Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

problem w pracy

Polecane posty

Gość gość

w mojej pracy jest taki typ pełniący funkcję szkoleniowca. on jest po to, żeby pomóc mi i paru innym nowym osobom gdy mamy do czynienia z problemami. koleś jest pomocny dla wszystkich oprócz mnie. ja jak mam problem którego nie mogę już odłożyć, to boję się do niego odezwać, raczej to inni go wołają wtedy w moim imieniu lub piszę mu meil. bo są 2 możliwości, albo koleś mnie zleje ostentacyjnie, powie jakąś złośliwość w moją stronę i pójdzie sobie na herbatkę i ploteczki, pośmieje 15 minut i zapomni, albo będzie przesadnie miły, co też się zdarzało. zależy od dnia. w sumie to nie wiedziałam co o tym sądzić, chciałam zachować się dojrzale i wystawiłam mu dość średnią ocenę jego zachowania. takie 6/10. tym bardziej że w tym dniu gdy on wystawiał mi ocenę, był dla mnie wyjątkowo niemiły. on się o tym dowiedział, w grupie są już jakieś głosy że się nie lubimy, on patrzy się czasem na mnie z wyrzutem. Jak już musi podejść, bo nikt inny nie wie jak rozwiązać problem, to robi się czerwony, trzęsie mu się ręka jakby miał mi zaraz coś zrobić. nie czuję się winna tej sytuacji, staram się nie nadużywać nikogo pomocy, ani też gdybym faktycznie nie nadawała się do tej pracy, to przecież wiedzieli kogo przyjmują. jak mówisz komuś cześć i ci nie odpowiada, to jest bardzo niemiłe. co ja mam go, przeprosić? nie lubię takich szopek. nie czuję się winna ale chcę, by nasza współpraca była lepsza. jak składałam mu życzenia na dzień chłopaka, wyglądał jakby miał się zarazić ode mnie trądem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W Norymbergii jak pojechałem to tak było. Czy to Niemcy i Polacy tam tak mają ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×