Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy powinnam się w tym wypadku dzisiaj spotkać z facetem?

Polecane posty

Gość gość

Jeśli nie widzieliśmy się od 3 tygodni bo ostatnio cos sie ciagle miedzy nami psulo, a ostatnio odmowil spotkania i dzisiaj tez chcial odmowic mowic, ze nie bedzie mial jak do mnie dojechac kilkadziesiat km, na co ja ze akurat dzisiaj jestem w rodzinnej miejscowosci, to sie zgodzil, ale bez szczegolnego entuzjamu? Powinnam sie z nim spotkac, czy sobie darowac i mu napisac, ze jednak nie dam rady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale co się psulo, pewnie oprócz tego że odmówił spotkania to czasem urywał kontakt na kilka dni np? Jak długo już się spotykacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ma inną. Ja bym dała spokój. Sama się chłopu narzucasz i na siłę umawiasz masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nieeee. Daj sobie spokoj z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie narzucam się mu po prostu napisałam, że jestem akurat w rodzinnym miescie, a teraz pisze znowu, ze POSTARA sie przyjechac, ale bedzie pozniej :O Nie wiem czy w ogole sie godzic na to spotkanie w tym wypadku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hehe wielka łaskę Ci zrobi że się spotka... A co się psulo między wami wcześniej? Był mało zaangażowany, rzadziej pisał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, rzadziej... ale ja nie narzucałam się na siłę. Brałam go na przeczekanie. Teraz sama nie wiem co robić czy się z nim spotkać czy to odwołac w cholere

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napisałam mu w końcu, że jeśli zdąży do około 20 to ok, a jeśli nie to będziemy musieli przełożyć spotkanie bo rano mam wyjazd ( zreszta zgodnie z prawda).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żałosna jesteś tylko tyle ci powiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powinnam sie z nim spotkac, czy sobie darowac i mu napisac, ze jednak nie dam rady? x Odwołać i zapomnieć. Zaufaj intuicji. Facet, któremu zależy, będzie dążył do kontaktu. Ten, który zachowuje się jak baba i robi łaskę, ani też nie potrafi się komunikować z partnerką i pozostawia niewyjaśnione zgrzyty, nie nadaje się do poważnej relacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo nie spotkaj się ale przyjmij że pewnie wogóle już sie nie spotkacie, albo jak masz wątpliwości, chcesz się utwierdzić w decyzji, lub o coś go spytać lub coś mu powiedzieć to spotkaj się ale na krótko i z dystansu obserwuj jego zachowanie. W jednym i drugim przypadku przygotuj się że dalszego ciągu nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro autorka pyta o rady skrzywionych ''ekspertów'' z forum bs, to już jest stracona i szkoda czasu na udzielanie jej rad. Procesy socjalne, empatia i umiejętność używania rozumu nie zostały prawidłowo wykształcone w ludziach mających tego typu idiotyczne problemy. Tylko i wyłącznie praca u podstaw, czyli nad samym sobą z wykwalifikowanym psychologiem będzie pomocna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym z nim zerwała w.ogóle bo mi to bardzo przypomina mój dawny związek gdzie facet też mnie tak wystawiał a.okazało się ze.spotyka się z inną du/pą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18.13 no właśnie tak też może być w tym przypadku że facet leci na dwa fronty ale póki cóż żadnej furtki nie rezygnuje. Sprytnie... Kobieto miej honor i urwij kontakt. Z tego nic nie będzie, jemu nie zależy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Noi spotkaliscie się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takie wymowki są jednoznaczne. On nie chce i nie ma sensu sie pchać i napraszać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spotkaliśmy się, teraz on śpi. Ogólnie to niby nie był niemiły, ale jakiś taki... Też niezbyt czuły. Piszę w czasie przeszłym bo rano musi jechać już do pracy, więc w sumie mogę uznac, ze to juz po spotkaniu. Trochę pogadaliśmy, trochę się pobzykaliśmy, planowałam z nim porozmawiać, ale...uznałam, ze i tak by mi prawdy nie powiedzial jesli mnie oszukuje. Muszę to sama wyczuć czy ma kogoś... W kazdym razie bywalo, ze byl bardziej czuly niz byl dzisiaj. Tam mnie niby chwile przytulil, ale tak jakos mechanicznie to bylo bez wiekszego uczucia W sumie to lepiej bylo sie dzisiaj z nim nie spotykać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A kiedy zapytałam czemu jest taki jakiś smutny to powiedział, że niby zmęczony po pracy, ale nie wiem czy mu wierzyc, jakos potrafie wyczuc kiedy jest cos nie tak i dzisiaj chyba bylo. gadalismy glownie o pracy i jakichs glupotach, czyli bez euforii...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W sumie to postanowiłam, że bedę dalej go obserwować, jeśli nadal będzie szukał wymówek do spotkan ze mna to z nim zerwe i tyle :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za mało Ci pipa swędzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trochę pogadaliśmy, trochę się pobzykaliśmy, planowałam z nim porozmawiać, ale...uznałam, ze i tak by mi prawdy nie powiedzial jesli mnie oszukuje. cccccccc Kolejna idiotka się zeszmaciła. Bzykać się to każdy, ale rozmawiać poważnie, jak na dojrzałe osoby przystało, to nikt xD Żałosne dzieci. I potem takie coś się mnoży i przekazuje swoje zje*anie umysłowe dalej. Masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
daj se z nim spokoj szanuj sie dziewczyno :D facet ktoremu zalezy, zrobi wszystko zeby sie z Toba spotkac. moj maz byl wychudzony (myslalam ze po prostu szczuply) i wymeczony po kilkumiesiecznej ciezkiej chorobie pluc. Bral rozne antybiotyki, przez co potem na sloncu mial potworne bole glowy (poznalismy sie latem). Mimo to jezdzil ze mna nad jezioro, w inne miejsca, jak to latem, kombinowal samochod od kuzyna albo od kolegi, zeby mnie gdzies zabrac (nie mial swojego), cudowal i kombinowal. COdziennie kontakt i z kazdym dniem wieksze przywiazanie. Wczesniej trafialam na samych dupkow takich jak w opisie, raz dawalam sie tak zrobic w bambo jak Ty pozwalasz, nie rob tego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgodzę się z dziewczynami, zresztą przeszłam przez to samo i nawet nie chodziło o to, że miał inną, on po prostu już nie chciał być ze mną.Proponowałam, latałam bo studiowałam w jego mieście, a on nie potrafił czasu znaleźć. Dlaczego? Bo on tego czasu nie chciał mieć. Teksty typu praca i zmęczenie to właśnie najczęstsze wymówki. Ja też byłam po pracy i po zajęciach, a jednak czas na spotkanie miałam. Ostatnie wspólne miesiące spotykaliśmy się raz na tydzień, dwa, tylko po to żebym dała mu spokój i sama zauważyła, że coś się wypaliło. Na spotkaniach też "mechaniczne czułości", sam to później tłumaczył, że nie kochał, ale nie potrafił inaczej, bo coś go jeszcze ciągnęło. Tyle w temacie.. Nie wiem czy jest już co ratować, ja odradzam, osobiście uważam, że lepiej skończyć taki związek samemu, niż później go do tego zerwania zmuszać i gorzej cierpieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko poczekaj na rozwój sytuacji i zobaczysz czy to tylko chwilowy kryzys, czy juz lepiej dac sobie spokoj. Nie sluchaj ludzi, ktorzy piszą Ci zeby od razu zerwać kiedy chwilowo sie wam gorzej uklada. Obserwuj i za jakis czas zdecyduj co zrobic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet jak chce to zrobi wszystko jak u koleżanki od jeziora. A ten olewa i nawet nie próbuje stwarzać pozorów. Im bardziej w takiej niepewnej sytuacji kobieta się przykleja tym gorzej dla niej. Ale nie moja sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nigdy nie uprawiałbym seksu z kimś kto nie jest czuły na spotkaniu. Albo nieprzyjemny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Olej go i zajmij sie innym facetem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×