Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Współuzależniona

Polecane posty

Gość gość

Jestem żona alkoholika. Mój mąż ma ten problem od 15 lat. Przeszliśmy już przez psychiatrów, AA, liczne poradnie. Niepił przez 6 lat. Zaczęłam mu wierzyć że tak już zostanie. Byl do tego stopnia przewrazliwony że nie zjadł ciasta nasączonego alkoholem. Jednak 1,5 roku temu zaczął w ukryciu pić piwa smakowe. Jak pewnego dnia to zobaczyłam to tłumaczył że to przecież jak napój. Ale teoretycznie przestał. Po pewnym czasie zaczęłam znajdować puszki po piwie. Przyznał że jego. Od 10mc wrócił do picia. Zaczął wychodzić w nocy kiedy spałam. Lub wychodził na chwilę że śmieciami a wracał nar ranem na czworakach. Mąż tym razem nie widzi problemu niechce się leczyć niechce podejmować żadnych kroków. Chodzę na terapię jak współuzalezniona. Ale niestety już powoli brakuje mi sił. Mąż jedt wspaniałym człowiekiem pracowitym opiekuńczym zaradnym. Ale wszystko się kończy z chwilą picia. Staje się agresywny. Bardzo go kocham ale ta sytuacja mnie przerasta. Powoli dociera do mnie ze niemam na tyle siły żeby to udźwignąć. Boję się że w każdej chwili wróc***ijany. Nieufam mu. Zabiło to we mnie radość życie. Stałam się nieufna boję się wlasnego cienia niemam nawet wlasnego zdania. Niemoge spać. Przyjmuje leki przepisane przez lekarza. Chodzę na AA ale czuję się pusta wręcz wypruta z uczuć radości. Co dalej? Proszę powiedzcie czy życie z alkoholikiem tam właśnie wygląda? Czy może są kobiety które odnalazły się w tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najgorsze jest to że po alkoholu ma miętkiego siusiaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×