Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zrobiłam coś fatalnego w skutkach

Polecane posty

Gość gość
Ale jak to? Broniłaś się i nie zdałaś czy w ogóle nie podeszłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Seminarium u niego? Jeśli tak to poproś dziekana o zmianę, jak trzeba to wyjasnisz co się dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem... Tylko wiecie jak to jest. Ja się bałam pójść do dziekanatu i naskarżyć jaka jest sytuacja, że on mi nie pomaga i utrudnia bo bałam się, że tylko sobie pogorszę sytuację. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie podeszłam do obrony. On mi utrudniał i nie pomagał w ogóle z pracą. Robił tak żebym się nie wyrobiła no i to dlatego wyszło jak wyszło. :( Nie podchodziłam do obrony nawet bo mi pracy nie zatwierdził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co za bzdurne opowiadanie. Prywatnym uczelniom grozi brak studentow i niektóre nawet bankrutuja. Gdyby Zarząd dowiedzial się o sytuacji natychmiast by wywalił ale nie ciebie tylko profesora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wlasnie. Do tak słabego opowiadania cięzko będzie wymyślić zakończenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idź natychmiast do niego i powiedz, że albo to odkręci, zaliczy Ci i załatwi szybki termin obrony albo wszystko naglosnisz i zrób to jeśli Ci odmówi albo zbedzie. Nie bądź glupia, nie odpuszczaj. Jedna Twoja konkretna rozmowa z rektorem czy dziekanem i gość ma pozamiatane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×