Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Noworodek przyklejony do matki

Polecane posty

Gość gość

Jestem mamą po raz pierwszy. Mój synek ma 5 tygodni i ciągle jest do mnie przyklejony. Nie mogę zrobić nic dla siebie i dla domu, bo chcąc by był spokojny lub by spał musi być u mnie na rękach. Kiedy tylko go odkładam, gdy zaśnie budzi się natychmiast i płacze jak szalony. W tej złości robi się aż sztywny. Nie działają na niego Szumisie, tuliki i inne gadżety. Jak chcę być twarda i go zostawiam w koszu Mojżesza po tym jak się wybudzi, żeby coś ogarnąć w domu to potrafi wyć bez przerwy i nie ma mowy by zasnął. Nie potrafi leżeć spokojnie dłuższej chwili ciągle domaga się uwagi. Znacie takie przypadki? Jak z tym sobie poradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Próbować różnych rzeczy, kłaść się obok zamiast nosić, może chusta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chustę dopiero wdrażam, bo jestem po cc i ponoć trzeba było miesiąc odczekać, żeby zacząć dziecko nosić w chuście. Próbuję leżeć koło niego przy usypianiu - w nocy po jedzeniu potrafi tak zasnąć, a w dzień nie ma mowy. W ogóle on strasznie mało śpi. Potrafi ciągiem nie spać po 6, 8 h. Lekarz i położna nie mają żadnych rad, a mnie czasem ręce opadają, bo mąż pracuje w rozjazdach, a babcie nie pomagają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DoMore
Zamów sobie jedzenie na dowóz, tul i nos ile masz siły, to Twoje dziecko i ciągle myśli, że jest częścią Ciebie. Jedyne czego teraz potrzebuje to Twój dotyk, zapach, czułość. Na pewno jesteś zmęczona, ale nie zostawiaj go samego w płaczu, to za duży stres, nic nie rozumie, wie tyle, że byłaś a nagle Cię nie ma, mimo wołania. Życzę dużo cierpliwości, dodatkowo teraz ma skok rozwojowy więc ten płacz pewnie jest też tym spowodowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mozliwe, niestety, że ten typ tak ma. Jesli nie masz pomocy rodziny, to postaraj sie o opiekunke lub pomoc domową, zanim sfiksujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez tak miałam , dziecko albo wisiało na cycu albo spało na rękach albo ryk, trzeba przetrwać , po ok 1,5msc było lepiej jak zaczęło trochę zauważać czarno białe obrazki - kładłam go na macie i stawiałam wokoło te obrazki żeby widział , teraz ma 4 msc i juz sam pobawi się nawet godzinkę a jak domaga się uwagi to „gada” zamiast płakać, okres noworodkowy jest zazwyczaj najtrudniejszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×