Gość gość3525 Napisano Październik 20, 2018 Jestem opiekunką dorosłych osób upośledzonych w prywatny ośrodku. Kiedy spacerowalam w parku w ośrodku z chorą Panią podszedł do nas pewien opiekun z chorym podopiecznym. Była to dziwna sytuacja ponieważ on przeszedł cały parka aż do mnie i się zatrzymał. Usmiechnoł się do mnie ja do niego też i zawrócił. Nie poszedł dalej. Później z ośrodka wyszło dużo chorych osób na spacer on witał się z nimi i odwracał się i patrzył na mnie. Czy ja mu się podobam? To jest moja nowa praca pracuje tu dopiero 2 tygodnie. Później widziałam jak poszedł dalej i usiadł na ławce a ja zatrzymałem się w parku. Kiedy przyszłam już w miejsce gdzie siedział on i dużo innych osób on cały czas na mnie się patrzył aż mi głupio było później poszedł do budynku. I kiedy wychodził już do domu weszłam na niego przed drzwiami to powiedział "do poniedziałku". Czy on mnie pokrywa zawsze się uśmiecha?Co robić jak znowu spotkamy się w parku? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach