Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość taka jedna

Mąż chce dziecko A ja nie. Co robić?

Polecane posty

Gość gość taka jedna

Witam. Mam 29l, mąż 31. Jesteśmy razem 9 lat (malzenstwem od 4l). Od samego początku mówiłam że nie chce dziecka i że zdania nie zmienię, on wtedy mówił że też nie zależy mu na dziecko, ale teraz zmienił zdanie i chce dziecko. Zaczął mnie namawiać, przekonywać do zmiany zdania, ale ja nie chce być w ciąży, nie chce rodzić, nie chce być matką, więc zdania nie zmienię. On różnych rzeczy próbuje żebym zmieniła zdanie, np powiedział że chce żebym poznała jego znajomego, i oczywiście znajomy przyszedł z żoną, dzieckiem ,a ta jego żona ciągle gledzila o tym jakie ma wspaniałe dziecko , jakie cudowne, wpychała mi dziecko na ręce żebym potrzymała... Żałosne... Ale widzę że jest uparty i nie wiem co robić. Czy rozwód to jedyne rozwiazanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko rozwod ,sprawiedliwosc jest po twojej stronie , ty mo mowilas przed slubem , ze niechcesz bachora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość taka jedna
Nie chciałabym się rozwodzić, bo bardzo go kocham i pod każdym innym względem się świetnie dogadujemy, ale chyba nie ma innego wyjścia, bo ja nie bede się zmuszać do macierzyństwa tylko dlatego że on chce dziecka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Piszesz, że kochasz męża. To daj mu to, czego pragnie. Inaczej to nie miłość. Wiem, że ta moja odpowiedź Ci się nie spodoba, ale zastanów się, co to znaczy, że kochasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wg ciebie to znaczy, że dla jego przyjemności ma się unieszczęśliwić na całe życie? na tym miłośc polega? sama się zastanów, co za bzdury piszesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może skoro obydwoje się kochają to niech on zrezygnuje z dziecka ? Jakby nie było to ona będzie chodzić w ciąży, to ona będzie rodzić i to ona w większości będzie się dzieckiem opiekować, on zaplodni, czasem się pobawi i koniec roli ojca i dla tekiego czegoś autorka ma być nieszczęśliwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kup mu psa, to czasami i ty możesz coś skorzystać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×