Gość gość Napisano Wrzesień 28, 2018 Kilka lat temu poznałam wspaniałego faceta. Świetnie się dogadywaliśmy i uwielbialiśmy spędzać razem czas. Żyliśmy cały ten okres na stopie przyjacielskiej. Do czasu.... Ostatnio większą paczką mieliśmy wyjechać na upragnione urlopy. Jednak jak to zazwyczaj kilka osób się wykruszyło i finalnie pojechaliśmy sami. Na wyjeździe było cudownie. Po raz pierwszy poczułam się jak kobieta, a nie jak koleżanka. Do niczego konkretnego oprócz objęć czy czułych słów nie doszło. Ja jednak nie mogę uwierzyć, że tak wspaniały facet zwrócił uwagę na taką pokrakę jak ja. Mam 25 lat i nigdy nikogo nie miałam. Powiedziałam mu, że nie chcę się śpieszyć. On przystał na moją prośbę. Nie naciska, nie próbuje niczego przyśpieszać. Cały czas jestem jednak w stosunku do niego podejrzliwa. Boję się, że on jedynie chce się zabawić i mnie ośmieszyć. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach