Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Powroty do bylych

Polecane posty

Gość gość

Czy to ma sens? Trochę się posypalo, szkoda jednak tych 5 lat razem. Może lepsza się już nie trafi? Obydwoje jesteśmy już pod 40tke. Ogólnie biorąc nie było tak źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak długo nie jesteście razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli związek rozpadł się niedawno, to warto spróbować, jeśli minęło więcej niż pół roku/ rok to nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zwiazek rozpadł się jesienią ubiegłego roku, od wiosny byl ponowny kontakt, od mniej więcej lipca znowu jesteśmy razem, ale nie mam przekonania. Z drugiej strony przyzwyczajenie chyba robi swoje i zawsze to człowiek nie siedzi sam w domu. Seks też jest ważny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja sie schodziłem kilka razy i daliśmy sobie w końcu spokój bo to było toksyczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:38 A można wiedzieć, jaki był powód rozejscia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zobacze materiał, ale to chyba o rozstaniach. Poszukuję informacji o ponownym zejściu, czy komuś się udało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
obejrzyj. Jest dość krótkie, a mówi o Twojej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byłam w takiej sytuacji. Wróciliśmy do siebie, a za parę miesięcy rozstaliśmy się dokładnie w identyczny sposób, co za pierwszym razem. Byłam pewna, że tym razem będzie już dobrze, a tu wróciły te same problemy. Aha, to on mnie zostawił, a za dokładnie 8 miesięcy zrobił to samo. Jestem przeciwniczką rozstań i powrotów. Jeżeli para się rozchodzi, coś jest na rzeczy, nikt nie rozchodzi się z powodu tego, że on rozrzuca skarpetki albo ona siedzi za długo w łazience. Dobrze mówią w tym filmie, że to takie reanimowanie trupa. Z moich znajomych - nikomu nie udał się powrót.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×