mnie to, że rodzice są wściekli, finansowali mi te studia i nie mają pojęcia co tak naprawdę było przyczyną. Nie wiem co dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli studia skonczylas a do obrony jedynie nie podeszlas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak... Mam zaliczone wszystkie przedmioty poza seminarium dyplomowym. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja na Twoim miejscu spotkalabym się z nim i wyjaśniła sytuację. Później poszlabym do dziekana i ustalila termin obrony. Niepotrzebnie tyle czekalas, jak widzialas że utrudnia trzeba było od razu dzialac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×